Aktualności1
-
Dziękujemy za wszystkie wpłaty i zaangażowanie w pomoc naszym kociakom.
Najgorsze mamy już za sobą. Rana po operacji usunięcia oka u jednego z kociaków jest zagojona, szwy zostały zdjęte, a po zakończeniu rekonwalescencji kociak wrócił już do swojego rodzeństwa.
Nadal jednak walczymy z infekcją wirusową. Część kociaków już wyzdrowiała, niestety infekcja przeszła również na ich mamę.
Koszty leczenia zbliżają się już do 3000 zł, a leczenie i opieka jeszcze się nie kończą. Dochodzą również bieżące wydatki na karmę i żwirek.
Jeśli uda nam się zebrać więcej środków, chcielibyśmy po wyzdrowieniu zaszczepić zarówno kociaki, jak i ich mamę. Kolejne potrzebne fundusze pozwolą również na sterylizację kotki oraz utrzymanie całej rodziny do czasu znalezienia dla nich odpowiedzialnych domów.
Mamy też dobrą wiadomość: mama kociaków ma ujemne wyniki testów na FIV i FeLV.
Dziękujemy, że pomagacie nam przejść z nimi przez ten trudniejszy czas. Zbiórka nadal jest potrzebna — przed nami jeszcze leczenie, profilaktyka i codzienna opieka nad całą kocią rodziną.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
NOWA AKTUALIZACJA - 22.08
Od pewnego czasu, u mnie na działce pojawiała się ciężarna, bezdomna kotka. Kicia była nieufna i nie przypuszczałem, że niebawem będę walczyć o życie całej kociej rodziny.
Któregoś dnia usłyszałem ciche miauczenie dochodzące z krzaków. Znalazłem tam pierwszego kociaka. Był sam, a jego oczy były mocno zaropiałe. Nie było czasu do stracenia.
Następnego dnia udało mi się złapać mamę do klatki-łapki i zawieźć ją wraz z pierwszym maluchem do weterynarza. Oboje są już pod opieką i rozpoczęli leczenie.
Myślałem, że to już cała kocia rodzina. Jednak po trzech dniach ponownie usłyszałem miauczenie. Tym razem w krzakach znalazłem jeszcze trzy kolejne kociaki. One również mają bardzo zaropiałe oczy i wymagają leczenia.
Dziś pod moją opieką jest kocia mama i czwórka jej dzieci. Kotka cały czas karmi maluchy mlekiem, dlatego sama potrzebuje dużo wartościowego jedzenia, aby mogła nabrać sił i zapewnić im najlepszy możliwy start.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
- leczenie weterynaryjne mamy i wszystkich czterech kociąt,
- karmę dla kotki karmiącej oraz dla kociąt, gdy zaczną samodzielnie jeść,
- żwirek i podstawowe środki potrzebne do opieki nad całą kocią rodziną.
Pomoc jest potrzebna właśnie teraz. Każdy dzień ma znaczenie, szczególnie dla tak małych kociąt z chorymi oczami. Dzięki szybkiemu leczeniu mają szansę wrócić do zdrowia i uniknąć poważniejszych powikłań.
Jeśli możesz, wesprzyj tę zbiórkę dowolną kwotą. Nawet niewielka wpłata realnie pomaga pokryć koszty leczenia i opieki nad całą kocią rodziną. Jeśli nie możesz wesprzeć finansowo, bardzo proszę o udostępnienie zbiórki. Dzięki temu może dotrzeć do osób, które zechcą pomóc.
Każde wsparcie daje tym kotom większą szansę na zdrowe i bezpieczne życie.
31.07
Niestety pojawiły się kolejne, bardzo poważne problemy. Najmniejszy kociak z miotu ma zaawansowaną przepuklinę oka. Weterynarz zakwalifikował go do pilnej operacji, która musi zostać wykonana na CITO, aby uratować jego życie i zakończyć ogromne cierpienie. Szacowany koszt zabiegu to około 1000 zł, a do tego dochodzą koszty dalszego leczenia i opieki pooperacyjnej. To nieplanowany wydatek, który znacząco zwiększa potrzeby całej zbiórki. Każda wpłata przybliża tego malucha do otrzymania niezbędnej pomocy na czas.
22.08
Dziękujemy za wszystkie wpłaty i zaangażowanie w pomoc naszym kociakom.
Najgorsze mamy już za sobą. Rana po operacji usunięcia oka u jednego z kociaków jest zagojona, szwy zostały zdjęte, a po zakończeniu rekonwalescencji kociak wrócił już do swojego rodzeństwa.
Nadal jednak walczymy z infekcją wirusową. Część kociaków już wyzdrowiała, niestety infekcja przeszła również na ich mamę.
Koszty leczenia zbliżają się już do 3000 zł, a leczenie i opieka jeszcze się nie kończą. Dochodzą również bieżące wydatki na karmę i żwirek.
Jeśli uda nam się zebrać więcej środków, chcielibyśmy po wyzdrowieniu zaszczepić zarówno kociaki, jak i ich mamę. Kolejne potrzebne fundusze pozwolą również na sterylizację kotki oraz utrzymanie całej rodziny do czasu znalezienia dla nich odpowiedzialnych domów.
Mamy też dobrą wiadomość: mama kociaków ma ujemne wyniki testów na FIV i FeLV.
Dziękujemy, że pomagacie nam przejść z nimi przez ten trudniejszy czas. Zbiórka nadal jest potrzebna — przed nami jeszcze leczenie, profilaktyka i codzienna opieka nad całą kocią rodziną.