id: xp5s8t

Straciłem zdrowie, partnerkę i dochód. Walczę o sprawność,

Straciłem zdrowie, partnerkę i dochód. Walczę o sprawność,

 
Bartosz Górski

Aktualności1

  • W załączniku dokumenty które potwierdzają złożony wniosek o rentę i skierowania elektroniczne LJJxrS4jcFJCFen0.jpgx0rkv2nx6z4kQUya.jpgQiOSn8fGkQLB81UM.jpgen0NNRe6Edwa3lIW.jpgmtCgYPpwiKBjoTPs.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Dzień dobry,

Zwracam się do Was z rozpaczliwą prośbą o pomoc. Znalazłem się w sytuacji, w której straciłem jakiekolwiek źródło dochodu, a los uderza we mnie kolejnymi, przerażającymi diagnozami. Moje życie zamieniło się w walkę o przetrwanie na kilku frontach jednocześnie, a choroba odebrała mi to, co miałem najcenniejszego – zdrowie i pełną rodzinę.



Choroba zniszczyła moje ciało i związek

Od dłuższego czasu zmagam się z ciężką depresją, która paraliżuje moją codzienność. Niestety, potężny kryzys zdrowotny odbił się również na moim życiu prywatnym. Po wielu wspólnych latach rozpadł się mój związek. Moja druga połowa nie wytrzymała ogromnej presji związanej z moimi problemami zdrowotnymi i podjęła decyzję o rozstaniu. Jestem tatą dwójki wspaniałych dzieci, ale z powodu tej sytuacji nie mieszkamy już razem. Rozłąka z nimi i samotność to dla mnie potworny cios.

Muszę jednak walczyć, bo mam dla kogo żyć. Niestety, moje ciało odmawia posłuszeństwa:

  • W trakcie diagnostyki wykryto u mnie guza w klatce piersiowej z wstępnym podejrzeniem grasiczaka.
  • Od pewnego czasu drastycznie słabnę – lekarze prowadzą u mnie diagnostykę w kierunku zaniku mięśni w nogach.

Każdy krok sprawia mi ogromną trudność. Połączenie ciężkiej depresji, guza, oraz problemów neurologicznych całkowicie odebrało mi możliwość pracy zarobkowej.



Urzędowa machina vs. walka o przetrwanie

Moje świadczenie rehabilitacyjne dobiegło końca. 7 lipca złożyłem wniosek do ZUS-u o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Zanim jednak urzędowa machina wyda decyzję i uruchomi wypłaty, miną długie tygodnie. Zostałem w całkowitym zawieszeniu –

Rachunki, czynsz, leki, koszty dojazdów na konsultacje oraz codzienne zakupy spożywcze nie poczekają na urzędników. Każdy dzień to dla mnie paraliżujący stres.



Na co zbieram fundusze? Chcę walczyć o powrót do dzieci

Zbieram środki na podstawowe potrzeby życiowe, ale moim kluczowym celem jest rozpoczęcie prywatnej rehabilitacji ruchowej oraz terapii psychologicznej. Muszę utrzymać sprawność w nogach i podnieść się z psychicznego dna. Robię to dla siebie, ale przede wszystkim dla moich dzieci – chcę być dla nich oparciem, a nie ciężarem.

Każda zebrana złotówka zostanie przeznaczona na:

  • Prywatną rehabilitację: Regularne sesje z fizjoterapeutą, aby zatrzymać słabnięcie mięśni w nogach.
  • Psychoterapię: Wsparcie psychologa, które pomoże mi udźwignąć diagnozę onkologiczną i ból po rozpadzie rodziny.
  • Leczenie i diagnostykę: Zakup niezbędnych leków oraz koszty dojazdów na konsultacje
  • Dach nad głową i życie: Opłacenie czynszu, rachunków oraz podstawowego utrzymania.



Jak możesz mi pomóc?

Będę ogromnie wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą wpłatę. Każda złotówka to dla mnie szansa na bezpieczny byt, rehabilitację i walkę o powrót do sprawności dla moich dzieci.

Jeśli nie masz możliwości pomóc finansowo, proszę, udostępnij tę zbiórkę dalej. Twój jeden klik może sprawić, że trafi ona do kogoś, kto pomoże mi przetrwać ten życiowy koszmar.

Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, empatię i dobre słowo,

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez