id: xypzwz

na nową deskę sedesową w Pasterce

na nową deskę sedesową w Pasterce

 
Maciej Sokołowski

Aktualności1

  • Jesteście niesamowici! Mamy już na mały zapasik najtańszych desek. Chyba że jednak znajdziemy jakąś bardzo poważną dechę, zintegrowaną z muszlą i górotworem Gór Stołowych. To wtedy długo jeszcze musimy zbierać. Ale jak coś zostanie, to zaczniemy remoncik toalety, żeby pachniała fiołkami i świeżym górskim powietrzem ;-)

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Są takie dni kiedy nam wszystko opada niczym deska od sedesu. 

No ale od początku. 

Mamy pod schodami wejściowymi do schroniska toaletę. 

Taką, jaką wszyscy chcą żeby była - czystą, ciepłą i BEZPŁATNĄ, niezależnie czy ktoś jest klientem schroniska, czy tylko przechodzącym turystą. Otwarta 24h na dobę, żadnych kluczyków w barze, pełnym frontem do potrzebujących. 

Sprzątają ją pracownicy schroniska w ramach godzin pracy, wyposażamy ją w papier toaletowy, mydło jak w domu, z tym, że w domu nie schodzi 10 rolek papieru toaletowego dziennie a tu potrafi. Jak kiedyś policzyliśmy, kosztuje nas utrzymanie tego przybytku lekko 10.000 rocznie. No ale jakieś ideały w życiu trzeba mieć, więć spragnionych napoić, głodnych nakarmić, przymuszonych podetrzeć. 

No ale dzisiaj podczas sprzątania znowu (bo to nie pierwszy raz) okazało się, że wraz turystą, papierem toaletowym zniknęła również deska sedesowa. 

Zwykła, biała, szybkoopadająca deska sedesowa. Kawałek plastiku z dziurą w środku. 

Przeszukaliśmy okoliczne śmietniki i krzaki - bez rezultatu. 

W pierwszej kolejności chcielibyśmy poznać motywy. 

Próbujemy to sobie zwizualizować, więc przyjmijmy, że ciśnienie jest wielkie. Cudem dobijasz do schroniska, oczy ci już świecą na żółto, JEST TOALETA! darmowa! Wbijasz do niej, ulga i błogość cię ogarnia i w tym momencie czujesz pośladkami, że to jest to! Nie za miękko, nie za twardo, idealny owal! czujesz, że musisz mieć taką w domu! Pakujesz więc do plecaka i chyżo zmykając do cywilizacji oddalasz się od niej mentalnie. 

Czy może jesteś kolekcjonerem desek niczym pieczątek w książeczce zdobywców korony kiblów górskich? Z dumą oprowadzasz gości po swoim pałacu, na ścianach, niczym obrazy, wiszą podświetlone i podpisane deski z różnych schronisk a ty z dumą opowiadasz o zabawnych perypetiach związanych z, ho, ho, ho, zajebaniem kolejnego sedesu?

A może założyłeś się z kumplami po pijaku, że niczym Król Lew w pięknej grzywie, ty ozdobion deską na szyi wyjdziesz na skałę na Sawannie Łężyckiej, rozejrzysz się po bezkresnej okolicy i zawołasz "to wszystko będzie mój kibel!!!". 

Nasza wyobraźnia zdecydowanie nie jest tak wielka jak miłośników pasterskich sedesów. 

Natomiast jest problem, bo sedesu jak nie było tak nie ma. Nie chcielibyśmy montować tam kamery za milion monet, która w 4K i 3D będzie nagrywała filmiki z akcji defekacji. 

Nie zatrudnimy przysłowiowej babci klozetowej, która po każdej wizycie będzie lustrować pomieszczenie, ani nie będziemy w tym celu pobierać 100 zł kaucji. 

Pewnym rozwiązaniem, które jest nam najbliższe będzie trzymanie deski w barze - i wydawaniem jej wraz z przywiązanym doń kluczykiem. Ot taki nowoczesny breloczek.

Zanim jednak zaczniemy robić ze wszystkich złodziei a z siebie wariatów mamy pewną propozycję:

Uruchamiamy zrzutkę na nową deskę (ona przecież nie kosztuje majątku, ale to już któraś) i na generalne sprzątanie tej łazienki po sezonie. 

Chcesz, żeby dalej była bezpłatna - dorzuć ile możesz. A jak zabrałe/aś nam tę deskę - to wpłać anonimowo 5 stówek. Tylko, na Boga, napisz jakoś dlaczego, bo tu wszyscy umieramy z ciekawości!

Komentarze 19

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez