id: ydj5ny

Wpadł we wnyki, celowano do niego z wiatrówki

Wpadł we wnyki, celowano do niego z wiatrówki

Nasi użytkownicy założyli 1 256 711 zrzutek i zebrali 1 435 127 092 zł

A ty na co dziś zbierasz?
Załóż zrzutkę

Opis zrzutki

W dniu 23 maja skontaktowała się z nami mieszkanka Widgir k/Gołdapi prosząc o pomoc dla rannego kota. Wysłała zdjęcia a naszym oczom ukazało się jedno wielkie kocie nieszczęście… kot miał otwarte złamanie przedniej łapy, kości na wierzchu, martwica… chodził tak ponoć od miesiąca! 

Niewyobrażalny ból, to główne co zostawione same sobie zwierze musiało czuć. Dodatkowo kot miał na głowie rany postrzałowe… ktoś mierzył do niego z wiatrówki. 

Pogruchotana łapa była efektem wpadnięcia we wnyki, które ktoś nieprzychylny zwierzętom zastawia w okolicy od dłuższego czasu. Ponoć regularnie giną w miejscowości koty, a te którym uda się uwolnić - wracają z urazami kończyn. 

Postanowiliśmy pomóc, po to istniejemy - odebraliśmy Witka, dostarczyliśmy do lecznicy gdzie lekarze przeprowadzili zabieg amputacji połamanej łapy. Witek w końcu nie cierpi. Okazał się być bardzo proludzkim, spragnionym dotyku kotem. Dzielnie i bez protestu znosi podawanie leków, dopisuje mu apetyt, umie korzystać z kuwety. 

Na pomoc czeka jeszcze jeden kot - również będzie wymagał amputacji łapy. 

W imieniu Witka i (jeszcze) bezimiennego kota prosimy Państwa o pomoc finansową, na zabezpieczenie ich potrzeb, rehabilitacje po zabiegach, utrzymanie w domach tymczasowych.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Download apps
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!

Komentarze 3

 
2500 znaków