id: xr7swx

Ręka Terminatora dla Agi - pomóżmy jej "chwycić" marzenia

Ręka Terminatora dla Agi - pomóżmy jej "chwycić" marzenia

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
38 185 zł z 30 000 zł
127%
42 dni do końca
393 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 9

  • za28f52533e7e789.jpeg

    Kochani.

    Pytacie mnie jak się mam, naprawdę dużo osób daje mi ogromnego powera i dziękuje Wam za to.🦾

    Piszę w miarę na bieżąco na fb, co się dzieje, bo chce, żebyście mieli wiedzę. Żebyście też mieli świadomość na co idzie Wasze wsparcie zarówno to duchowe, jak i finansowe.

    Jestem w Szpitalu w Trzebnicy, w Ośrodku Replantacji Kończyn, Mikrochirurgii, Chirurgii Ręki i Chirurgii Ogólnej.

    Tak jak pisałam wcześniej, walczymy z bardzo zaawansowanym Zespołem Sudecka, który niestety zaatakował także moje złamanie. Skutek jest taki, że nie mam postępu w zroście kości. Pomimo mocnej suplementacji, zakupionemu urządzeniu przyspieszającemu zrost kostny (Exogen), nie ma zmian od momentu zabezpieczenia operacyjnego. To powoduje opóźnienie w wyjęciu części zespolenia, które planowane było na ten czas, a co za tym idzie - opóźnienie uruchamiania nadgarstka rehabilitacją.

    A także mnoży koszty leczenia, które naprawdę są bardzo duże.

    Dostaję drugą serię bardzo bolesnych i niszczących żyły wlewów. Fizjoterapeuci uruchamiają moją dłoń, póki co z moim bólem. Blokada splotu ramiennego w przyszłym tygodniu, chcemy jak najwiecej zrobić przy moim udziale.

    Moje wyniki badań laboratoryjnych, oprócz rtg wskazują odwapnienia, osteoporozę, zatratę szpiku kostnego.

    Niestety. Nie takich informacji się spodziewałam, ale to mnie nie złamie.

    Zespół medyczny, na czele z profesorem, główkują nad dalszym leczeniem i obiecali, że zrobią co mogą, żebym mogła w miarę sprawnie funkcjonować. Ja też daje od siebie samej bardzo dużo, sumiennie ćwiczę i nie zaniedbuje niczego. Czas powrotu do sprawności się wydłuża, ale uczy pokory i cierpliwości.

    Dbajcie o siebie i naprawdę cieszcie się tym co macie i możliwościami jakie daje Wam życie w zdrowiu, a chorych wspierajcie - potraficie robić to świetnie ❤️❤️❤️❤️❤️❤️

    g2e3fe3b4d0160bf.jpeg

    Czytaj więcej
  • Serdecznie dziękuje wszystkim za życzenia świąteczne. Dla mnie te Święta 🎄 pod każdym względem były inne. 
    Na okres świąteczno-noworoczny opuściłam szpitalne mury, jednak w Nowym Roku wracam. Tym razem do Trzebnicy 🏥, na Oddział Chirurgii Ręki, gdzie dalej będziemy walczyć z moim powikłaniem w postaci CRPS, czyli Zespołem Sudecka. 
    W Warszawie leczona byłam protokołem szczecińskim - który zahamował dalszy rozwój algodystrofii, ale niestety objawy nadal się utrzymują. Sztywność w stawach jest bardzo duża i bez pomocy najlepszych w Polsce specjalistów jestem skazana na niesprawność dłoni. Jak się okazuje zespolenie złamania zeszło na drugi plan, a skupić muszę się teraz na ratowaniu funkcji dłoni. Dlatego potrzeba mi specjalistycznego leczenia, którego podejmie się trzebnicki zespół. Będzie to ciągła blokada splotu ramiennego, która pozwoli na usprawnianie stawów i wierzę, że moja dłoń zadziała. 🤚👩‍⚕️🧑‍⚕️👨‍⚕️🩺💊🔧🔨
    Trzymajcie proszę za mnie kciuki ✊🦾 przede mną długa droga, a Wasze wsparcie jest dla mnie bardzo ważne. 
    W Nowym Roku życzę Wszystkim zdrowia i życia w normalności. 

    Czytaj więcej
  • Niestety sytuacja wymknęła się spod kontroli... 
    Jak to powiedział mój przyjaciel trochę bagna mam przed sobą, ale przeryję je jak dzik 🐗🦾
    Dziękuje Kochani za wsparcie. Czeka mnie dłuższy pobyt w szpitalu (Warszawa), moja terapia tutaj to kilkugodzinne wlewy dożylne oraz rehabilitacja. Dłoń zamiast iść do przodu, cofa się. Kości w niej są w mocnej osteoporozie, a stawy i tkanki sztywnieją, pomimo mojej sumiennej rehabilitacji. Tu znają się na Zespole Sudecka i są dobre efekty tej terapii, wszystko jednak zależy od rekacji organizmu. A ja tanio ręki nie sprzedam! 🦾
    image

    Czytaj więcej
  • "To są słowa klucz. Offroad to przede wszystkim ludzie ❤️ 
    Dzisiaj przyjaciele z mojej offroadowej rodziny zorganizowali dla mnie rajd charytatywny. 🚙 Dołożyli wielką cegłę do budowy mojego domu zwanego teraz - sprawnością. 🦾Jak większość wie, niestety mam poważne komplikacje i pozmieniały się priorytety - zespolenie wydawało się największym problemem, a teraz walczymy z dłonią, która atakowana jest Sudeckiem...  Na szczęście w miarę wcześnie zostałam zdiagnozowana i powiem tylko tyle - nie zatrzymam się w połowie! 
    Dziękuję Wszystkim uczestnikom za hojność i kolejny dowód tego, że dobro wraca! ❤️" - AgaimageTym czasem Aga walczy dalej. Zespół Sudecka i ból, który mu towarzyszy daje się jej poważnie we znaki. Agnieszka jest po pierwszej konsultacji w Poradni Leczenia Bólu w Tarnowie. Została zaopatrzona specjalną blokadą, która ma uśmierzyć jej ból na jakiś czas. Pierwsza dawka jest dość niska bo lekarze muszą sprawdzić jak Aga zareaguje na lek. Dlatego ból pozostaje cały czas z tą drobną dziewczyną.
    Poniżej zdjęcie Agi po blokadzie obwodowej aplikowanej w szyję. Na szczęście oczy po kilkudziesięciu minutach wróciły do normalności.  
    image

    image

    Czytaj więcej
  • Kochani - Exogen dotarł do mnie wczoraj. 
    To dzięki Wam mam możliwość korzystania z tego urządzenia. Jest to ultradzwiękowy system wspomagający leczenie braku zrostu kostnego. Terapia będzie długa, ale z pewnością krótsza niż bez niego, 20 minutowy zabieg raz dziennie jest bezbolesny. Wczoraj była pierwsza próba 😉🦾 Dziękuje! ❤️

    Został u mnie zdiagnozowany Zespół Sudecka - co wpływa na moją rehabilitację i wydłuża proces powrotu do zdrowia. Towarzyszy temu teraz przede wszystkim bardzo silny ból, coś jakby trzymać rękę w ogniu, który nie daje mi normalnie funkcjonować. Skóra schodzi z łapki i jest bardzo tkliwa. Podstawa leczenia Zespołu algodystroficznego to fizjoterapia i ćwiczenia kończyny, a w pierwszych dwóch fazach mocne skupienie się również na  walce z silnym bólem. 

    Nie chce zarzucać Was brzydkimi zdjęciami, ale teraz wrzucam kilka, żebyście zobaczyli z czym walczymy. Martwicze zmiany i widoczna pierwsza faza algodystrofii... Żeby aż tak nie odstraszyć zrobiłam lekki mejkap do zdjęcia z exogenem 🤩

    Zatem....
    Nie odpuszczam niczego pomimo bólu, walka nie jest łatwa, ale nie zatrzymuje się. 🦾
    #rekaterminatora
    image
    image
    image
    image
    image
    image

    Czytaj więcej
  • "Dziś Stolica ale z górskim akcentem. Pod skrzydłem "Orlicy Agi" (Klub Górski Orły) oraz Michała (Szarotki KaOSG vel. Andrzeje). 
    Szwy wyjęte, nie na długo nacieszę się tym stanem, w styczniu częściowe usunięcie zespolenia, więc zostanę rozpruta ponownie i to nie koniec, w perspektywie będzie jeszcze operacja. Ręka daje popalić, ale już przyzwyczajam się do bólu. 
    Serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich 🦾❤️"  - Aga 
    #rekaterminatora
    image
    image
    image

    Czytaj więcej
  • ra933e4f378a25ca.gif

    "Kochani - naprawdę nie potrafię opisać słowami, jak wiele radości dostałam od Was w tym ciężkim dla mnie czasie. Skala Waszej nieocenionej pomocy przerosła moje oczekiwania. 


