Aktualności26

  • DALIŚCIE BARTKOWI PIERWSZE PÓŁ ROKU. POMÓŻCIE NAM WALCZYĆ O KOLEJNE.

    Minęło już pół roku, odkąd Bartek trafił do VOTUM w Krakowie. Pół roku codziennej, intensywnej rehabilitacji, walki, małych zwycięstw, trudnych dni i ogromnej nadziei.

    Dzisiaj chcemy powiedzieć przede wszystkim jedno:

    DZIĘKUJEMY.

    To dzięki Wam Bartek otrzymał czas i szansę na dalszą walkę o sprawność, samodzielność, powrót do rodziny, a być może kiedyś także do pracy i ukochanego zawodu lekarza.

    Bartek wciąż robi postępy. Coraz lepiej się porusza. Prawa ręka nadal jest sparaliżowana, ale jej sprawność stopniowo się poprawia. To dla nas ogromny powód do radości i nadziei.

    Największym wyzwaniem pozostaje jednak mowa. Bartek nadal zmaga się z afazją i ogromnymi trudnościami w mówieniu. Przez większość czasu rozumie, co się do niego mówi, reaguje na pytania i próbuje się komunikować. Zdarza mu się nawet powiedzieć całe zdania do swoich terapeutów, choć wciąż dzieje się to bardzo rzadko. Każda taka chwila jest dla nas ogromnym powodem do radości i nadziei.

    Jego stan wciąż bywa zmienny, ale każdy moment lepszego kontaktu i każda nowa umiejętność dają nam nadzieję.

    Szczególnie dobrze wpływają na niego weekendowe pobyty w domu. Odpoczywa wtedy psychicznie, nabiera sił, a kontakt z rodziną i znajomymi miejscami daje mu ogromną motywację.

    Ogromną siłą jest dla niego córka Ninka. Poszła w ślady taty, wybierając klasę biologiczno-chemiczną – to dla nas piękny dowód na to, jakim człowiekiem był Bartek i jaki przykład dawał swojej córce. Jako lekarz był niezwykle empatyczny i miał dla swoich pacjentów serce na dłoni, a Ninka chce w przyszłości podążać tą samą drogą.

    Niedawno Bartek otrzymał kolejną dawkę kosztownej terapii wspomagającej pracę i regenerację mózgu. Jedna dawka kosztuje około 5 tysięcy złotych.

    Dzisiaj pobyt i leczenie Bartka w VOTUM, intensywna codzienna rehabilitacja, dodatkowe terapie, leki oraz dojazdy kosztują nas około 40 tysięcy złotych miesięcznie.

    Każdy dzień Bartka jest wypełniony terapią i ciężką pracą z terapeutami.

    Bartek na pewno musi pozostać w VOTUM jeszcze co najmniej pół roku. Widzimy postępy i wiemy, że rehabilitacja przynosi efekty. Nie chcemy zatrzymać jej właśnie teraz.

    Dlatego bardzo potrzebujemy kolejnych wpłat, aby móc zapewnić Bartkowi dalszą rehabilitację i wszystkie terapie, których potrzebuje. Każda złotówka pomaga nam kupować mu kolejny czas na walkę i wykorzystać okres, w którym jego mózg ma szansę się regenerować.

    Dzięki Wam Bartek dostał pierwsze pół roku. Teraz chcemy zawalczyć o kolejne.

    O kolejne ruchy.

    O kolejne próby mówienia.

    O coraz dłuższe chwile pełnej świadomości i kontaktu.

    O kolejne weekendy w domu.

    O jego powrót do życia, samodzielności i rodziny.

    A może kiedyś także do pracy i gabinetu lekarskiego.

    Nie wiemy, dokąd zaprowadzi nas rehabilitacja. Wiemy jednak jedno: dopóki są postępy i szansa na więcej, chcemy walczyć.

    Jeśli możecie nas wesprzeć – prosimy, wpłaćcie choćby niewielką kwotę. Jeśli możecie zrobić więcej, będziemy ogromnie wdzięczni. A jeśli nie możecie wpłacić, prosimy o udostępnienie zbiórki. W ten sposób również możecie pomóc Bartkowi.

    Jeśli możecie – pomódlcie się za Bartka.

    Jeśli możecie – udostępnijcie jego historię.

