Opis zrzutki

„Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają.”

Wiemy, że kwota, którą chcemy zebrać, wydaje się szalona.

Może nawet nierealna.

Ale każdego dnia, wracając do domu, mijamy budynek powstającego Hospicjum Opatrzności Bożej dla Dzieci w Wołominie. Patrzymy, jak rośnie miejsce, które już wkrótce stanie się domem dla dzieci wymagających opieki paliatywnej i ich rodzin.

Nie potrafimy przejść obok tego obojętnie.

Po rozmowie z księdzem dyrektorem zrozumieliśmy jeszcze mocniej, jak ogromne znaczenie będzie miało otwarcie tego hospicjum.

Hospicjum już stoi. Teraz trzeba je wypełnić życiem.

Są już ściany. Są podłogi, drzwi, instalacje. Powstaje miejsce, które będzie opiekowało się ciężko chorymi dziećmi i ich rodzinami.

Ale żeby budynek naprawdę stał się hospicjum, potrzeba jeszcze rzeczy bardzo zwyczajnych.

Stołów. Krzeseł. Szaf. Foteli. Kanap. Regałów.

Mebli, przy których rodzic usiądzie obok swojego dziecka. Stołu, przy którym będzie można zjeść razem posiłek. Szafy, w której znajdą się rzeczy potrzebne podczas pobytu. Fotela, na którym ktoś spędzi wiele godzin przy łóżku bliskiej osoby.

Dlatego Fundacja Nisko Latające Anioły podjęła się zebrania:


100 000 zł na wyposażenie powstającego hospicjum dla dzieci w Wołominie.

To duża kwota. Ale nie musimy zebrać jej od jednej osoby.

Możemy zrobić to razem.


Możesz ufundować kawałek tego miejsca

50 zł – mała cegiełka, która przybliża nas do celu

100 zł – kolejny fragment wyposażenia

250 zł – konkretna pomoc w urządzeniu hospicjum

500 zł – duża cegiełka do wspólnego pokoju

1000 zł – naprawdę duży krok w stronę wyposażenia przestrzeni dla dzieci i rodzin


Każda wpłata, niezależnie od wysokości, dokłada coś do tego domu.

Nie obiecujemy, że za konkretną wpłatę kupimy dokładnie jedno konkretne krzesło czy szafkę — ostateczne zapotrzebowanie na meble będzie wynikało z wyposażania placówki.

Chcemy natomiast bardzo jasno pokazywać, na co zbieramy pieniądze i jak zostaną wykorzystane.


Dlaczego właśnie my?

Nisko Latające Anioły powstały po to, żeby pomagać blisko ludzi i robić rzeczy, których efekty naprawdę można zobaczyć.

Nasz Miś od Odwiedzin Specjalnych odwiedził już co najmniej 200 dzieci w szpitalach. Przeprowadziliśmy 30 warsztatów pierwszej pomocy dla dzieci, a ponad 150 kobiet wzięło udział w naszych działaniach dotyczących profilaktyki raka piersi.

Teraz podejmujemy największe wyzwanie w krótkiej historii naszej Fundacji.

Chcemy pomóc wyposażyć miejsce, które będzie potrzebne dzieciom i ich rodzinom w najtrudniejszych momentach ich życia.


100 000 zł brzmi jak bardzo dużo.

Ale:

1000 osób × 100 zł = 100 000 zł

400 osób × 250 zł = 100 000 zł

100 osób × 1000 zł = 100 000 zł

Nie szukamy jednego bohatera, który zrobi wszystko.

Szukamy wielu ludzi, którzy zrobią po kawałku.

Jeżeli możesz – wpłać.

Jeżeli dziś nie możesz – udostępnij tę zbiórkę.

Jeżeli prowadzisz firmę – możesz zostać partnerem tej akcji albo sfinansować część wyposażenia.

A jeśli znasz kogoś, kto może nam pomóc dotrzeć dalej – wyślij mu link.

Zapełnijmy ten pusty pokój.

Krzesło po krześle.

Stół po stole.

Szafa po szafie.

Aż powstanie miejsce gotowe na przyjęcie dzieci i ich rodzin.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo przybliżają nas do tego celu.

Dziękujemy, że jesteście z nami.

Monika, Paweł i Zofia z Fundacji Nisko Latające Anioły

Komentarze 5

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez