Pomóż mi uniknąć bezdomności (prośba o ponowną pomoc)
Pomóż mi uniknąć bezdomności (prośba o ponowną pomoc)
Opis zrzutki
Mam na imię Klara i to jest moja druga prośba o pomoc. Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim osobom, które wsparły mnie poprzednio. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo miały dla mnie ogromne znaczenie. Dzięki Waszej pomocy udało mi się przetrwać najtrudniejszy moment. To wsparcie naprawdę nie poszło na marne — dzięki niemu udało mi się uporządkować część najpilniejszych spraw i zyskać trochę czasu, który był mi bardzo potrzebny. Znalazłam niewielkie źródła dochodu i uniknęłam najgorszego – trafienia na bruk.
Niestety, mimo tej poprawy, moje problemy mieszkaniowo-materialne wciąż się nie skończyły. Ciągle jestem uwięziona w spirali długów, w którą wpadłam po śmierci obojga rodziców. Nadal mam problemy z bieżącymi wydatkami i rachunkami, a każdy miesiąc wiąże się ze stresem i strachem, czy starczy mi na opłacenie czynszu, prądu, zakup niezbędnych leków (od wielu lat biorę leki antydepresyjne i antylękowe), a nawet jedzenia i innych podstawowych artykułów. Moja sytuacja materialna pogarsza mój stan psychiczny i jest to zaklęty krąg, z którego naprawdę trudno mi się wyrwać.
Mam zaburzenia lękowe, zaburzenia adaptacyjne i inne zaburzenia osobowości. W sytuacjach skrajnie stresowych (takich jak teraz) moja depresja i stany lękowe bardzo się pogłębiają. Od prawie pół roku nie wychodzę z domu, dostaję ataków paniki na samą myśl o wyjściu na zewnątrz, podejmowałam takie próby, ale zawsze kończą się niekontrolowanymi napadami lęku i powrotem do domu. Nie jestem w stanie przebywać wśród ludzi, a co za tym idzie - podjąć wszelkiej stałej pracy, dzięki której mogłabym się utrzymywać.
W tej chwili chciałabym przynajmniej zapłacić najbardziej pilne, zaległe rachunki. Mieszkanie, które wynajmuję, jest zadłużone w spółdzielni na 5 tysięcy złotych, które również muszę jak najszybciej zapłacić, żeby móc dalej tutaj mieszkać. Bez tego stanę się osobą bezdomną, ponieważ nie posiadam żadnej rodziny, ani bliskich osób, do których mogłaby zwrócić się o pomoc. Pomoc otrzymuję od jednej osoby, dla której również jest to wielkim obciążeniem.
Chciałabym również spłacic przynajmniej część długów. Z długami, nawet jeśli mój stan się polepszy i zdołam znaleźć jakieś stałe źródło dochodu, w żaden sposób nie zdołam się samodzielnie utrzymać.
Wasza poprzednia pomoc dosłownie uratowała mi życie. Dlatego zdecydowałam się założyć tę zbiórkę. Potrzebuję jeszcze trochę czasu i wsparcia, żeby wyjść z tej sytuacji. Chciałabym odzyskać siłę i równowagę pozwalającą na podstawowe funkcjonowanie, utrzymywać się na powierzchni psychicznej i finansowej, wrócić do swojej pasji fotograficznej, robić zdjęcia chomików i innych zwierzątek i dzielić się nimi ze światem.
Jeśli ktoś z Was może i chce mnie wesprzeć — będę ogromnie wdzięczna. Każda, nawet najmniejsza pomoc, w tej chwili będzie dla mnie bezcenna. Bardzo pomogłoby mi również udostępnienie zrzutki dalej. Dziękuję.








