id: xph7by

Błagam Was dobrzy ludzie pomóżcie mi wyjść ze spirali zadłużenia.

Błagam Was dobrzy ludzie pomóżcie mi wyjść ze spirali zadłużenia.

Nasi użytkownicy założyli 1 167 057 zrzutek i zebrali 1 214 270 715 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Dobrzy ludzie! Potrzebuję pomocy!


Mam na imię Andrzej. Jestem mężem mojej ukochanej żony, ojcem dwójki dzieci oraz opiekunem dla mojej starszej, schorowanej mamy. Wraz z rodziną od kilku lat zmagamy się z krytyczną sytuacją finansową, która odciska dramatyczne piętno na nas wszystkich.


Od wielu lat prowadzę firmę produkującą obuwie. W trudnych czasach zaciągnąłem kredyty, by nie zbankrutować. Nie opłacone w terminie, okazały się moim największym życiowym błędem, a z czasem ciężarem niemożliwym do udźwignięcia. Nigdy już nie powtórzę tych błędów.


Próbowałem już wszystkiego. Moja sytuacja była wielokrotnie analizowana przez doradców finansowych, negocjowałem warunki kredytowe z bankami i komornikami. W nadziei na to, że uda się spłacić długi wyprzedałem większość z tego, co mi zostało. Niestety, pomimo tego wszystkiego długów nie udało się spłacić. Opcja upadłości konsumenckiej nie wchodzi w grę - razem z rodziną wylądowalibyśmy na ulicy, a bez warsztatu i maszyn pozostaniemy bez środków do życia.


Rodzina i przyjaciele pomogli ile byli w stanie. Pomimo ich starań i wydanych pieniędzy - była to jedynie kropla w morzu potrzeb i przyniosła tylko chwilowy oddech.


Teraz proszę o pomoc Was - dobrych ludzi. Wierzę, że tam jesteście. Powiem wprost - błagam. Jesteście moją ostatnią nadzieją. Nic innego już mi nie zostało.

Na tym etapie jestem już dosłownie wrakiem człowieka. Wieloletnie wyczerpanie psychiczne doprowadziło do tego, że tygodniami nie śpię w nocy, doświadczam licznych lęków i wpadam w stany depresyjne. Kilka razy dziennie nękają mnie komornicy, odgrażają się, nie dają choć na chwilę zapomnieć o tym, w jak trudnej sytuacji się znaleźliśmy.

Słowem- nie jestem w stanie normalnie żyć. Już brak mi wiary w to, że kiedykolwiek wyjdę na prostą i siły w to, że jeszcze będzie dobrze.


W tej sytuacji najbardziej boli to, że straciłem szansę na zapewnienie mojej rodzinie normalnego życia i poczucia bezpieczeństwa. Marzę o tym, by wysłać moich synów do dobrych szkół, by zapewnić im spokój i szczęście. Błagam, pomóżcie mi to osiągnąć. Liczy się każdy grosz.



Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 23

KA
500 zł
MA
Małgorzata Adamczyk
500 zł
SA
Stanisław Adamczyk
330 zł
MA
Małgorzata Adamczyk
220 zł
 
Dane ukryte
200 zł
JJ
JAN JANIK
100 zł
KK
Krzysztof Kukułka
100 zł
PA
Paweł Adamczyk
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
MA
Michał Adamczyk
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 2

 
2500 znaków