Opis zrzutki

Witam nazywam się Janusz Białka,kończę za chwilę  62 lata. Myślałem że nic złego mnie nie spotka, niestety życie pokazało że muszę walczyć o siebie i lepsze jutro dla mnie i dla moich najbliższych. 

Na jesień 2019 pobolewał mnie brzuch czułem dyskomfort ale zrzucałem to na moją złą dietę, szybkie życie ,dużo pracy . W listopadzie 2019 miałem zakładane stendy do serca , ponieważ serce moje było niewydolne, miałem duszności i krótki oddech . W sylwestra nie mogłem chodzić byłem słaby, pojawiły się biegunki i krew. Po jakimś czasie w domu zemdlałem przyjechało pogotowie i zabrało mnie na badania, po konsultacjach specjalistycznych okazało się że usłyszałem że mam raka niestety złośliwego,zabrzmiało to jak wyrok. 

Zacząłem walkę z rakiem , jest to bardzo ciężki przeciwnik ,cięższy niż najlepsza drużyna z którą miałem styczność sędziować, wiem jedno że nie zamierzam się poddać i będę walczyć że WSZYSTKICH sił swoich dla mojej żony,dzieci,najbliższych oraz przyjaciół i ludzi którzy życzą mi dobrze.  

Organizuję zrzutke bym miał szansę na spędzenie jeszcze trochę czasu z moimi najbliższymi bym mógł jeszcze się cieszyć życiem . Dlatego bardzo proszę o pomoc każda złotówka się liczy.

Z całego serca dziękuję wszystkim darczyńcom. 



Komentarze 3

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez