Edyta Maciejewska

Aktualności11

  • 🎂 Smutne urodziny w szpitalnym pokoju...


    19 sierpnia Karol kończy 31 lat. Zamiast świętować ten wyjątkowy dzień z rodziną i przyjaciółmi, każdego dnia toczy najważniejszą walkę – walkę o powrót do zdrowia i sprawności.


    Najpiękniejszym prezentem, jaki możemy mu podarować, jest szansa na dalszą rehabilitację. To właśnie ona daje nadzieję, że każdego dnia będzie robił kolejne kroki w stronę życia, do którego tak bardzo chce wrócić.


    W dniu urodzin Karola prosimy Was o dwa wyjątkowe prezenty: ❤️ modlitwę – o siłę, zdrowie i dalsze postępy, ❤️ symboliczne wsparcie naszej zbiórki – nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie i przybliża go do kolejnych godzin rehabilitacji.


    Jeśli możecie, 19 sierpnia zapalcie świecę w intencji Karola lub po prostu zatrzymajcie się na chwilę i odmówcie krótką modlitwę. Niech w dniu swoich urodzin poczuje, że otacza go miłość, wsparcie i nadzieja płynące od ludzi z różnych miejsc.


    Pokażmy Karolowi, że nie jest sam. Niech w dniu swoich 31. urodzin poczuje, że wokół niego są ludzie o wielkich sercach, którzy wierzą w jego powrót do zdrowia i każdego dnia są z nim myślami.


    Dziękujemy za każdą modlitwę, każde udostępnienie i każdą złotówkę. Razem możemy podarować Karolowi najcenniejszy prezent – nadzieję. ❤️🙏

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

1 lutego 2026 roku w Belgii wydarzyło się coś, czego nikt nie był w stanie przewidzieć.


30-letni Polak Karol został niespodziewanie uderzony 

Wystarczyła sekunda. Niespodziewany cios. Nie miał nawet szansy się obronić.

Upadł całym ciałem na beton, uderzając głową.


Znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie.


Diagnoza była dramatyczna rozległy udar mózgu.


Karetka, sygnały, oddział intensywnej terapii...

Lekarze uratowali mu życie, ale jego świat zatrzymał się gdzieś pomiędzy snem a ciszą.

Jego stan jest stabilny, lecz po wybudzeniu ze śpiączki nadal nie odzyskał świadomości.


Teraz czeka go długa, trudna i bardzo kosztowna walka o powrót do zdrowia.

Organizowany jest transport międzynarodową karetką do Polski, gdzie będzie kontynuowane leczenie i rehabilitacja.


Zbudował swój dom, swój mały pałac, miejsce dla rodziny i przyszłości.

Nie było mu jednak dane w nim zamieszkać.

Na długi czas jego domem stały się szpitalne sale i odgłos aparatury.


W domu czekają na niego dwie małe córeczki.

Codziennie pytają:

„Kiedy tatuś wróci?”


Nie potrafimy im odpowiedzieć...

Ale możemy zrobić wszystko, żeby ten dzień naprawdę nadszedł.


Młody człowiek z marzeniami, planami i rodziną, dla której był całym światem, dziś potrzebuje naszej pomocy, by odzyskać sprawność i wrócić do życia.


Nie bądźmy obojętni.

To nasz kolega.

To czyjś syn.

To czyjś tata.

To czyjś brat. 

To czyjś mąż.

Lokalizacja

Komentarze 8

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez