Ocal mnie! Ja i moje SMA.
Ocal mnie! Ja i moje SMA.
Aktualności1
-
Kochani,
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy wsparli moją zbiórkę na zakup podnośnika sufitowego Luna. Dzięki Wam mogę cieszyć się czymś, co było mi naprawdę niezbędne do codziennego, aktywnego funkcjonowania.
Jako osoba chorująca na rdzeniowy zanik mięśni i poruszająca się na wózku, na co dzień mierzę się z wieloma trudnościami. Podnośnik jest ogromnym ułatwieniem, szczególnie przy przesiadaniu – daje mi większą niezależność, bezpieczeństwo i poczucie komfortu.
Wasza pomoc, życzliwość i zaangażowanie sprawiły, że ten cel stał się rzeczywistością. To dla mnie nie tylko wsparcie materialne, ale także ogromna dawka siły i wiary w ludzi.
Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna, że mogę korzystać z tego sprzętu – i że nie jestem w tym wszystkim sama.
Dziękuję Wam z całego serca

Moja zbiórka trwa nadal, potrzebne są środki na zakup
nowego wózka,
specjalistycznego łóżka rehabilitacyjnego,
na rehabilitację,
dojazdy do lekarzy i kolejne badania.
Dlatego proszę nadal o wsparcie, każdy nawet najmniejszy datek - jest dla mnie na wagę złota i ułatwia mi codzienne funkcjonowanie z SMA - rdzeniowym zanikiem mięśni.
Dziękuję WAM bardzo

Izabela


Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo, w roku 2000 doznałam złamania lewej piszczeli z rozstrzępieniem i przemieszczeniem kości, po ośmiu miesiącach leżenia z nogą w gipsie - mimo rehabilitacji - nie udało mi się wrócić do sprawności i poruszam się wyłącznie na wózku inwalidzkim, choruję na rdzeniowy zanik mięśni (SMA), oprócz tego mam guzki na tarczycy i kamicę pęcherzyka żółciowego. Posiadam I-wszą grupę inwalidzką. Nie chodzę i nie jestem w stanie utrzymać się w pozycji stojącej, a do tego mam bardzo słabe ręce. Mimo wszystkich dolegliwości i trudów dnia codziennego chciałabym normalnie żyć, a do tego potrzeba mi zarówno drobnego, jak i większego sprzętu ułatwiającego codzienne funkcjonowanie. Mogę liczyć tylko sama na siebie. Jest również wiele sytuacji, w których potrzeba mi fizycznej pomocy osób drugich (sprawnych) np. sprzątanie, mycie okien, wspólne wyjście po zakupy, do lekarza, czy na przysłowiowy spacer – co jest kosztowne, bo za każdą taką usługę muszę płacić. Uwielbiam podróże i zwiedzanie ciekawych miejsc, ale bez opieki i pomocy kogoś z zewnątrz nie jestem w stanie samodzielnie sobie na to pozwolić, a to kolejny dodatkowy koszt. Ostatni raz byłam w kinie na jakimś filmie ponad 30 lat temu, a w teatrze jeszcze w czasach wczesnoszkolnych. O takich atrakcjach mogę sobie tylko pomarzyć. Mój wózek elektryczny też co chwilę się psuje, (ma ponad 15 lat) i przydałby się nowy – odpowiednio dostosowany do moich potrzeb. Pieniądze zbieram na „ułatwienie” sobie codziennego życia i funkcjonowania w mieszkaniu, jak i poza nim, również na leki, sprzęt rehabilitacyjny, a także na opłacanie osób dochodzących, które mi na co dzień pomagają.
Marzę, żeby móc kiedyś stanąć na własnych nogach w egzoszkielecie, ale koszt takiego urządzenia jest kosmiczny!
Wspomóż proszę moją walkę o przyszłość, zdrowie, marzenia i o normalne życie!
Ocal mnie! Każda złotówka się liczy, a ja liczę na Twoje dobre serce.
Dziękuję.
Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin, moja cegiełka do ważnego badania krwi, Buziaki!