Opis zrzutki

Tofcia trafiła pod nasze skrzydła na początku sierpnia. Została znaleziona pod drzewem, w deszczu przez jedną z naszych wolontariuszek.


Kotka była tak słaba, że ledwo się ruszała, sama weszła do transportera jakby wiedziała, że właśnie nadeszła pomoc.


Tofcia to około 4-letnia kotka i uosobienie łagodności: tuli się, barankuje, jakby chciała podziękować za otrzymaną szansę. Ale pod tą łagodnością kryje się wiele bólu...


Wyniki Tofci są fatalne: niedowaga, braki w uzębieniu, odwodnienie II stopnia, a w najgorszym stanie są oczka: erozja rogówki prawego oka i zwichnięcie soczewki lewego oka.


Leczenie zachowawcze niestety nie daje rezultatów, więc Tofcię czeka enukleacja gałek ocznych. To trudna, ale konieczna decyzja.


Wiemy, że niewidome koty potrafią doskonale sobie radzić. Mogą bawić się, przytulać, psocić i cieszyć każdym kolejnym dniem. W naszej kociarni nie brakuje na to dowodów — Hades, Sabrinka czy adoptowana Mimi pokazują, że brak wzroku wcale nie musi oznaczać braku radości.


Tofcia też zasługuje na taką szansę.

Chciałaby wreszcie zobaczyć nadzieję — na życie bez bólu, na spokojne jutro, na dni, w których jej największym zmartwieniem będzie to, jak często może wtulić się w człowieka.


Ale żeby mogła dostać tę szansę, potrzebujemy Ciebie!


Twoja wpłata przybliży Tofcię do operacji, a przede wszystkim — do życia bez cierpienia.

Pomóż jej przejść przez tę trudną drogę i pokazać, że za bólem może czekać jeszcze mnóstwo pięknych dni!


Dzięki Tobie Tofcia może dostać szansę, by zobaczyć świat nie oczami, ale sercem — jako miejsce, w którym warto żyć.


Błagamy, pomóż!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez