Dla głuchego kotka który ślepnie
Dla głuchego kotka który ślepnie
Nasi użytkownicy założyli 1 257 057 zrzutek i zebrali 1 436 078 098 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Aktualności6
-
Dzień dobry
To ja Felek ,jestem już po pierwszej operacji zaćmy prawego oka. Moja zaćma jest wrodzona i skomplikowana ,niestety nie dało sie wstawić sztucznej soczewki ale podobno bez niej sobie i tak poradzę. Będę widział tylko troszkę inaczej , bo soczewka odpowiada za akomodacje(strasznie trudne słowo).Najważniejsze jednak ,że będę widział.
Mam być pod stała kontrolą miłego Pana lekarza okulisty i jak tylko będzie konieczne to zoperuje mi drugie oczko, bo ono tez jest popsute. Mam nadzieję ,że do tej pory uda mi się zebrać odpowiednią sumkę, bo tę co już uzbierałem to wydałem . Ania też troszkę dołożyła ale sama ma niewiele a kropelki ,zastrzyki i wizyty u miłego Pana kosztują.
Jakoś sie trzymam choć szczęśliwy nie jestem ale wiem ,że to dla mojego dobra .
Pozdrawiam wszystkich cichutko mrucząc.
Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć jestem kot Feluś. Moja Ania uratowała mnie wraz z trójką mojego rodzeństwa z małej wioski pod Ostrołęką. Zostaliśmy osieroceni mając jakieś pięć tygodni , nikogo z ludzi na wsi nie interesował nasz los i pewnie czekała nas śmierć .Moje zdrowe rodzeństwo szybko znalazło domki ,tylko mnie nikt nie chciał, bo jestem chory.
Na moje szczęście zostałem w domku Ani ,jestem tu kochany i rozpieszczany. Ania wiele już dla mnie zrobiła .Zabrała mnie do różnych lekarzy i strasznie męczyła ale ja wiem ,że to dla mojego dobra. Lekarze wyleczyli mi brzuszek ,pozbyli się wszystkich pasożytów a było ich strasznie dużo. Niestety nie dało się wyleczyć mojej głuchoty i tego ,że brakuje mi równowagi. Nie mogę sobie pobiegać i poskakać jak inne kotki ,bo się przewracam i mogę zrobić sobie kuku. Głuchota mi nie przeszkadza ,wiecie czasami jak nabroję i Ania krzyczy to nie muszę udawać ,że jej nie słyszę.
Rosłem sobie szczęśliwie aż do teraz, wydawało się ,że wszystko co najgorsze już za mną. Ale zły los upomniał się o mnie. Jakiś miesiąc temu moja opiekunka zauważyła, że dzieje się coś z moim prawym oczkiem i zabrała mnie do okulisty, diagnoza zaćma. Zaćma rozwija się w dwóch oczkach ale w jednym szybciej. Prawe jest już do operacji, widzę na nie tylko w jakiś czterdziestu procentach, lewe kwestia czasu kiedy też straci widzenie. Przecież ja mam dopiero 10 miesięcy!!! Jak mam dalej żyć głuchy i ślepy !?
Jestem załamany . Do tej pory na moje leczenie moja Ania wydała już dużo pieniążków i nie ma więcej a koszt operacji jest ogromny. Operacja jednego oczka to dwa tysiące złotych,plus koszty pooperacyjne.Lekarz mówi ,że mam mało czasu aby uratować wzrok.
PROSZĘ POMÓŻCIE MI chętnie bym sobie jeszcze popatrzył na ten świat.
Dziękuję

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Jestem w szoku.Feluś moja mała iskierka zgasła.Po operacji do Felusia przyszedł FIP kotek nie miał siły sobie z nim poradzić.Jestem w szoku i ciężko mi się z tym pogodzić .Tylko tyle jestem w stanie napisać i wszystkim podziękować za wsparcie i w walce o jego wzrok.
Koniecznie prosimy dać znać, że operacja przebiegła świetnie :) Trzymamy za Was kciuki!!!
Bardzo wszystkim dziękujemy.Felek ma operację 7 sierpnia już dłużnej nie można czekać z tym jednym oczkiem,bo widzi nim tylko w 10%.Drugie też już bardzo się popsuło i widzenie jest na w nim na 50%.Trzymajcie kciuki
Trzymamy kciuki. Wierzymy, że się uda! Głaski dla Felusia!
Dużo siły dla Ciebie Aniu, trzymamy za Was kciuki :)