Opis zrzutki
Tomasz Majeran - Ruchome święta
wydanie II wyrównane
Dla jednych kultowa, dla innych kulawa książka doczekała się po 25 latach wznowienia. Są uzupełnienia, są popraweczki i stanowcze wyrównania. Wydanie bibliofilskie – dwieście numerowanych ręcznie egzemplarzy na szlachetnym papierze i z okładką tłoczoną w prawdziwej manufakturze. Sto z nich trafia do tej zbiórki.
TO NIE JEST zbiórka na wydanie książki.
Książka jest już wydrukowana i gotowa do wysyłki.
TO JEST zbiórka na pomoc Ukrainie walczącej z rosyjską agresją.
Dlatego „Ruchome święta” nie trafią do księgarń ani do sprzedaży internetowej. Książkę będzie można otrzymać tylko w ramach udziału w tej zbiórce, a całość zebranych tu środków zostanie przekazana fundacji „Sikorki na Ukrainie”, która od lat bezpośrednio wspiera Ukrainę.
Żeby całe to przedsięwzięcie miało sens, przydałoby się zebrać przynajmniej tyle, ile kosztował druk. Dlatego umówmy się na 50 zł za egzemplarz. Jeśli wpłacisz więcej, tym lepiej dla Ukrainy – i tym więcej moralnego sensu przypadającego na arkusz drukarski.
Model jest prosty. Ty dostajesz książkę (na życzenie może być z autografem). Ukraina dostaje pieniądze.
Dziękuję i zapraszam do lektury.
Tomasz Majeran
*
Krótki (i ważny) FAQ:
Gdzie podać adres wysyłki?
- Po wpłacie na zbiórkę wyślę maila z informacją na adres zarejestrowany w zbiórce. Jeśli nie dotrze w ciągu dwóch-trzech dni, proszę o kontakt na maila: tomasz(a)majeran.pl
Czy wydanie drugie aż tak bardzo się różni od pierwszego, że warto je mieć?
- Tak.
*
"Ruchome święta" miały czujnych i wyrozumiałych czytelników. Kilka cytatów na zachętę (lub ku przestrodze):
Joanna Orska
Wydrążony bohater przemierzający opustoszałe miasto [...] powtarza beznadziejną wędrówkę Prufrocka, podążającego na chciane/niechciane miłosne spotkanie.
Jacek Podsiadło
Błazenada ta, powiedzmy od razu, jest błazenadą w wielkim stylu. Majeran igra z czytelnikiem na wiele sposobów, ale jak u każdego poważnego błazna gry te nie kończą się na poziomie «dowcipności». Jest poetą i neguje poezję, a w każdym razie «poetyckość».
Tadeusz Pióro
Czy lirycy par excellance wybaczą Majeranowi nazywanie duszy słownikiem Webstera? Bardzo w to wątpię.
Paweł Mackiewicz
Majeran wszelako nie stara się być enfant terrible, rezygnuje też z pozy poety przeklętego. Drwi jednak bez miłosierdzia z wartości stereotypowo uznawanych w kraju nad Wisłą (i Odrą) za najwyższe.
Jacek Gutorow
Na takie wiersze krytycy nie czekają; takich wierszy krytycy nie wybaczą. [Ale] przy całej lirycznej fantastyce i efemeryczności poezja autora Ruchomych świąt wyrasta z doświadczenia egzystencjalnego.
Karol Maliszewski
To jakiś ozdrowieńczy chlust zimnej wody na tą całą pier*oloną powagę bożych pomazańców.
*
A okładka wygląda tak:


Okładka przed tłoczeniem na prasie w Mutant Letterpress:

.