Na zimowe kociaki
Na zimowe kociaki
Opis zrzutki
Merida, Pyzuś, Wróbelek, Brownie i Liwka to 5 maluszków, które trafiło do nas w ciągu jednego tygodnia. Wszystkie oswojone, całkowicie domowe.
Możemy tylko się domyślać skąd wzięły się na ulicy...
Merida została znaleziona w stercie drewna na Przeróbce. Była przemarznięta i wygłodzona.

Pyzuś został wyrzucony na przystanku autobusowym na Matarni. Przybłąkał się do pobliskich budek kotów wolnożyjących.

Brownie została podrzucona do budki kotów wolnożyjących na Przeróbce. Domowa kulka była przerażona i wyziębiona.
Wróbelek chował się pod samochodem na terenie gdańskiego zakładu utylizacji odpadów. Koci katar zaatakował oczka i drogi oddechowe.
Liwka chowała się pod maską samochodu. Malutka zaalarmowała przechodniów głośnym płaczem.

Każdy maluszek musi zostać wyleczony, odrobaczony, dwukrotnie zaszczepiony. Do tego kocie brzuszki pochłaniają ogromną ilość jedzonka.