Obudźmy naszą Agusię
Obudźmy naszą Agusię
Aktualności1
-
Kochani,
Mimo cudownych postępów na dramatycznej ścieżce powrotu do zdrowia i sprawności, Agusia wybrała we czwartek rano POWRÓT DO ŹRÓDŁA, pozostawiając nas w rozpaczy, nieutulonym żalu i wiecznej już tęsknocie. Dziękujemy Wam za szczodre wsparcie prawdziwie bohaterskiej batalii o życie🙏. Niewykorzystane środki przeznaczymy na naszą wspólną, Ostatnią Podróż ku Słońcu, Szczęściu i Pięknu, do których tak tęskniła… Pożegnajcie Ją w swoich sercach lub w kaplicy mazowieckiego domu pogrzebowego przy kościele św. Jakuba przy pl.Narutowicza w SOBOTĘ 20 września o godzinie 11.30 we wspólnej modlitwie. O dacie zakończenia 🖤Ekspedycji przy grobie rodzinnym na Powązkach poinformujemy oddzielnym wpisem.
Kwiaty w postaci grosza do zbiórki na pewno ubogacą tę Podróż Małego Wielkiego Życia🌹
zdruzgotani
Światło mojego życia powraca do Źródła
by zaklinać fale przeznaczenia…
EDIT
Pożegnanie Agnieszki poprowadzi
w piątek 26 września
długoletni przyjaciel rodziny
w parafii św. Jakuba przy pl. Narutowicza
o godz.10.30
na Powązkach Wojskowych spotykamy się
przy bramie głównej (ul.Powązkowska)
godz. 12.00
Kwatera M-2-8
PROSIMY O KWIATY
W POSTACI GROSZA NA ZBIÓRKĘ
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Agusia to wulkan energii i radości, rozświetlający życia osób ją otaczających, ukochanych fitness świrów jako instruktorka czy ludzi interaktujących z nią na social mediach. Autorka najsmaczniejszej kawy jaką dane było mi smakować! Mimo jej niewielkiego ciałka potrafi dać niezły wycisk i zawsze przynosi wraz z sobą moc pozytywnej energii.
Niestety teraz jako rodzina jesteśmy zmuszeni liczyć na serca i wsparcie tych wszystkich których udało jej się dotknąć i pokornie prosimy o pomoc.
Po przewlekłej wyczerpującej chorobie, stracie ojca i tragicznej śmierci siostry Natalii, stan zdrowia Agnieszki drastycznie pogorszył się. W skutek czego uległa wypadkowi i zapadła w śpiączkę. Od początku wakacji przebywa na oddziale intensywnej terapii WUM w stanie zagrożenia życia, nie odzyskując świadomości. Intensywne leczenie przynosi pomału efekty, mimo niepomyślnych rokowań. Jednak zdajemy sobie sprawę, że przed Agą i nami jeszcze daleka droga, wymagająca heroicznego wysiłku fizycznego, psychicznego i finansowego. Zbieramy środki na długotrwałą i kosztowną rehabilitację ruchową i neurologiczną, pobyt w specjalistycznych ośrodkach, sprzęt i adaptację mieszkania do jej potrzeb i ostatecznie powrót do całkowitej sprawności.
Z poważaniem cała rodzina Chłodzińskich