Leczenie chłoniaka u Rudi
Leczenie chłoniaka u Rudi
Aktualności2
-
Drodzy,
W ramach rozliczenia zrzutki, poniżej zamieszczamy zestawienia kosztów z przychodni weterynaryjnych.




Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
UPDATE marzec 2026
Drodzy,
Przychodzimy z aktualizacją dotyczącą stanu Rudi na ten moment.
Ze względu na naciek chłoniaka za prawą gałką oczną, o którym pisaliśmy w poprzedniej aktualizacji, pod koniec stycznia Rudi przeszła zabieg enukleacji prawego oczka. Decyzja nie była dla nas łatwa... Z jednej strony funkcje oka były już utracone i sprawiało ono jedynie ból, przez co Rudi musiała stale przyjmować silne leki przeciwbólowe. Z drugiej strony obawialiśmy się narkozy i samego przebiegu operacji - jak zachowa się naciek, jak będzie przebiegało gojenie w sytuacji ogólnego osłabienia organizmu spowodowanego chemioterapią...
W pewnym momencie wyniki badań krwi Rudi się poprawiły, węzły chłonne były stabilne, więc uznaliśmy, że to najlepszy moment, by podjąć decyzję o operacji. Zabieg przebiegł dobrze. Martwiliśmy się, jak Rudi poradzi sobie z jednym oczkiem, ale to niesamowite, jak szybko odnalazła się w nowej rzeczywistości. Naprawdę psy są ogromnym przykładem tego, jak zawsze cieszyć się życiem!

Na ten moment szwy są już zagojone, sierść powoli odrasta – żartujemy, że mamy w domu małego pirata:)
Kontynuujemy naszą walkę i nie poddajemy się!

Niestety leczenie jest bardzo kosztowne. Sama operacja wyniosła prawie 3 tys. zł. W dalszym ciągu kontynuujemy również chemioterapię (poniżej wklejamy przykładowe opłaty z ostatnich dwóch miesięcy). Robimy i będziemy robić dla Rudi wszystko, co tylko możemy!



Będziemy niezmiernie wdzięczni każdej osobie, która zechce nas wesprzeć!
DZIĘKUJEMY!
UPDATE styczeń 2026
Drodzy,
przychodzimy z aktualizacją po kolejnych prawie trzech miesiącach.
Przede wszystkim chcemy podziękować Wam wszystkim za ogromne wsparcie. Wklejamy również rozliczenie drugiej puli zrzutki, w której udało się uzbierać 5 686 zł.


Bardzo cieszymy się, że mogliśmy razem świętować 8. urodziny naszej kochanej Rudi, które miała 21 grudnia,
że mogliśmy wspólnie przywitać 2026 rok
oraz że w zeszłą niedzielę odwiedziliśmy śnieżne corgasowe spotkanie w Warszawie.
Pozdrowienia dla Patyczka, który — naszym skromnym zdaniem — zakochał się w Rudi 🙂 Cały czas do nas przybiegał i szczekał - pewnie tak okazywał jej swoje wsparcie 🙂

Ale niestety ostatnie tygodnie są również pełne zmartwień. Pomimo naszych ogromnych starań choroba postępuje... Tuż po świętach Rudi dostała nacieku chłoniakowego za prawą gałką oczną. Ciśnienie, które z tego powodu powstało, sprawiło, że oczko przestało widzieć — i niestety nie będziemy już w stanie tego odwrócić...
Ale dalej trzymamy się. Staramy się nie rozpaczać, tylko jeszcze lepiej rozumieć Rudi i jej obecne potrzeby, by móc odpowiednio reagować i zapewnić jej jak największy komfort. Nie poddajemy się!