    Walczę z ogromnym bólem od ponad miesiąca. Bólem, który sprawia, że ciężko mi myśleć, poruszać się, mówić, spać - a przecież to tylko ręka. Niejednokrotnie wątpiłam w możliwość przywrócenia jej sprawności. Tak naprawdę sami lekarze jeszcze nie wiedzą jak będzie przebiegał proces zrostu kości oraz uruchamiania ręki. 


    Dzięki namowom wielu bliskich mi osób zdecydowałam się na uruchomienie zrzutki - co było dla mnie ogromnie ciężką decyzją - bo niełatwo jest prosić o pomoc i otworzyć się publicznie ze swoimi przeżyciami. Uznałam jednak, że po prostu nie mam wyjścia. Muszę spróbować wszystkiego. I Wy udowodniliście, że niemożliwe nie istnieje. 


    Dziś okazuje się, że oprócz problemu - z którym muszę się zmagać - mam wielu przyjaciół, znajomych i ludzi dobrej woli, na których pomoc mogę liczyć. Wasza mobilizacja w zbiórce, krzepiące wiadomości, które od Was otrzymuję, sprawiają, że po policzkach ciekną mi łzy szczęścia. Jest również bardzo wiele osób, które mnie wsparły, chociaż w ogóle się nie znamy. Kiedy o tym myślę to wiem, że każdy z Was, kto zachęcił do udziału w zbiórce jakąś osobę, może czuć się wyjątkowo - bo tak naprawdę te osoby zainteresowały się moim losem z sympatii do Was. 


    Wasza niesamowita mobilizacja sprawiła, że już w 3 dniu zbiórki (!!!) mogę zapomnieć o barierze, która wydawała mi się jeszcze niedawno nie do przejścia (finansach) i przez najbliższe kilka miesięcy skupić się na jak najlepszej rehabilitacji mojej ręki - a łatwo nie będzie. Ostatnio okazało się, że oprócz nadgarstka ucierpiał również mój łokieć, gdzie jest złamanie. Nie wiadomo również co dzieje się w barku, który również nie przestaje mnie boleć - czekam obecnie na diagnostykę. W następnym tygodniu oprócz ćwiczeń i rehabilitacji czeka mnie również zakup urządzenia stymulującego odbudowę kości oraz wizyta konsultacyjna w Warszawie u ortopedy, który mnie operował, usuniemy szwy. Tak naprawdę każdy dzień, przynosi coś nowego.


    Jeśli chodzi o przyszłość to za ok. 8 tygodni czeka mnie kolejna operacja - częściowe wyciągnięcie zespolenia. A później...? Istnieje wiele scenariuszy, ale jest jeszcze za wcześniej, żeby o tym myśleć. Niezależnie od ilości ingerencji chirurgicznych, które mogą mnie czekać, obiecuję się nie poddawać i walczyć z całych sił dla siebie i Was wszystkich, którzy wspieracie mnie w tym ciężkim czasie. 


    Będę co jakiś czas dzieliła się na Facebooku oraz pod aktualnościami zrzutki postępami w dochodzeniu do zdrowia. W drodze do tego, żebym znów mogła chwycić marzenia. 


    Ściskam Was wszystkich jedną narazie ręką 🦾 Dbajcie o siebie i bądźcie zdrowi. 

    Dziękuję ❤️" - Aga


    🔥🔥🔥🦾🦾🦾🔥🔥🔥

    I'LL BE BACK


    #rekaterminatora


    Czytaj więcej
  • Dzisiaj kolejny dzień zmagań Agi z trudnościami. Mimo bardzo dużego bólu, który towarzyszy jej nieustannie (utrudnia także zasypianie), dzielnie rozpoczęła ćwiczenia i przyjmowanie zabiegów w centrum rehabilitacji – dzisiejsze zmagania Agi trwały blisko 5 godzin.


    Również dzisiaj odkryta została przyczyna dużego bólu w łokciu Agnieszki. Okazało się, że oprócz poważnie uszkodzonego przedramienia jest również mikrozłamanie w łokciu…Aga czeka także na badanie MR barku, który również wykazuje niepokojące objawy.


    Pierwszy dzień turnusu rehabilitacyjnego za nią. Dzisiaj na zakończenie dnia dzięki Waszemu wsparciu mogła dodatkowo rozpocząć terapię przy użyciu osocza oraz kwasu hialuronowego. Bolące stawy Agi zostały odpowiednio nastrzyknięte – było to bardzo bolesne i wyczerpujące doświadczenie, szczególnie podczas wykonywania zabiegu w miejscu roztrzaskanego nadgarstka.


    Dzięki Waszej nieocenionej pomocy Aga rozpoczęła na dobre długotrwałą walkę o odzyskanie sprawności ręki i cytując klasyka obiecuje, że „tanio skóry nie sprzeda” :)))






    Czytaj więcej
  • Kochani jesteście niesamowici ❤️😍😍🤗


    Aga nie spodziewała się tak dużego i szybkiego odzewu. Nie sposób opisać słowami jak wiele szczęścia i nadziei wpakowaliście w tą drobną dziewczynę.


    Dzięki Wam przezwycięża ogromny ból, który cały czas jej towarzyszy i codziennie drobnymi kroczkami zbliża się do upragnionego celu - odzyskania sprawności ręki 🦾🦾🦾.


    Dzisiaj kolejny aktywny dzień za Agą: za sobą ma m.in. poranne ćwiczenia łapki, odwiedziny sklepu medycznego w celu zmiany ortezy, "napad" na aptekę, zmianę opatrunku, rtg łokcia (bardzo ją boli a nie został odpowiednio sprawdzony po wypadku oraz....odpisywanie na Wasze wiadomości 😍(!!! jest tego naprawdę sporo - Aga obiecuje wszystkim odpisać - ale naprawdę - ciężko znaleźć jej wolną chwilkę bo wszystko jeszcze jest świeże i dzieje się bardzo dużo spraw na raz).


    Tym czasem jutro Aga zaczyna dzienny turnus rehabilitacyjny oraz terapię osoczem. Trzymajcie kciuki za wytrzymałość łapki i cierpliwość fizjoterapeutów 🔥🔥🔥


    Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Was za okazane ❤️ - pamiętajcie dobro wraca.


    A tutaj Aga na dzisiejszym RTG 🙃

    e3c1f154b6e6a950.jpeg

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Ręka Terminatora dla Agi

 

O Adze słów kilka.



Wielu z Was zna Agę. To miłośniczka gór, tkwi w niej sportowy duch. Amatorsko biega, kocha jeździć rowerem po górach i pagórkach, a ostatnio zajawiła się biegówkami. Pogodna i po prostu fajna dziewczyna. Uwielbia też narty i kocha konie. Artystka, która chętnie angażuje się w akcje charytatywne. Zawsze otwarta na pomoc potrzebującym, oddaje serce, ale też nie żałowała nigdy pomocy finansowej.


Aga pomaga też jednym z najcenniejszych darów - jako Honorowy Dawca Krwi, kiedy tylko może oddaje życiodajny płyn.

o1a005936ec8aa17.jpeg b641bcb45f462540.jpeg r8a6464664422e61.jpeg

z1bb56494eed5445.jpeg

we6b62fca437f563.jpeg

Od wielu lat, jest wolontariuszką Łemkowyna Ultra Trail oraz Festiwalu Biegów. W tym roku zaangażowała się również w pomoc przy organizacji zawodów nartorolkowych Vexa Skiroll Tour. Wraz z przyjaciółmi z Klubu Górskiego, od kilku lat Aga porządkuje cmentarze z I Wojny Światowej na terenie Beskidu Niskiego - który jest jej szczególnie bliski - zawsze pełna werwy i gotowa do działania.

cd250e63f0154490.jpeg eabe56c3c50cf97e.jpeg

a2cbeea0145786db.jpeg



Teraz Ona potrzebuje Naszej pomocy.


Aga w październiku uległa wypadkowi, w wyniku którego niemal straciła lewą dłoń. Wracając rowerem z gór, na drodze dojazdowej do mieszkania mocny podmuch wiatru zepchnął ją na krawężnik - straciła równowagę i upadłą na środek pasa drogowego. Dziewczyna miała ogromnego pecha. W wyniku niefortunnego upadku doznała wieloodłamowego, otwartego złamania nasad kości przedramienia oraz nadgarstka z przemieszczeniem – jej nadgarstek całkowicie się roztrzaskał, rozpadł się na kilkanaście kawałków. Dłoń została praktycznie urwana. Trzymała się jedynie na skórze oraz innych tkankach wewnętrznych.


aca87945a765c20b.jpeg sa90b5eeb393d88d.jpeg wd2b19c3a73997e3.jpeg

w0df21576df24ada.gif


W chwili obecnej Aga jest po drugiej już operacji rekonstrukcji dłoni. Pierwsza operacja niestety przyniosła mechaniczne powikłania i trzeba było szybko szukać ratunku. Drugiej operacji ręki - po ogólnokrajowych konsultacjach Jej skomplikowanego przypadku - podjął się znany Warszawski Ośrodek. Lekarze zrobili dla Agnieszki co mogli, żeby uratować Ją przed zupełnym unieruchomieniem dłoni i spisaniem na straty swoich sportowych pasji, planów, ale przede wszystkim przed trudnościami w codziennym funkcjonowaniu.  Teraz wszystko w Jej…rękach – największa praca przed Nią.


z360150a87fff586.jpeg


Aga potrzebuje długiej rehabilitacji, leków, zakupu lub wynajęcia urządzeń do rehabilitacji, a także pokrycia kosztu wizyt kontrolnych w stolicy. Niestety, w chwili obecnej nie pracuje i nie jest w stanie podołać ogromnym na tą chwilę dla Niej kosztom. W 2019 roku przeszła operacje guza w głowie, który okazał się szczęśliwie fałszywym alarmem, ale komplikacje pooperacyjne, seria endoskopii, spowodowały, że musiała poświecić się leczeniu i zrezygnować z pracy zawodowej, którą wykonywała od wielu lat. Gdy już zaczynała wychodzić na prostą przyszła pandemia i próby znalezienia ponownego zatrudnienia okazały się bezskuteczne.



To nie może być wyrok.


Agnieszka walczy o sprawność nadgarstka, aby móc odzyskać jakąkolwiek ruchomość stawu. Niestety rokowania lekarzy nie są optymistyczne, dlatego tak ważna jest rehabilitacja, która  w obecnej sytuacji epidemiologicznej jest bardzo utrudniona. Większość szpitalnych oddziałów rehabilitacji funkcjonuje jako oddziały covidowe. Ponadto jest bardzo długi czas oczekiwania na fizjoterapeutów w ramach NFZ, co dla Niej oznacza wyrok – nieruchomy nadgarstek - Aga musi działać już. Zabiegi muszą odbywać się codziennie, dlatego trzeba podjąć się leczenia w prywatnym ośrodku. Leczenie będzie długotrwałe i niestety kosztowne (wizyty prywatne lekarza rehabilitacji medycznej, zdjęcia obrazowe – TK, Rezonans, zabiegi, terapia osoczem, koszty leków, opatrunków, ortezy, dojazdy na rehabilitację, koszty dojazdu do Warszawy na wizyty kontrolne, zakup lub wynajęcie niezbędnego urządzenia do rehabilitacji, itp.) Wg wstępnego planu leczenia na ten moment potrzebne jest około 30 tys. zł do zakończenia pierwszego etapu leczenia. W dalszej perspektywie Agę czekać będą kolejne operacje, ponowna rehabilitacja i kolejne koszty.



Walczmy razem z Nią.



Aga jest silna i nie chce poddawać się bez walki, dlatego pomóżmy Jej, żeby mogła mieć jeszcze większa siłę i wiarę. Niestety sama nie jest w stanie unieść na barkach kosztów codziennego życia i leczenia. Nie wiadomo czy i kiedy w ogóle uda jej się wsiąść na rower - z którym była związana od dziecka - chwycić kij narciarski lub wodze dla konia...niemal pewne jest, że bez naszego wsparcia nie będzie mogła samodzielnie obrać jabłka - chociaż tak lubi je jeść. Aga nie wie jak będzie wyglądała Jej przyszłość, ale jest w Niej ogromne samozaparcie i chęć walki - walki o swoją przyszłość i możliwość w miarę sprawnego funkcjonowania. Dlatego pomóżmy Jej ile możemy. Teraz Ona potrzebuje Nas.



Wpłacający 393

P
Pasia i Edytka
200 zł
KS
Katarzyna Sikora
50 zł
 
Dane ukryte
ukryta
JM
J M
ukryta
K
K.G.
ukryta
SB
Stefan Batory von Jungingen
ukryta
 
Dane ukryte
100 zł
MJ
Marcin Janik
50 zł
W
Wyjazd 4x4 13 grudnia.
3 300 zł
PB
Piotr Bystrowski
ukryta
Zobacz więcej

Komentarze 22

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

625 014 zrzutek

i zebrali

375 981 507 zł

A ty na co dziś zbierasz?