Dla handlarza „szmata”, dla nas życie. Ocal Larę!
Dla handlarza „szmata”, dla nas życie. Ocal Larę!
Opis zrzutki
Fundacja Centaurus od lat ratuje zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna. Dziś prosimy Was o pomoc dla jednego z nich.

---
Zobacz Ją. To Lara. Lara niczyja. Lara niechciana. Lara przez cały świat na zabój zapomniana.
Stoi nie sama, wśród innych. I chciałoby się rzec, że wśród innych takich jak Ona, ale handlarz gromkim śmiechem popycha Larę butem i tłumaczy nam, że musiał zabrać Ją z głównej stajni do obory, bo taka szara, powykrzywiana i „brzydka” przynosiła tylko wstyd i odstraszała klientów.



Inne konie do czegoś się nadają. Lara jest cherlawa, utyka na jedną nogę. Handlarz mówi, że wpadała mu na różne sprzęty na wybiegu, więc Ją zamknął, bo podejrzewa, że nie dowidzi. W zasadzie nie wie, po co Ją kupił – „brał w pakiecie”. Ale takie jak Ona wywozi wiadomo gdzie.
Gdy po raz trzeci powtarza, że to taka „szmata”, a nie koń, że strach Ją pokazać ludziom, wreszcie odzywamy się, że my jesteśmy Nią zainteresowani. Patrzy na nas z niedowierzaniem i mówi, że ma prawdziwe konie, dużo lepsze, i nie będzie się hańbił sprzedażą takiej „szmaty”. To słowo pobrzmiewa w głowie kilka razy, zanim Ilia zaciska pięści i rzuca, że to ostateczna oferta i nie będziemy się powtarzać.
Handlarz mięknie. Chwyta Larę za pysk, wymierza dwa ciosy. Ta z przerażenia zaczyna się trząść. Popycha Ją na sznurze w stronę drzwi, a potem rzuca, że jeśli chcemy zrobić zdjęcia, to mamy się spieszyć, bo ta kobyła i tak za dużo czasu mu „zjadła”, a czas to pieniądz.
Idziemy za nim. Przywiązuje Larę. Mimo że słońce jest już w miarę wiosenne, nie czuć tu wiosny. Jest ponuro. Cicho. Smutno. Lara patrzy na nas. Gdy wysuwamy dłoń, zamyka oczy. W świecie zwierząt nie ma znaczenia, czy jesteś krzywy, niski czy „brzydki”. To zupełnie inny świat niż ten nasz. Widzimy, jak ta myszata Lara, największa „brzydula” w stajni, po prostu chce żyć.
Robimy Jej kilka zdjęć. I dziś prosimy Cię o pomoc. Dla Lary z obory. Dla Lary, która mogłaby stanąć kiedyś wśród innych koni — już w innym miejscu, w innym świecie.
Wpłaciliśmy zadatek, ale sam wykup to dopiero początek. Aby w pełni ocalić Larę, musimy zebrać środki na całą drogę po jej nowe życie:
– Dokończenie wykupu – musimy pilnie wpłacić handlarzowi pozostałe 2600 zł, aby Lara oficjalnie stała się bezpieczna i uniknęła transportu do rzeźni.
– Bezpieczny transport – kobyłka słabo widzi i mocno utyka, dlatego musimy zorganizować dla niej delikatny, specjalistyczny transport do naszego ośrodka.
– Pilną opiekę weterynaryjną – Lara potrzebuje natychmiastowych badań oka oraz diagnostyki chorej nogi, by uśmierzyć jej ból.
– Ratunek dla kopyt (Kowal) – jej kopyta są zaniedbane i powykrzywiane, niezbędna jest natychmiastowa korekta kowalska, aby mogła normalnie stać.
– Dalsze utrzymanie i opiekę – zbieramy na bezpieczny boks, leki, witaminy oraz specjalistyczną, odżywczą paszę na pierwsze miesiące jej życia u nas.
Obiecaliśmy Jej, że po Nią wrócimy. I nie chcemy Jej zawieść. Mamy czas tylko do czwartku, 25 czerwca.
Dołączysz do nas? Staniesz dziś z nami przy Niej?
My sami nie możemy nic. Jesteśmy tylko narzędziem – pisaliśmy to już wiele razy. Ale wiemy, że to ważne. Bo dziś może wydarzyć się cud. Tylko on nie wydarzy się sam. Wydarzy się wtedy, gdy Ty tu będziesz. Podarujmy Larze świat, w którym bycie „inną” i skrzywdzoną nie oznacza wyroku śmierci.
---
20 i 21 czerwca spotykamy się na Zwierzęcym Folwarku Centaurusa w Szczedrzykowicach (woj. dolnośląskie, powiat legnicki) podczas Dni Otwartych.
Będą konie, osły, krowy, kozy, owce, psy, koty i wiele innych zwierząt, których historie wspólnie zmienialiśmy przez ostatnie lata.
Zapraszamy Was od 10:00 do 18:00!
---
