id: xkbmru

Koty Helenki

Koty Helenki

 
Ewa Pawlak

Aktualności2

  • Przekazałam z tego, co się do tej pory uzbierało ma rachunek weterynarza (1700 zł) i 2700zł Helence. Leczy i szczepi następnych delikwentów. Dziękuję za wszystkie wpłaty.Al0PCMPxqs4nA58s.jpghSz7sTuIGy96ngFl.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

JhPPbx41TeXopMmp.jpgMają od kilku dni do wielu lat. Urodziły się na ulicy, albo zostały wyrzucone lub oddane, bo nie spełniły oczekiwań. Są PTUeeZbN0khmX5hO.jpgchore, przerażone, brudne i głodne - w takim stanie zwykle dostaje je Helena. Leczy je, karmi, odrobacza. Te, które wyzdrowieją próbuje oddać do adopcji, ale tylko odpowiedzialnej, po sprawdzeniu warunków i podpisaniu umowy adopcyjnej. Tym, którym nie można pomóc, pozwala spokojnie, w godnych warunkach odejść. Niektóre są tak chore, że nie mają szans na adopcję - te też muszą zostać. Zostaje ich coraz więcej, jest już ponad dwadzieścia. Helena jest Ukrainką, ale w Polsce mieszka już 30 lat, jest świetną fizjoterapeutką, masażystką, pracuje w szpitalu, więc nie zarabia kokosów. Swoje życie i cały dochód poświęca kotom, znajdom z łódzkich podwórek, skazanym na śmierć przez ludzkie potwory. Sama nie je mięsa, ale koty muszą. Dług u zaprzyjaźnionego weterynarza to już 1700 zł. Dlatego po wysłuchaniu jej historii postanowiłam pomóc - ona o to nie prosiła, ale uznałam, że trzeba. Mam nadzieję, że też tak myślicie...

Lokalizacja

Komentarze 14

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez