1 534 zł 
z 4 698 zł
32%
zakończona 31.03.2019r
36 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

AKTUALIZACJA 18.11.2018 r.

KWOTA DŁUGU BĘDZIE REGULARNIE POMNIEJSZANA O WPŁATY KTÓRE WPŁYNĘŁY BEZPOŚREDNIO NA NASZE KONTO BANKOWE.

Bardzo nie lubimy tego robić, wolimy się skupiać na pozytywnych stronach i pisać raczej podziękowania niż prośby. Niestety sytuacja jest aktualnie dramatyczna i wymaga drastycznych zmian. Pod naszą opieką przebywa 18 psów, z których spora część jest mało (lub wcale) adopcyjna i siedzi u nas kolejny rok. Starałyśmy się zmniejszyć przyjmowanie nowych zwierząt żeby ograniczyć koszty. Niestety sytuacja wygląda tak, że mimo wszystko nasi „weterani” wciąż siedzą w hotelu i generowane są ogromne koszty. Część zwierząt jest starsza, chora, a do tego dochodzi profilaktyka, która przy tej ilości psów i kotów jest dużym wydatkiem. Aktualnie nasze zadłużenie jest ogromne i nie możemy tego dłużej ciągnąć. W ostatnim czasie naprawdę robimy co możemy, by zdobyć fundusze. Organizowane są bazarki, zbiórki, zabiegamy o sponsoring u firm. Mam wrażenie, że łapiemy się każdej opcji i to niestety nie wystarcza. Konieczne są natychmiastowe zmiany.

Po pierwsze - nie przyjmujemy nowych zwierząt! Musimy się skupić na tych które są pod naszą opieką. Ograniczamy naszą działalność do minimum żeby móc się zająć zbieraniem środków i wyadoptowaniu choć części zwierząt. Dodatkowo chcemy mieć czas, by zająć się pracą z tymi najmniej adopcyjnymi - również i one zasługują na szansę!

Po drugie - pilnie musimy ograniczyć liczbę zwierząt w hotelu! Stąd ogromna prośba! Szukamy dla naszych psów domów tymczasowych (i oczywiście stałych). Ich pobyt generuje ogromne koszty na które zwyczajnie nas nie stać. Miesięcznie brakuje nam połowy kwoty na utrzymanie i leczenie zwierząt, a dodatkowo trzeba spłacać zadłużenie. Hotel kosztuje nas 2100 zł, a do tego dochodzi opieka weterynaryjna (jej kwota się waha w zależności od miesiąca, ale to aktualnie ok. 1000 zł). Musimy z czegoś zrezygnować, a oczywiście nie może to być weterynarz!

Po trzecie - zorganizowana została ta zrzutka. Oczywiście mamy świadomość, że nie uzbieramy nawet części tej kwoty. W najbliższym czasie zorganizujemy kolejny bazarek, mamy jeszcze kilka pomysłów na których musimy się skupić.

Praktycznie codziennie pojawiają się nowe prośby o pomoc, kolejne zwierzęta. My naprawdę nie możemy tak dalej ciągnąć. Zamiast się skupić na naszych podopiecznych wciąż musimy się martwić długami, brakiem środków. Wiemy, że to nasza wina - zbieramy żniwa tego, że przez lata przyjmowałyśmy zbyt dużą ilość zwierząt i nie potrafiłyśmy odmawiać. To powodowało narastanie długu i niestety doprowadziło do aktualnej sytuacji. Stąd wiemy, że sama spłata zadłużenia nie wystarczy. Musimy zmienić sposób działania i to dość drastycznie. Mamy jednak nadzieję, że zrozumiecie - my naprawdę robimy co możemy. Jest to działalność społeczna, same dokładamy do niej ile możemy, ale po 10 latach dotarłyśmy do ściany.Przy okazji chcemy jednak też podziękować wszystkim, którzy są z nami, pomagają nam na różne sposoby. Dzięki naszej działalności poznałyśmy wiele wspaniałych osób i jesteśmy Wam bardzo wdzięczne.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 36

 
Dane ukryte
200 zł
JW
Jagoda
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
AM
Agnieszka Makowska
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
KS
Kamil Szczykutowicz
100 zł
MB
Magdalena B
50 zł
LP
Lidka
50 zł
AP
ANNA PAWLIK
50 zł
JW
Asia
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 3

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

777 333 zrzutki

i zebrali

579 106 827 zł

A ty na co dziś zbierasz?