Wracam na misje – pomóż nam w organizacji oazy w Kenii
Wracam na misje – pomóż nam w organizacji oazy w Kenii
Aktualności1
-
Przekroczyliśmy razem już 50% zrzutki, dziękuję za tak duże wsparcie 🤗 Dzięki Wam oaza może się odbyć
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Najcenniejszych rzeczy w życiu nie da się kupić, ale dowiezienie ich w dalekie rejony kosztuje konkretne pieniądze. Dlatego zapraszam Cię do włączenia się w organizację rekolekcji oazowych w Kenii, w rejonie West Pokot. Chcę, abyśmy wspólnie podzielili się tym, co najważniejsze, z osobami, które mają dużo trudniejszy dostęp do formacji niż my.
Moja droga do tej misji
Dziesięć lat temu pojechałam na swoją pierwszą oazę. Z biegiem czasu odkrywałam różne sposoby na rozwój duchowy, ale to właśnie w tym Ruchu rozpoczęłam pogłębianie swojej wiary i doświadczyłam wspólnoty Kościoła. Moje zaangażowanie doprowadziło mnie później do 5-miesięcznego wolontariatu salezjańskiego w Zambii. Ten czas bardzo mnie ukształtował i pokazał, że niezależnie od miejsca na świecie, młodzi ludzie najbardziej potrzebują obecności, rozmowy i świadectwa.
Bogatsza o te doświadczenia, wraz z innymi animatorami wyjeżdżam na cały sierpień 2026 do Kenii jako animatorka Oazy Ewangelizacji. Nie lecę tam, żeby uczyć ludzi, jak mają żyć. Chcę po prostu z nimi być i pokazać im, że ich codzienność może wyglądać inaczej, kiedy rozwiną swoją duchowość.
Cel: West Pokot
Region, do którego zmierzamy, jest dość odizolowany i ubogi. Młodzież, którą tam spotkamy, na co dzień mierzy się z wieloma trudnościami. Naszym celem jest stworzenie dla nich bezpiecznej przestrzeni, w której poczują się ważni i usłyszą o Bożej miłości.
Jadę tam w ramach katolickiego Ruchu Światło-Życie, stosując konkretną metodę formacji, która od lat zmienia życie młodych ludzi:
Światło-Życie: Szukamy „światła” w Słowie Bożym, by wprowadzić je w konkretne działanie i łączyć wiarę z codziennymi wyzwaniami.
Życie z życia: Wierzymy, że wiarę może przekazać tylko osoba, która sama nią żyje. Moje doświadczenie z Polski i z misji w Zambii to coś, czym chcę się po prostu podzielić.
Mała grupa: Oaza to nie anonimowy tłum. Pracujemy w małych grupach, gdzie każdy ma szansę zostać wysłuchany.
Organiczny wzrost: Nie narzucamy niczego siłą. Towarzyszymy młodzieży w ich własnym tempie, pozwalając, by wiara rosła naturalnie w ich kulturze.
Na co zostaną przeznaczone środki?
Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów wyjazdu oraz samej organizacji rekolekcji. W Ruchu w Polsce animatorzy pracują wolontariacko i nie otrzymują wynagrodzenia. Przy organizacji oazy misyjnej właściwie musimy dopłacić za możliwość służby.
W skład kosztów wchodzą m.in.: transport, ubezpieczenie, wiza, leki i środki ochronne. Co istotne – zbieramy także na samą organizację oazy dla uczestników, którzy często nie mogą sobie pozwolić na pokrycie kosztów nawet podstawowych posiłków.
Stań się częścią tej misji
Nie musisz nigdzie wyjeżdżać, żeby stać się częścią tego przedsięwzięcia. Bez Waszego wsparcia ta misja po prostu się nie odbędzie. Z góry dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie linku i każdą modlitwę/dobrą myśl.
Obiecuję zabrać Wasze intencje ze sobą do Kenii i oczywiście dzielić się z Wami relacjami z miejsca misji.
Mam nadzieję, że z tej wyprawy powstanie kolejna książka! Go girl!
Oo dziękuję bardzo