ratujemy sunię z interwencji
ratujemy sunię z interwencji
Aktualności2
-
końcowe rozliczenie zrzutki:
- leczenie VETHOME - 2 tys zł z fv zbiorczej za 1 kwartał
- konsultacje behawioralne - 700 zł
- sterylizacja - 1200 zł
- karma - 900 zł




0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Czy można tak upodlić psa, żeby na pierwszy rzut oka nie można było rozpoznać co leży w zamknietym kojcu przy domu? Gdyby nie buda i łańcuch, można by powiedzieć, że to leżą stare szmaty, które powoli zakrywa pruszący śnieg. A jednak to nie szmaty, a żywa istota, która czuje, cierpi, w oczach którego powoli przestaje tlić się światełko na jakąkolwiek zmianę.
Na szczęście psiaka wypatrzyły przejeżdżające obok wolontaiuszki i po długich negocjacjach z "właścicielem" otrzymały zrzeczenie i zabrały go w bezpieczne miejsce.
Tą kupką nieszczęścia okazała się 4 letnia sunia, która właśnie przyjęliśmy pod swoje skrzydła. Po 4 godzinach walki u groomera udało się uwolnić ją od 5-kilogramowej warstwy śmierdzącej, brudnej, oklejonęj gównem sierści. Bo cały kojec zawalony był gównem, tak że ciężko było znaleźc kawałek podłogi. Z kojca nie wychodziła już kilka lat.

Ma ogromną nadwagę, ale co się dziwić jak zaszczytem były dla niej resztki z Pańskiego stołu w brudnym garnku przy budzie. Czy była kiedykolwiek u weterynarza? Bardzo wątpimy, więc powolutku będziemy próbować nadrabiać wieloletnie zaległości zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej i do tego ogromnie potrzebujemy Waszej pomocy.
Prosimy- pomóżcie nam przywrócić jej wiarę w człowieka. BO RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ !