id: z8py9n

System nie dał Milenie szansy, a ona chce żyć!

System nie dał Milenie szansy, a ona chce żyć!

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
76 361 zł z 145 000 zł
52%
264 dni do końca
1198 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 3



  • Dzięki tysiącom osób, które od ponad trzech miesięcy wspierają Milenę finansowo i duchowo, stało się to, co lekarze określili jako niemożliwe - Milena wybudziła się że śpiączki. Nie widziano dla niej szans, odmówiono udziału w programie finansowanym ze środków publicznych, a ona już po miesiącu pobytu w prywatnym ośrodku potwierdziła, że jest świadoma, co widać na filmie. W grudniu zaczęła chodzić! Przed nią jeszcze wiele, wiele miesięcy prywatnej, bardzo kosztownej i intensywnej rehabilitacji, niemożliwej do opłacenia przez naszą rodzinę. Pomóżcie nam trwać w tym cudzie! Liczy się każda pomoc. Zapraszamy na naszą grupę "Razem Obudzimy Milenę - licytacje", gdzie dzielimy się fantami oraz opowiadamy o postępach leczenia. Dziękujemy, że jesteście z nami! Każda złotówka zbliża Milenę do zdrowia!



    https://www.facebook.com/groups/razemobudzimymilene

    Czytaj więcej
  • Kochani

    Naszą zbiórka powoli i systematycznie rośnie. Dzięki Wam Milena ma szansę na życie, ale koszty rehabilitacji są ogromne i rodziny muszą je ponosić same. Każda wpłata, nawet na 1 złotówkę się liczy. Jeśli nie możecie wpłacić udostepnijcie. TYLKO razem Obudzimy Milenę, bez wsparcia bedzie powoli odchodzic. Pamietajcie o nas.

    Czytaj więcej
  • Kochani


    Dzięki Wam Milena rozpoczęła już rehabilitację w Olsztynie. Walczymy o jej dalsze leczenie. Zapraszamy na naszą grupę wsparcia i licytacje https://www.facebook.com/groups/razemobudzimymilene

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Kiedy 24 sierpnia 2020 r. obudziliśmy się rano, nie przyszło nam do głowy, że to ostatni normalny poranek w życiu naszej rodziny. Parę godzin później dowiedzieliśmy się, że Milena, nasza 20-letnia siostra miała wypadek i jest w stanie krytycznym. Czas nagle stanął w miejscu. Lekarze wprowadzili Milenę w stan śpiączki farmakologicznej, by mózg mógł się zregenerować. Mimo kilku podjętych przez lekarzy prób, siostra nie wybudziła się. Cudem przeżyła, ale poniosła tego największy koszt – zapadła w śpiączkę mózgową. Jest teraz zawieszona gdzieś między życiem a śmiercią, w miejscu do którego nie mamy dostępu. Nie wiemy co myśli, czy wie co się z nią dzieje, czy odczuwa ból, strach. Opiekująca się nią w ośrodku mama mówi, że bezgłośnie łka, ale nie możemy jej pocieszyć, ani dowiedzieć się co czuje. Jeśli jej nie pomożemy, zostanie skazana na wegetowanie do końca swoich dni. Chcemy ją odzyskać dla nas i dla dzieciaków, które tak kocha, a które tęsknią za ciocią.

 

Do końca mieliśmy nadzieję, że Milenie uda się zakwalifikować do programu NFZ dot. wybudzania dorosłych w śpiączce i że będziemy zbierać środki na późniejszą rehabilitację. Niestety według systemu publicznej opieki zdrowotnej nie rokowała na tyle dobrze, żeby warto było ją ratować. Nie było w nas zgody na pozostawienie jej samej sobie, na oddanie do zakładu opiekuńczego jak sugerowano w szpitalu, żeby tam po prostu... umarła. Nie po to wygrała ze śmiercią po trzech tygodniach dramatycznej walki, żebyśmy teraz pozwolili na jej powolne odchodzenie. System odmówił Milenie szansy i prawa do walki, a rodzinie nadziei.

 

Nigdy nie sądziliśmy, że wyliczanka losu wskaże palcem Milenę i naszą rodzinę. Nie mamy jednak maszyny czasu i musimy przyjąć to, co przyniosło życie. Dzięki poprzedniej zbiórce udało się zapewnić Milenie cztery miesiące pobytu w prywatnym ośrodku wybudzeniowym. Z nadwyżki zbiórki i innych datków opłacone zostaną leki, środki higieniczne i pielęgnacyjne, akcesoria oraz potrzebne zabiegi. Widzimy jakie postępy robi siostra, ale też ile wysiłku wkłada w każdą godzinę rehabilitacji. Zauważane są delikatne symptomy dające nadzieję, że Milena reaguje celowo, że w nieruchomym niemal ciele nadal tętni życie i jest tam młody duch, który chce poznawać świat. Bez pomocy z zewnątrz każdy, okupiony ciężką pracą sukces zostanie jednak zmarnowany. Jesteśmy zdeterminowani by wyrwać Milenę z tego stanu, prosimy więc o wsparcie po raz kolejny. Nie jest nam z tym łatwo, bo zawsze radziliśmy sobie sami, ale od dumy ważniejszy jest los Mileny. Jest teraz całkiem bezbronna, wiec my – jej rodzina musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by ją uratować. To nasz obowiązek, któremu musimy podołać, choćby przyszło nam iść za tym na koniec świata.

 

Fundusze ze zbiórki chcemy przeznaczyć na dalszą rehabilitację w ośrodku bądź w domu (zależnie od możliwości finansowych) oraz przystosowanie domu do opieki nad osobą niepełnosprawną, w tym zakup podstawowego sprzętu rehabilitacyjnego. Wierzymy, że Milena do nas wróci, wiemy, że mamy za sobą całą armię ludzi o wielkich sercach, którzy codziennie dopingują Milenę i podnoszą nas na duchu na grupie „Razem Obudzimy Milenę – licytacje”. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą śledzić losy Mileny, wspierać ją duchowo, a także wystawić coś bądź zakupić i wesprzeć ją na drodze do zdrowia.

 

 

Link do poprzedniej zbiórki https://zrzutka.pl/6dbm57


Wpłacający 1198

KB
Kamila Biedroń
1 200 zł
BS
Bogumiła Sroka
1 200 zł
M
Monika Wąsowicz
1 100 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
MT
Magdalena Twaróg
700 zł
L
Leszek Lącki
550 zł
A
Anna Duch
540 zł
WD
Wojciech Duch
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 133

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

625 020 zrzutek

i zebrali

375 985 387 zł

A ty na co dziś zbierasz?