PIERWSZA POMOC PO SPALONYM DOMU
PIERWSZA POMOC PO SPALONYM DOMU
Opis zrzutki
Zrzutka jest na parnera ponieważ ja w wyniku pożaru straciłam wszystkie dokumenty.
W lipcu tego roku wraz z dziećmi przeprowadziliśmy się do domu dziadkow na kalino (okolice Rzgowa). Moje leczenie onkologiczne wymagało dużych nakładów finansowych dlatego zdecydowaliśmy się zrezygnować z wynajmu. Dodatkowo leczenie nie przynosiło żadnych rezultatów. Dziadkowie to wspaniali ludzie, zajęli się mną i dziećmi kiedy tego najbardziej potrzebowałam. Parner musi pracować za granicą, inaczej nie bylo by nas stać na leczenie m więc nie mogl się mną zająć.
30. 10.2025 dom stanął cały w płomieniach. Cały. Nie zostało nam kompletnie nic. Straciliśmy wszystko - wszyscy. Nie ma domu... nie ma naszych rzeczy, nie ma nic. Dziadkowie stracili również możliwość zarobku, ponieważ w domu mieścił sie ich magazyn.
Podczas pożaru w domu przebywały zwierzęta, praktycznie wszystkie uciekły. Szukamy psa i kota- w gruzach domu nie znaleźliśmy kości... liczymy na to że się znajdą podczas poszukiwań.
Mam 2 dzieci w wieku szkolnym, które najpierw myślały, że tracą mame.... a teraz straciły wszystkie swoje rzeczy.
Jezeli chodzi o dziadkow to.... sa to ludzie z ogromnym sercem. Nawet obcego by przyjęli do domu.
Przepraszam za haos... prosimy o wsparcie.
Potrzebujemy tak naprawdę wszystkiego- nawet majtek.
Jesteście wspaniałymi ludźmi. Trzymam kciuki za odnalezienie zwierząt