Opis zrzutki

"Proszę ją zostawić, to już starsza kotka, jak zacznie bardzo boleć to się ja uśpi"- takie słowa usłyszałam od weterynarza, gdy okazało się, że moja kotka ma guza na łopatce...

z48334f043c72abe.jpegBadania, wizyty i wreszcie konsultacja w innym gabinecie, konkretne informacje, opcje leczenia i wielkie zdziwienie, że wcześniej tak nas potraktowano.

Pru, bo o niej mowa, to kot pełen miłości do ludzi i życia, członek rodziny. To ukochany kot mojej córki, który co rano budzi ją głośnym mruczeniem.

z8137bd47a1b2c28.jpeg

Kot, który zasługuje na szansę i tą szansą jest operacja.

Nie mamy pewności, że łapę uda się uratować, ale lepiej kicać na trzech, niż kuleć na czterech.

Koszt samej operacji to 2500zł do tego ok. 500zł to koszt badań( usg, rtg, krew) :(

Tyle kosztuje szansa na życie.

b10fab7dc3bb59c3.jpeg

Jestem samotną matką i niestety pandemia bardzo negatywnie wpłynęła na moją sytuację finansową.

3000zł to dla mnie kwota nieosiągalna, dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie.

Zapraszam też do grupy z licytacjami dla Prusi: https://www.facebook.com/groups/747149130015114

tf7747ba268bf78b.jpeg

Będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc ❤️

Komentarze 12

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez