Opis zrzutki

Jesteśmy rodzicami dziewięcioletniej Julki, która jest dzieckiem niepełnosprawnym.

 

Dzień, w którym się urodziła zmienił WSZYSTKO w życiu naszej rodziny. Zaczęły się ciągłe pobyty w szpitalach i rehabilitacja. Efekty były powolne, każdy postęp dawał nam wiele radości. Byliśmy bardzo wzruszeni, gdy potrafiła samodzielnie stanąć na nogach, a następnie zrobiła kilka kroków. HUUURA!!! Ten wyczyn dał nadzieję na przyszłość, cierpliwie czekamy…i nie tracimy wiary w lepsze jutro. Dziś możemy iść razem „na spacer” trzymając się za ręce.

Julka jest dzieckiem, które chce bawić się i śmiać jednak choroba napisała zupełnie inny scenariusz dla jej życia……odebrała wzrok. Mimo swej niepełnosprawności jest dzielną dziewczynką, bohaterską, cierpliwą, grzeczną, cudowną. Dla nas rodziców choć ciężko chora i opóźniona w rozwoju jest czymś najlepszym co mogło nas w życiu spotkać. Najgorszą barierą jest BRAK WZROKU. Trudno jest się z tym pogodzić. Wszyscy uczymy się możliwości poznawania świata i „patrzenia” - poznajemy dotykiem. Dla Julki rączki są jej oczami. Zdiagnozowano chorobę genetyczną Zespół de Morsier SEPTO-OPTIC DYSPLASIA, która daje wrodzoną ślepotę.

 

Robimy wszystko, żeby polepszyć jej życie. 

Dzięki dotychczasowej pomocy udało nam się:

 - dokonać przeszczepu komórek macierzystych w Chinach,

 - dostosować pokoik Julki do rehabilitacji wzroku,

 - uczestniczyć w turnusach delfinoterapii,

 

Julka systematycznie korzysta ze specjalistycznej rehabilitacji w Brodnicy, w Nowym Mieście Lubawskim i Toruniu. Wszystko dla niej - śmiech przeplata się ze łzami.

 

Chcemy, aby takie dzieci miały coś więcej z życia niż tylko codzienne zmaganie się ze swoją niedoskonałością.


Prosimy nie zostawać obojętnym.


Więcej informacji na temat leczenia Julki znajdziecie Państwo na stronie 
www.sitkowska.xaa.pl

 

 

 

 

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez