Jamajka potrzebuje pomocy po huraganie
Jamajka potrzebuje pomocy po huraganie
Opis zrzutki
Potężny huragan Melissa zmierza w stronę Jamajki, niosąc ze sobą gwałtowne ulewy, ogromne fale i niszczycielski wiatr. Co gorsza, prognozy wskazują, że jego prędkość może przekroczyć 280 km/h, co w konsekwencji grozi prawdziwą katastrofą dla tysięcy mieszkańców.
Mieszkańcy gorączkowo przygotowują się na nadejście huraganu, który według prognoz może być jednym z najsilniejszych w ostatnich latach. Ludzie gromadzą zapasy wody, jedzenia, świec i baterii, a półki w sklepach z godziny na godzinę pustoszeją. Na ulicach widać, jak rodziny zabezpieczają swoje domy — okna zabijane są płytami ze sklejki, z podwórek znikają wszelkie ruchome elementy, które mógłby porwać wiatr.
W powietrzu czuć niepokój i strach przed tym, co przyniesie nowy dzień. Wielu mieszkańców, szczególnie w biedniejszych regionach wyspy, obawia się najgorszego. Ich domy, zbudowane z lekkich materiałów, przypominają raczej prowizoryczne schronienia niż solidne budynki zdolne przetrwać uderzenie żywiołu. Dla niektórych to walka nie tylko o bezpieczeństwo, ale o przetrwanie — o to, by po przejściu burzy mieli jeszcze do czego wrócić.
Fundacja Pro Spe, dzięki zaangażowaniu polskich misjonarzy na Jamajce, już teraz organizuje pomoc dla ofiar żywiołu. W szczególności, działania pomocowe obejmują:
– przygotowywanie i wydawanie posiłków dla najbardziej potrzebujących,
– dostarczanie wody pitnej, środków higieny i niezbędnych artykułów,
– wsparcie dla rodzin, które straciły dach nad głową.
Pomoc będzie dystrybuowana według potrzeb. Bezpośrednio zajmą się tym polscy misjonarze, którzy dzięki dogłębnej znajomości lokalnych wspólnot wiedzą, gdzie wsparcie jest najbardziej pilne. Dzięki czemu, działania będą skuteczniejsze.
Fundacja aktualnie utrzymuje kontakt z pięcioma polskimi misjonarzami posługującymi w różnych regionach wyspy. To właśnie oni na miejscu, gdy tylko huragan przejdzie i będzie możliwa ocena strat, niezwłocznie udzielą bezpośredniego wsparcia. Gwarantuje to, że pomoc trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.