Zbiórka na odbudowę i renowację mieszkania po pożarze dla niepełnosprawnego Marcina i jego taty Piotra ID: 4ndk2w

Zbiórka na odbudowę i renowację mieszkania po pożarze dla niepełnosprawnego Marcina i jego taty Piotra ID: 4ndk2w

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

137 903 zł z 200 000 zł

68%

137 903 zł

137 903 zł

z 200 000 zł

12 dni

12 dni

do końca

1371

1371

wspierających
68%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Dom powinien kojarzyć się z poczuciem bezpieczeństwa, ciepłem i spokojem.

         Jeśli nawet udaje nam się dążyć do stabilizacji rodzinno-mieszkaniowej to jedna sekunda może to zmienić czy nawet odebrać nam wszystko.

          Sytuacja moja i mojego niepełnosprawnego syna Marcina nie należała w ostatnim czasie do wyjątkowo spokojnych. Straciliśmy naszą ukochaną żonę i mamę, która niestety przegrała walkę z nowotworem trzustki. Była ostoją naszej rodziny. Ola była osobą wyjątkowo wrażliwą na ludzkie cierpienie mimo, że Jej własne życie również przyniosło wiele trosk i zmartwień. Miała ogromne serce dla bliskich, przyjaciół oraz zupełnie obcych Jej osób. Zawsze starała się być uśmiechnięta, pogodna i gotowa pomagać i wspierać innych. Całe swoje życie poświęciła rodzinie, a szczególnie niepełnosprawnemu Synowi.

          W tydzień po śmierci Oli utraciłem kolejnych bliskich. W dzień po Jej pogrzebie, tj. 18.06.2019r. w trakcie powrotu z pogrzebu zginął mój brat Wojtek wraz z żoną Grażynką. Zginęli tragicznie w wypadku samochodowym w Krakowie zaledwie dwa kilometry od domu. W ich samochód wjechał samochód osobowy z prędkością 100km na godzinę.  Przeżyła tylko ich córka, ponieważ siedziała obok ojca, który zamortyzował swoim ciałem skutki uderzenia. Pasmo nieszczęść jakie ostatnio nas dotknęło i trudy z jakimi musieliśmy się zmierzyć jest ciężkie do udźwignięcia. Zostałem sam z niepełnosprawnym synem Marcinem, który ma 39 lat i od urodzenia w wyniku okołoporodowego czterokończynowego porażenia mózgowego nie chodzi, nie mówi, ma tylko lewą rękę połowicznie sprawną. Jest niezdolny do samodzielnej egzystencji. Trzeba go karmić, dźwigać, myć, ubierać. Wymaga: leczenia, rehabilitacji, zaopatrzenia w specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny  i ortopedyczny jak również odpowiednich warunków mieszkaniowych.

           Pomimo tylu nieszczęść, które do tej pory nas spotkało stało się jeszcze coś strasznego, a mianowicie 11.10.2020r. doświadczyliśmy kolejnego nieszczęścia, które przerosło nasze możliwości. Między godz. 10 a 11 tego dnia w naszym mieszkaniu, które własnymi siłami i nakładami finansowymi przystosowaliśmy do potrzeb osoby niepełnosprawnej wybuchł pożar (przyczyną było zwarcie w instalacji elektrycznej). Mieszkanie przez kilka lat modernizowaliśmy, pozbyliśmy się wszelkich barier architektonicznych i technicznych aby sobie i Synowi ułatwić codzienne funkcjonowanie. W wyniku pożaru spaleniu uległ cały balkon, okno balkonowe i drzwi do indywidualnej zewnętrznej windy (koszt nowych drzwi 3 000 EUR), która została dobudowana do balkonu, a która dawała możliwość wyjścia z mieszkania niepełnosprawnemu Synowi. Winda po pożarze jest niesprawna i wymaga remontu (winda kosztowała 130 000 PLN). Zniszczeniu uległo też mieszkanie i całe jego wyposażenie poprzez zadymienie i okopcenie sadzą, która dotarła do najodleglejszych zakamarków. W trakcie pożaru powstała duża ilość szkodliwych i niebezpiecznych dla zdrowia oparów, które zanieczyszczają mieszkanie. Całe mieszkanie wymaga kapitalnego remontu. Znaczna część mebli i wyposażenia mieszkania uległa zniszczeniu pod wpływem temperatury, zadymienia i zaparowania w wyniku akcji gaśniczej. Uległ uszkodzeniu elektryczny wózek inwalidzki (koszt wózka 15 000 PLN) i podnośnik sufitowy (koszt podnośnika 26 000 PLN) do ponoszenia Marcina oraz wszystkie sprzęty i urządzenia elektroniczne w tym specjalistyczny sprzęt komputerowy (koszt 8 000 PLN), którym posługiwał się Marcin.

            Niestety pożar pozbawił nas wszystkiego. Zostałem z Synem sam, a co najbardziej przytłaczające, bez środków finansowych. Pozostaje nam liczyć na dobroć ludzkich serc i chęć wsparcia nas. Pozostajemy bez dachu nad głową, z problemami dnia codziennego i stratami materialnymi. Sami nie udźwigniemy tego problemu dlatego zwracamy się z prośbą do Państwa o wpłatę nawet najdrobniejszej kwoty na remont mieszkania po pożarze i windy dla Marcina, abyśmy mogli wrócić do swojego mieszkania – bezpiecznego, czystego i przystosowanego do osoby niepełnosprawnej. Błagamy o pomoc !!!

Za każde dobre słowo oraz wpłaty z góry dziękuję w imieniu swoim i mojego syna Marcina. Podziękowaniem niech też będzie uśmiech niepełnosprawnej osoby skrzywdzonej przez los.


Wpłacający1371

 
Dane ukryte
10 000 zł
 
Dane ukryte
5 000 zł
 
Dane ukryte
5 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
HG
Halina Guzik
1 000 zł
JK
Joanna kowalska
1 000 zł
KT
Kamila Tręda
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
AI
Angelika i Radek
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze24

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

588 144 zrzutki

i zebrali

330 769 513 zł


A ty na co dziś zbierasz?