Siła rośnie:)
Siła rośnie:)
Aktualności1
-
🌼 Połowa celu osiągnięta! 💛
Dzięki Wam wróciłam do pracy, zrobiłam ogromny krok naprzód i odzyskałam siłę.
Jeszcze dużo pracy przede mną, ale… jest moc! 💪
Z całego serca dziękuję każdemu, kto dołożył choć mały kawałek dobra 💛
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Hej,
z tej strony Andżelika,
osoba z ADHD:) która na co dzień gra w piłkę nożną, biega i spędza dużo czasu w ruchu.
Pracuję z dziećmi, a praca jest moją pasją, ale aby dalej się w niej spełniać, muszę odzyskać pełną sprawność fizyczną która aktualnie kuleje:). Dochodzę do siebie po zabiegu szycia łąkotki ( w planie była również artroskopia w kierunku naprawy więzadeł ponieważ pewnego razu w pracy uszkodziłam ACL, PCL i łąkotkę, na ten moment jednak więzadła podobno dadzą radę). Po zabiegu już chodzę, ale sprawna nie jestem. Do pełnej sprawności jeszcze "trochę brakuje", stąd moja prośba o pomoc.
W moim zawodzie codziennie dużo chodzę, ćwiczę, biegam zatem tylko pełny powrót do formy pozwoli mi wykonywać pracę tak, jak do tej pory, a jednocześnie zmniejszy ryzyko ponownej kontuzji.
Mając świadomość, że moje kolano ( a właściwie kolana) wymagają długofalowej i intensywnej rehabilitacji, by wzmocnić mięśnie stabilizujące i zabezpieczyć staw przed kolejnymi urazami powinnam rehabilitować się inaczej niż dotychczas, na NFZ rehabilitacja wygląda "nieco" inaczej, taką już odbyłam zaraz po wypadku, ale niewiele zmieniła/pomogła.
Aktualnie najważniejsze jest dla mnie szybkie odzyskanie sprawności po zabiegu, tak aby móc normalnie chodzić, pracować i wrócić do sportu. Rehabilitacja to dla mnie nie tylko konieczność medyczna – to szansa na szybki powrót do pracy i do aktywnego życia. Jestem osobą, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Marzę, aby jak najszybciej stanąć na nogi i wrócić do tego, co kocham – pracy z dziećmi i sportu. Turnus rehabilitacyjny oraz częste wizyty u fizjoterapeuty pozwolą mi znacznie przyspieszyć proces leczenia i ograniczą ryzyko powikłań. Jednak przybliżony koszt tego co sobie założyłam przekracza moje możliwości finansowe, szczególnie w sytuacji, że wszystko co zaplanowałam na się odbyć w przeciągu ledwo 2 miesięcy ( pisząc ledwo mam na myśli kwotę którą trzeba będzie wydać w 2 miesiące). Wydatki które ustaliłam sobie na początu wyglądały wydać na
Rehabilitację indywidualną – której tygodniowy koszt to 720zł (4h w tyg.).
Sprzęt do ćwiczeń w domu- (taśmy, hantle, wałek - to już zakupione) w planach był rowerek ponieważ po takim zabiegu podobno jest najbezpieczniejszy- ale póki co jeszcze nie wolno mi jeździć ani też nie udało mi się na niego rozbierać:)).
Zabiegi dodatkowe: laser, krioterapia, elektrostymulacja (ceny zależą od wybranego miejsca i ilości zabiegów ).
EDIT:
Na Turnus rehabilitacyjny – w ośrodku Orthos w Komorowicach nie udało mi się uzbierać, a wolny termin przepadł więc ta opcja odpadła, chyba, że jeszcze we wrześniu, ale jest to ta najdroższa opcja z moich planów i na ten moment po prostu jest poza moim zasięgiem.
W przeważającej większości pieniądze które uzbierałam już wydałam.
Jeśli jeszcze coś dozbieram lub jeśli zostanie nadwyżka - a na ten moment trudno określić kwotowo mój cel ponieważ nie mam w tym doświadczenia i na bieżąco konsultuję potrzeby z fizjoterapeutą - spożytkuję to na rehabilitację w przyszłości, Toczeń układowy na który choruję od 2001r. nie śpi, więc wiele przede mną. Aktualnie rehabilituję również ramię ponieważ zdiagnozowano u mnie zapalenie stożka rotatorów, więc rehabilitacja idzie dwutorowo. Żadna złotówka się nie zmarnuje, zapewniam:).
Będę wdzięczna za każdą formę wsparcia – każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają znaczenie. Dzięki Wam mogę być bliżej celu, jakim jest powrót do pełnej sprawności i pracy, którą kocham. Dziękuję.