id: yg4rfx

Moje marzenie o zwinności - zakup Kombinezonu Mollii do neuromodulacji mięśni.

Moje marzenie o zwinności - zakup Kombinezonu Mollii do neuromodulacji mięśni.

 
Klaudia Jarecka Świeca

Opis zrzutki

Każdy ma swoją opowieść wigilijną. Zaczyna się źle, ale Duch Świąt sprawia, że w końcu zdarza się cud! Spełnia  się marzenie. Na pewno każdy z Was czegoś pragnie całym sercem. Ja marzę o zwinności. Jeśli dziwne wyda wam się to wyznanie, posłuchajcie tej historii.


Wszystko zaczęło się w dniu moich narodzin, 36 lat temu. Stwierdzono u mnie mózgowe porażenie dziecięce. Urodziłam się obwiązana pępowiną, nastąpiły komplikacje, które sprawiły, że od najmłodszych lat mam problem z ruchomością nóg. Mama próbowała wielu sposobów, aby mi pomóc. Ale w tamtym czasie nie znano jeszcze metod, które zmieniłyby moją sprawność. Ciągle słyszałam: „zacznij od pięty, stawaj nogi prosto, wyprostuj się”. Ilość komunikatów  korygujących mój stan przerastała mnie. Wciąż mam problemy z utrzymaniem równowagi, stresuje mnie chodzenie, zabiera pewność siebie, radość życia.  


Jestem optymistką i to trzymało mnie przy w miarę dobrej formie przez te wszystkie lata. Ale po trzydziestce stan się pogorszył. Jako osoba dorosła nieustannie szukałam rozwiązań - nieprzerywana rehabilitacja, pływanie, zabieg fibrotomii, akupresura, akupunktura, masaże lecznicze, krioterapia, bańki, oczyszczania, klawiki, fizjoterapia manualna, terapia czaszkowo - krzyżowa, medytacje, joga. Każda z tych metod mi pomogła i pomaga, jednak to pomoc krótkotrwała. Jak tylko pojawia się stres, napięcie wraca, ciało się skręca – jestem wyłączona z życia.


Mimo wielu przeciwności zaakceptowałam moją nieznośną dolegliwość. Kaczy chód, tracenie równowagi, napięte stopy, zaciśnięte palce, przeprosty, spastyczność i gramolenie się.

Nie ukrywam, nie jest to łatwe, bywa ogarnia mnie bezsilność. Świat wokół pędzi, rozwija się, a ja jakbym utknęła w miejscu. Dlatego marzę o zwinności. O zwinności, która pomoże mi dogonić moje córki, gdy biegną przez łąkę, synka, który pobiegnie za motylem. O zwinności, która pomoże mi dogonić świat.


Patrzę na moje życie w sposób wyrozumiały i akceptuję wszystko, co mnie spotkało, dni trudne, ale i te pełne nadziei. Doceniam to, co mam. Ale w poszukiwaniu ratunku nie ustaję. Bardzo chcę, by moje marzenie się spełniło. I oto pojawiła  się nowa szansa.


Pewnego dnia przymierzyłam kombinezon Mollii *produkt medyczny szwedzkiej produkcji. Po godzinnej neuromodulacji mięśni poczułam różnicę. Mogłam wykonać ruch zwinniej, łatwiej było mi utrzymać równowagę. Wykonałam ćwiczenia, których nie mogłam wykonać bez czyjegoś wsparcia. Z lekkością mogłam wejść i zejść po schodach. Postanowiłam, że zawalczę o ten wynalazek, niestety finansowo przekracza to moje możliwości i mojej rodziny.


Na ten rok system dofinansowań z PEFRONU się wyczerpał, dlatego postanowiłam, że uruchomię tę zbiórkę, być może będziecie chcieli pomóc mi zrealizować moje marzenie o zwinności. Może sprawicie, że stanie się cud?  

W zamian mogę zaoferować moją kreatywność. Jestem absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, a zatem mogłabym – na specjalne życzenie - stworzyć obraz/mural/grafikę. Zamówienia mogę zrealizować w nadchodzącym 2024 roku. 

Napiszcie do mnie, może i ja będę mogła spełnić czyjeś marzenie?  

Niedługo Boże Narodzenie. Przy choince będę wypatrywać Ducha Świąt, wierzę, że moja wigilijna opowieść zakończy się szczęśliwie. 



Lokalizacja

Oferty/licytacje 2

Kupuj, Wspieraj.

Kupuj, Wspieraj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez