id: yfr93w

35 kotów mieszka na 35 m2 ! Zbieramy na leczenie, kastrację, szczepienia, odrobaczenie.

35 kotów mieszka na 35 m2 ! Zbieramy na leczenie, kastrację, szczepienia, odrobaczenie.

 
Fundacja Przytul Kota

Aktualności1

  • Przedstawiamy koty - 1. Funio - opis + zdjęcie w Opisie zbiórki (pierwsza zakładka).
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Nieopodal Łodzi, w jednym z ościennych miast mieszkają dobrzy ludzie, małżeństwo, wrażliwi na los zwierząt. Od zawsze ratowali bezdomne, porzucone i niechciane koty. Zabierali je do domu do swoich 35 m2, dając im dach nad głową i miskę jedzenia. I tak z upływem czasu kotów, w tym małym mieszkaniu, zamieszkało 35 kotów. Brakowało środków finansowych na kastracje, więc kotki zabezpieczano tylko lekami zatrzymującymi ruję, a kocurów nie kastrowano. W takim skupisku o choroby nie trudno. Koty chorują, jedne zarażają się od drugich, a na leczenie nie ma środków. I tak koło się zamyka…

Trafiliśmy w to miejsce przypadkiem. Nasza wolontariuszka odebrała telefon z prośbą o pomoc dla rzekomo ciężarnej kotki, która nie mogła się okocić. Pani była zrozpaczona, ponieważ jej mąż ciężko zachorował i krążyła między domem, a szpitalem. Pojechaliśmy i zabraliśmy wspomnianą kotkę, a także najbardziej chorego z całego stada kocura Funia i maleńką, młodą kotkę Frotkę. Kotka, w sprawie, której Pani do nas dzwoniła, nie była w ciąży, niestety zachorowała na FIP i decyzją weterynarza skrócono jej cierpienia.

Obecnie Funio jest pod opieką naszej Fundacji, a Frotka pojechała już do nowego domu, ale tam na miejscu zostały jeszcze 32 koty czekające na naszą pomoc. Nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć takiego ciężaru finansowego. Musimy je wszystkie wyleczyć, odrobaczyć, zaszczepić, wykastrować. Dodatkowo zbieramy fundusze na karmę suchą i mokrą oraz żwirek. Następnie większości z nich chcemy znaleźć nowe domy, na co obecni właściciele wyrazili zgodę.

Spójrzcie na zdjęcia główne zbiórki – to nie jest fotomontaż. Więcej słów chyba nie trzeba…

Aktualizacja - przedstawiamy koty

Niestety Marta jest już za Tęczowym Mostem ;(

Marta - ciężko choradługowłosa piękność

Po zamieszczeniu apelu o pomoc dla kociaków z Pabianic, skontaktowała się z nami Pani Paulina, która była zdecydowana dać dom tymczasowy długowłosej kotce – Marcie. Zupełnie niespodziewanie poszczęściło się też innej kotce ze stada, Psotce, którą Pani Paulina i jej mąż zdecydowali się adoptować. Marta początkowo była bardzo wystraszona, stopniowo jednak otwierała się na nową rzeczywistość i nowych opiekunów. Radość, niestety, nie trwała długo...

4 września stan Tusi

nagle się pogorszył

i był na tyle niepokojący, że kotka została zabrana do weterynarza.

Brak apetytu

,

wysoka temperatura

, fatalne wyniki badania krwi i finalnie

podejrzenie białaczki

spowodowały, że Marta musiała zostać w lecznicy. Kotce ponownie pobrano krew i wysłano do analizy pod kątem kociej białaczki. Wynik na szczęście był

ujemny

, ale u Marty stwierdzono

przewlekłą niewydolność nerek

. Wszyscy wiemy, co to oznacza… Marta to kot

wymagający specjalnej opieki

i na chwilę obecną zostaje z nami. Mamy nadzieję, że

leki

, które otrzymuje i odpowiednia

dieta

poprawią jej kondycję. Tusia jest

młodą kotką

dlatego są szanse, że mając

odpowiednią opiekę

będzie jeszcze

długo żyła

.

Marta

Czeka na odpowiedzialny dom.

Psotka

Już w domu :)

Komentarze 3

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez