Leczenie kocich staruszków pod opieką stowarzyszenia..
Leczenie kocich staruszków pod opieką stowarzyszenia..
Opis zrzutki
Nadszedł trudny czas dla nas i naszych kocich podopiecznych😢.
W lutym zaplanowaliśmy leczenie ostatniej grupy naszych starszych kotów.
Każdy kot w trakcie 2 tyg. pobytu szpitalnego został dokładnie przebadany i zdiagnozowany. Że szpitaliku wyszły w stanie bardzo dobrym lub zadowalającym. Wszystkie zabrane z jednego domu miały przewlekle problemy jelitowe i zniszczone kosmki. Pokarm nie jest odpowiednio wchłaniany a kupa w miarę ustabilizowana na tyle na ile pozwoliły zmiany w jelitach.
Ich brzuszki są bardzo wrażliwe , koty są wymęczone długotrwałą chorobą co objawia się pojawianiem się grzybicy skóry i bardzo obniżona odpornością. Powolutku udaje nam się znaleźć im nowe domy ale zostały same koty które wymagają większej troski i lepszego jedzenia.
Największe koszty leczenia wygenerowała nasz Diana. Koszt jej leczenia to 1109.01 zł.😭 Ratowaliśmy nerki kota Guzika któremu trzeba było wszyć cewnik. Koszt jego leczenia to 817zł.
Nasz najstarszy kot Miluś w lutym wygenerował aż 882 zł któremu wykonano rinoskopie. Jej przyczyną był przewlekły katar i chrapanie.
Całe stado musiało też być ponownie odrobaczone preparatem Stronghold plus w 2 dawkach. W sumie 20 dawek . ( 10szt podarował nam nasz koci Anioł 😘)
Musieliśmy też kupić karmę monoproteinową dla najbardziej potrzebujących.
Zwierzęta które były jeszcze nieoznakowane miały wczepiony chip oraz zostały doszczepione.
To tylko 1 z rachunków jakie dostaliśmy w tym miesiącu.
Pozostał nam jeszcze rachunek za prąd na ponad 6 tys zł.😢 Ale tu założymy oddzielna zrzutkę.
Niech zdrowieją. Dziękuję Wam! za to, że się nie poddajecie :*
❤️