Będziemy niezmiernie wdzięczni, jeśli będziecie mieli możliwość dalszego wsparcia naszej zrzutki, to nam bardzo pomaga. DZIĘKUJEMY!
UPDATE 18.10.2025
Przychodzimy z aktualizacją po około 3 miesiącach.
Czasem jest trudniej, ale czasem też całkiem dobrze. W te dobre dni nawet zapominamy na chwilę o chorobie i cieszymy się wspólnymi chwilami, spacerami, zwykłym życiem:)

W te trudniejsze dni musieliśmy zmierzyć się z nasilającą się anemią, nietrzymaniem moczu, spadkiem wagi oraz takimi niespecyficznymi objawami choroby jak wysięk w oku i problemy skórne...
Ale trzymamy się, nie poddajemy się, staramy się opanowywać każdy pojawiający się problem na tyle na ile jest to możliwe!
Niestety, zebrane wcześniej środki ( 4 634 zł) zostały już wykorzystane - na chemioterapię, usg, leki. Poniżej załączamy wyciąg z konta.

Będziemy niezmiernie wdzięczni za Wasze dalsze wsparcie! Bo to daje możliwość kontynuować naszą walkę! DZIĘKUJEMY!
Cześć wszystkim!
Jesteśmy Weronika i Aleksander, a oto jest nasza najukochańsza Rudi – dziewczyna rasy Welsh Corgi. Ma 7,5 lat i jest najcudowniejszym psem na świecie – mądra, spokojna, zawsze blisko.

Kochamy ją całym sercem i powiedzieć, że jest nieodłącznym członkiem naszej rodziny byłoby za mało. Dlatego diagnoza którą usłyszeliśmy w sierpniu zeszłego roku wbiła się w nas jak nóż. Nie mogliśmy w to uwierzyć, szok i stres - rozpoznano u Rudi chłoniaka...
Niedługo przed tym jak się powiększyły pierwsze węzły chłonne – podżuchwowe, Rudi miała zabieg czyszczenia zębów, miała przed nim robione badania - była absolutnie zdrowa, dlatego do ostatniego mieliśmy nadzieję, że to tylko powikłanie po zabiegu i szybko opanujemy ten stan zapalny. Ale dalej wszystko zaczęło nagromadzać się jak kula śnieżna – zapalenie nerwu trójdzielnego, zapalenie płuc, problemy z oczami, kiepskie usg jamy brzusznej, powiększenie innych węzłów chłonnych – wykonaliśmy wtedy mnóstwo przeróżnych wizyt lekarskich i badań, wszystko co tylko sugerowali lekarze szukając przyczyny... Aż w końcu usłyszeliśmy bezlitosne – chłoniak B-komórkowy.





Bardzo stresowaliśmy się przed rozpoczęciem chemioterapii – ale na szczęście Rudi dobrze ją znosiła, będąc najdzielniejszym pacjentem, choć kolejne i kolejne kucia przy tak krótkich łapeczkach są wyzwaniem.


Już po pierwszych wlewach zauważyliśmy poprawę, było widać, że Rudi jest lżej, nam też trochę ulżyło. Widzieliśmy że terapia jest dobrze dobrana – węzły chłonne zrobiły się niewyczuwalne. My ostrożnie cieszyliśmy się i odzyskiwaliśmy nadzieję, że choć statystyki przy tej chorobie nie są zbyt optymistyczne, ale szansa nadal jest. Tak Rudi przeszła całe 16 chemii wd protokołu CHOP – kurs skończyliśmy w lutym i trzymaliśmy kciuki za jak najdłuższą remisję.
Ale niestety, po 3,5 miesiącach od zakończenia leczenia choroba wróciła – wczesna wznowa...Towarzyszące nam przy tym uczucia jest ciężko ubierać w słowa.
Rozpoczynamy nowy cykl chemioterapii, co wiąże się z kolejnymi, znacznymi, kosztami. Za pierwszym razem radziliśmy sobie sami, ale tym razem potrzebujemy Waszego wsparcia - chcemy dać Rudi wszystko, co możemy... Chcemy, żeby miała szansę na dłuższe, komfortowe, szczęśliwe życie..
Dziękujemy z całego serca za Waszą pomoc!
Aukcja nr 44
Aukcja nr 40
Aukcja nr 36
aukcja 39
Aukcja nr 34