    Dziękujemy za każdą złotówkę, każde dobre słowo, każdą modlitwę i każde udostępnienie. Dzięki Wam Bartek dostał pierwsze pół roku. Prosimy, zostańcie z nim jeszcze przez kolejne.

    Nie pozwólmy zatrzymać tej walki. Bartek jeszcze nie powiedział swojego ostatniego słowa. A my wciąż wierzymy, że pewnego dnia naprawdę je usłyszymy.

    Niech Bóg wynagrodzi Wam każde dobro, które okazaliście Bartkowi i naszej rodzinie. ❤️

    Dziękujemy, że pomagacie nam wierzyć, że ta historia może mieć dalszy ciąg – i że będzie to dalszy ciąg z Happy Endem. ❤️

    P.S. 18 sierpnia wydarzyła się bardzo wzruszająca chwila. Po wyjściu kolegów Ratowników Medycznych, którzy odwiedzili Bartka, spuścił głowę i prawie się rozpłakał. Widać było ogromne wzruszenie. Taką samą relację przekazały nam również odwiedzające go tego dnia ukochane Panie Pielęgniarki. Widać, że Bartek rozumie, jak wiele stracił.

    P.S. 2. Dziś Bartek wraca po kolejnym rodzinnym weekendzie do VOTUM. Widać było, że bardzo ciężko było mu opuszczać dom i rozstawać się z rodziną. Niestety, leczenie i rehabilitacja są teraz priorytetem, póki mózg się regeneruje. Wierzymy, że ten czas intensywnej pracy przybliży go do powrotu do nas na stałe. ❤️

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Prosimy o wsparcie powrotu Bartka do zdrowia: walka kardiologa i internisty po ciężkim urazie mózgu.

19 stycznia nasz przyjaciel dr Bartosz (Bartek) Plata - kardiolog i internista, mąż oraz tata - uległ poważnemu urazowi mózgu w wyniku wypadku na stoku narciarskim. To co miało być radosnym dniem na nartach, stało się walką o życie.


Bartek podczas jazdy na nartach uderzył w podstawę armatki, trwa śledztwo czy była odpowiednio zabezpieczona. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Nowym Targu, gdzie przeszedł pilną operację neurochirurgiczną ratującą życie, a następnie przewieziony do Krakowa. Od 3 tygodni pozostaje w śpiączce, jest podłączony do respiratora i wymaga całodobowej specjalistycznej opieki. Choć pojawiają się drobne oznaki, że może reagować na głosy, potrzebuje intensywnej rehabilitacji, a jego stan oceniany jest obecnie na bardzo poważny.


Zbieramy środki na przeniesienie go prywatnego ośrodka typu „Budzik”, specjalizującego się w ciężkich urazach mózgu. Koszty są ogromne od 30 000-40 000 pln miesięcznie - i obejmują specjalistyczną rehabilitację neurologiczną (nieobjętą refundacją NFZ), dalsze leczenie oraz całodobową opiekę pielęgniarską.


Bartek był filarem rodziny - oparciem i opiekunem. To on utrzymywał rodzinę i dawał jej poczucie bezpieczeństwa. Jego córka, jest z nim bardzo związana, a jego nagła nieobecność jest dla niej i jej mamy ogromnym szokiem.


Ta tragedia wydarza się jedenaście lat po innej, niewyobrażalnej stracie ich rodziny - śmierci ukochanego 7 miesięcznego synka i zostawiła w ich sercach olbrzymią wyrwę. Żaden rodzic nie powinien musieć chować swojego dziecka:(...


Prosimy stańcie z Bartkiem w tej walce o powrót do życia i rodziny. Jako kardiolog i internista każdego dnia wspierał swoich pacjentów. Dowody sympatii do niego w postaci opieki lekarskiej, zainteresowania i modlitw rodzina dostaje każdego dnia. Bo teraz to on potrzebuje pomocy.


Trzymamy się nadziei i wierzymy w dobroć ludzi o wielkich sercach.

Wiemy też, że czasy są trudne dla wielu z nas, dlatego z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia. Każda wpłata ale tez każde udostępnienie tej zbiórki, ma ogromne znaczenie. Dziękujemy za Wasze wsparcie, modlitwy i dobre serca.

Komentarze 28

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez