Opis zrzutki
Historia Izabeli, prosimy o drugą szansę!
Dzień dobry, nazywam się Robert Zawieja.
W czerwcu 2026 roku wraz z moją żoną Izabelą wyjechaliśmy na wakacje do Turcji.
W trakcie pobytu w hotelu, podczas kąpieli w basenie, moja żona zachłysnęła się i napiła wody. Wieczorem zaczęła wymiotować. Kiedy następnego dnia wymioty nie ustępowały, zadzwoniłem do naszego ubezpieczyciela. Zorganizowano dla nas karetkę i Izabela została przewieziona do miejscowego szpitala. Około godziny 22:00 zostaliśmy przewiezieni do kolejnego szpitala, tym razem w miejscowości Akbük. W nocy wykonano Izabeli rezonans magnetyczny.
Około godziny 3:00 nad ranem przyszedł do nas lekarz wraz z anglojęzycznym asystentem. Lekarz powiedział, że podczas badania wykryto na móżdżku niejednolitą narośl wielkości około 3-4 cm, że jest to guz i że prawdopodobnie moja żona umrze.
Następnego dnia rano Izabela została przewieziona do prywatnego szpitala Medicana w Izmirze. Po przyjeździe przyszedł do nas lekarz prowadzący, dr Mete Ruskan, i poinformował nas, że 15 czerwca Izabela będzie miała operację usunięcia guza móżdżka znajdującego się u podstawy pnia mózgu. Operacja zakończyła się pełnym sukcesem.
Po okresie rekonwalescencji, 8 lipca 2026 roku, wróciliśmy do Polski.
Po powrocie do Polski Izabela trafiła na oddział neurologii w Ostrowie Wielkopolskim. Zaczęła bardzo intensywnie wymiotować i całkowicie przestała jeść. Prosiłem lekarza prowadzącego o zastosowanie innej formy dożywiania, ponieważ moja żona nie była w stanie samodzielnie przyjmować pokarmów. Usłyszałem jednak, że nie jest to możliwe, ponieważ pacjentka może sama jeść.
Taka sytuacja trwała około 20 dni. W tym czasie Izabela otrzymywała również silny antybiotyk gentamycynę - ponieważ była nosicielem bakterii New Delhi w moczu, a następnie doszło do zakażenia układu moczowego. 26 lipca, podczas odwiedzin, zauważyłem, że z Izabelą zaczęła wyraźnie majaczyć. 27 lipca trafiła na Oddział Intensywnej Terapii. Jej nerki przestały prawidłowo pracować. Rozpoznano stan wczesnej mocznicy. Izabela przez pięć dni była podłączona do sztucznej nerki.
Po kolejnych dniach leczenia została przeniesiona z OIO, na szczęście nerki zaczęły ponownie pracować.
14 sierpnia Izabela dostała ataku padaczki. Tego wieczoru wystąpiło w sumie aż siedem takich ataków.
Po podaniu 7 ml Relanium dożylnie została przewieziona na Oddział Intensywnej Terapii na Oddział Wewnętrzny.
W kolejnych dniach dowiedziałem się, że u Izabeli doszło również do zakażenia oskrzeli bakterią New Delhi. Rozpoczęto leczenie.
Dzisiaj, po wielu tygodniach walki, możemy wreszcie powiedzieć, że leczenie zmierza ku końcowi. Parametry Izabeli są obecnie na poziomie zbliżonym do parametrów zdrowego człowieka. Przed nami jednak jeszcze długa droga rehabilitacja w Fundacji Votum.
Prosimy o pomoc
Jako jej mąż, partner i przyjaciel mogę powiedzieć jedno:
Izabela jest niezwykłą osobą. To kobieta ciepła, pełna pasji, zainteresowań i ogromnej chęci życia. Jest osobą bardzo lubianą, kochaną przez rodzinę, przyjaciół i wszystkich, którzy mieli okazję ją poznać.
Kochamy Was, Drodzy Darczyńcy, szczególne podziękowania kierujemy do Zespołu Intensywnej Terapii, który uratował jej życie! ❤️
Robert i Izabela
Zbiórka organizowana jest zgodnie z regulaminem Fundacji https://fundacjavotum.pl/wp-content/uploads/2024/12/2024-12-09_REGULAMIN-udostepnienia-Konta_Fundacja-VOTUM_t.j.-1-1.pdf. W przypadku niemożności zrealizowania pierwotnego celu, zgromadzone środki zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji, w szczególności na pomoc innym jej Beneficjentom.
Masz MOC by uratować mój świat! Przekaż 1,5% podatku
KRS: 0000 272 272
cel szczegółowy: Izabela Hoffman-Zawieja
Od Renaty
Trzymamy kciuki i życzymy dużo zdrówka! 🩵
Natalia i Marcin
Wasza historia poruszyła moje serce.
Trzymam kciuki na szybkie osiągnięcie celu zbiórki. Powodzenia!