id: y2wbvc

Leczenie chłoniaka u Rudi

Leczenie chłoniaka u Rudi

 
Weronika Rudz

Aktualności2

  • Drodzy,


    W ramach rozliczenia zrzutki, poniżej zamieszczamy zestawienia kosztów z przychodni weterynaryjnych.9ZTmiL8eg7Sd7wsQ.jpgPyuzLow271m1Mnkv.jpgenuvxCAwyVf1Ucas.jpgLT5AGzwZYp5lZFza.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

UPDATE marzec 2026

Drodzy,

Przychodzimy z aktualizacją dotyczącą stanu Rudi na ten moment.

Ze względu na naciek chłoniaka za prawą gałką oczną, o którym pisaliśmy w poprzedniej aktualizacji, pod koniec stycznia Rudi przeszła zabieg enukleacji prawego oczka. Decyzja nie była dla nas łatwa... Z jednej strony funkcje oka były już utracone i sprawiało ono jedynie ból, przez co Rudi musiała stale przyjmować silne leki przeciwbólowe. Z drugiej strony obawialiśmy się narkozy i samego przebiegu operacji - jak zachowa się naciek, jak będzie przebiegało gojenie w sytuacji ogólnego osłabienia organizmu spowodowanego chemioterapią...

W pewnym momencie wyniki badań krwi Rudi się poprawiły, węzły chłonne były stabilne, więc uznaliśmy, że to najlepszy moment, by podjąć decyzję o operacji. Zabieg przebiegł dobrze. Martwiliśmy się, jak Rudi poradzi sobie z jednym oczkiem, ale to niesamowite, jak szybko odnalazła się w nowej rzeczywistości. Naprawdę psy są ogromnym przykładem tego, jak zawsze cieszyć się życiem!

vM5yJ0djK2zmy34y.jpg

Na ten moment szwy są już zagojone, sierść powoli odrasta – żartujemy, że mamy w domu małego pirata:)

Kontynuujemy naszą walkę i nie poddajemy się!

UUsiqobsAZLuBpiE.jpg

Niestety leczenie jest bardzo kosztowne. Sama operacja wyniosła prawie 3 tys. zł. W dalszym ciągu kontynuujemy również chemioterapię (poniżej wklejamy przykładowe opłaty z ostatnich dwóch miesięcy). Robimy i będziemy robić dla Rudi wszystko, co tylko możemy!

0OL0ibB660vuq0FW.jpg

sSpBIU4w1YDozCI7.jpg


pd1ciV6bXjvIvlln.jpg

7YFInlPimhWtfb6z.jpgBędziemy niezmiernie wdzięczni każdej osobie, która zechce nas wesprzeć!

DZIĘKUJEMY!




UPDATE styczeń 2026

Drodzy,

przychodzimy z aktualizacją po kolejnych prawie trzech miesiącach.

Przede wszystkim chcemy podziękować Wam wszystkim za ogromne wsparcie. Wklejamy również rozliczenie drugiej puli zrzutki, w której udało się uzbierać 5 686 zł.

elwkG3E0azrzEMMR.jpg

X12yqB2fubwmUlCs.jpg

Bardzo cieszymy się, że mogliśmy razem świętować 8. urodziny naszej kochanej Rudi, które miała 21 grudnia,

P90KAvzMPbJhlcze.jpgże mogliśmy wspólnie przywitać 2026 rok

iQYN9oohjF6I4Wze.jpgoraz że w zeszłą niedzielę odwiedziliśmy śnieżne corgasowe spotkanie w Warszawie.

Pozdrowienia dla Patyczka, który — naszym skromnym zdaniem — zakochał się w Rudi 🙂 Cały czas do nas przybiegał i szczekał - pewnie tak okazywał jej swoje wsparcie 🙂

NTxzRwLhlOLK7moX.jpg


Ale niestety ostatnie tygodnie są również pełne zmartwień. Pomimo naszych ogromnych starań choroba postępuje... Tuż po świętach Rudi dostała nacieku chłoniakowego za prawą gałką oczną. Ciśnienie, które z tego powodu powstało, sprawiło, że oczko przestało widzieć — i niestety nie będziemy już w stanie tego odwrócić...

Io94nqHz3DZpSzaI.jpgAle dalej trzymamy się. Staramy się nie rozpaczać, tylko jeszcze lepiej rozumieć Rudi i jej obecne potrzeby, by móc odpowiednio reagować i zapewnić jej jak największy komfort. Nie poddajemy się!

wT1tHeNOz2DpbULr.jpg

Będziemy niezmiernie wdzięczni, jeśli będziecie mieli możliwość dalszego wsparcia naszej zrzutki, to nam bardzo pomaga. DZIĘKUJEMY!




UPDATE 18.10.2025

Przychodzimy z aktualizacją po około 3 miesiącach.

Czasem jest trudniej, ale czasem też całkiem dobrze. W te dobre dni nawet zapominamy na chwilę o chorobie i cieszymy się wspólnymi chwilami, spacerami, zwykłym życiem:)

I3Lnnbkxe0kpbSQ7.jpg

W te trudniejsze dni musieliśmy zmierzyć się z nasilającą się anemią, nietrzymaniem moczu, spadkiem wagi oraz takimi niespecyficznymi objawami choroby jak wysięk w oku i problemy skórne... 

66SGtnOWrX26DQnn.jpgAle trzymamy się, nie poddajemy się, staramy się opanowywać każdy pojawiający się problem na tyle na ile jest to możliwe! 


Niestety, zebrane wcześniej środki ( 4 634 zł) zostały już wykorzystane - na chemioterapię, usg, leki. Poniżej załączamy wyciąg z konta.

7jQWTA3SvsRnL8BO.jpg

08Y8sVXgf3MkTa2f.jpgBędziemy niezmiernie wdzięczni za Wasze dalsze wsparcie! Bo to daje możliwość kontynuować naszą walkę! DZIĘKUJEMY!



Cześć wszystkim!

Jesteśmy Weronika i Aleksander, a oto jest nasza najukochańsza Rudi – dziewczyna rasy Welsh Corgi. Ma 7,5 lat i jest najcudowniejszym psem na świecie – mądra, spokojna, zawsze blisko. 

2L9JLcZQ4uQnRsrU.jpg

Kochamy ją całym sercem i powiedzieć, że jest nieodłącznym członkiem naszej rodziny byłoby za mało. Dlatego diagnoza którą usłyszeliśmy w sierpniu zeszłego roku wbiła się w nas jak nóż. Nie mogliśmy w to uwierzyć, szok i stres - rozpoznano u Rudi chłoniaka...

Niedługo przed tym jak się powiększyły pierwsze węzły chłonne – podżuchwowe, Rudi miała zabieg czyszczenia zębów, miała przed nim robione badania - była absolutnie zdrowa, dlatego do ostatniego mieliśmy nadzieję, że to tylko powikłanie po zabiegu i szybko opanujemy ten stan zapalny. Ale dalej wszystko zaczęło nagromadzać się jak kula śnieżna – zapalenie nerwu trójdzielnego, zapalenie płuc, problemy z oczami, kiepskie usg jamy brzusznej, powiększenie innych węzłów chłonnych – wykonaliśmy wtedy mnóstwo przeróżnych wizyt lekarskich i badań, wszystko co tylko sugerowali lekarze szukając przyczyny... Aż w końcu usłyszeliśmy bezlitosne – chłoniak B-komórkowy.

lMN5dU51ii3fchiN.jpg

ZRbpuTNgneUmaYXm.jpg





C8fw2Xz657FSnXbq.jpg

DZz0gQtd3RcgR6XX.jpg

eVGAf1RPAFJyVqRm.jpg

Bardzo stresowaliśmy się przed rozpoczęciem chemioterapii – ale na szczęście Rudi dobrze ją znosiła, będąc najdzielniejszym pacjentem, choć kolejne i kolejne kucia przy tak krótkich łapeczkach są wyzwaniem.

UIzN4sJQVxEdwanb.jpg


nHIhHDHIUNprIWZJ.jpg

ucCkXUXk21eninxQ.jpgJuż po pierwszych wlewach zauważyliśmy poprawę, było widać, że Rudi jest lżej, nam też trochę ulżyło. Widzieliśmy że terapia jest dobrze dobrana – węzły chłonne zrobiły się niewyczuwalne. My ostrożnie cieszyliśmy się i odzyskiwaliśmy nadzieję, że choć statystyki przy tej chorobie nie są zbyt optymistyczne, ale szansa nadal jest. Tak Rudi przeszła całe 16 chemii wd protokołu CHOP – kurs skończyliśmy w lutym i trzymaliśmy kciuki za jak najdłuższą remisję.

Ncx8RkyeRIlXEjg9.jpg Ale niestety, po 3,5 miesiącach od zakończenia leczenia choroba wróciła – wczesna wznowa...Towarzyszące nam przy tym uczucia jest ciężko ubierać w słowa.

arvxnjtPdSlbzSNu.jpg Rozpoczynamy nowy cykl chemioterapii, co wiąże się z kolejnymi, znacznymi, kosztami. Za pierwszym razem radziliśmy sobie sami, ale tym razem potrzebujemy Waszego wsparcia - chcemy dać Rudi wszystko, co możemy... Chcemy, żeby miała szansę na dłuższe, komfortowe, szczęśliwe życie..

Dziękujemy z całego serca za Waszą pomoc!

Komentarze 25

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez