Filip wyruszył w najtrudniejszą wyprawę – po sprawność
Filip wyruszył w najtrudniejszą wyprawę – po sprawność
Aktualności1
-
Drodzy! Wiemy, że wielu z Was myśli o Filipie, pyta o niego i czeka na kolejne wieści. Na szczęście mamy dla Was dobre informacje! 💛
Nasza codzienność wciąż jest inna niż kiedyś - bardziej wymagająca i pełna wyzwań. Ale jednocześnie uczy nas większej uważności i cieszenia się każdym dniem.
Filip nadal porusza się na wózku, jednak w ostatnim czasie zrobił ogromny postęp. Każdy dzień to intensywna praca - także w momentach, gdy pojawia się zmęczenie, gorsze samopoczucie czy mniej sił. Mimo to nie odpuszcza i idzie dalej. Motywacja jest ogromna!
Oprócz rehabilitacji pojawiają się pierwsze plany o przyszłości, m.in. o powrocie do pracy. Między ćwiczeniami Filip nadrabia zaległości w swojej dziedzinie, a dzięki rehabilitacji rąk znów swobodnie korzysta z komputera.
Największą szansą na kolejne postępy jest regularna, specjalistyczna rehabilitacja. Po kilku miesiącach spędzonych w szpitalu w Zakopanem, od lutego Filip przebywa w prywatnym ośrodku w Krakowie, gdzie koszt miesięcznego turnusu to 30 000 zł.
Musimy też wspomnieć, że piszemy do Was dzień przed urodzinami Filipa. Po tym wszystkim, co nas spotkało, ten dzień ma dla nas zupełnie inny wymiar. Jest bardziej emocjonalny. Mamy nadzieję, że przyniesie nam dużo radości i że w pewnym sensie będziecie w tym dniu razem z nami 🍀
Dziękujemy za ogromnie wsparcie🌻

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Góry są największą pasją Filipa od najmłodszych lat – miejscem, w którym czuje się wolny, szczęśliwy i spełniony. To tam odnajduje siłę, spokój i motywację do działania. Co więcej – swoją miłością do gór potrafi zarażać innych.
28 czerwca, podczas zorganizowanego szkolenia wysokogórskiego w Tatrach, które miało być kolejnym krokiem w realizacji marzeń, Filip uległ poważnemu wypadkowi. Diagnoza okazała się bezlitosna – złamanie kręgosłupa, uraz rdzenia kręgowego, podejrzenie czterokończynowego paraliżu i zagrożenie utraty funkcji oddechowych.
Dzięki błyskawicznej akcji ratowników TOPR i lekarzy z Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu Filipa udało się uratować. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, gdzie przeszedł natychmiastową operację kręgosłupa. W jej trakcie wystąpiła ostra niewydolność oddechowa – przez dobę czekaliśmy w niepewności na wiadomość, czy uda się go wybudzić i czy samodzielnie podejmie oddech. Na szczęście udało się – Filip dostał drugie życie.
Obecnie wciąż zmagamy się z paraliżem kończyn dolnych, ale rehabilitacja przynosi widoczne efekty. Na początku Filip miał trudność z uniesieniem rąk czy wyprostowaniem dłoni, a dziś niemal samodzielnie wykonuje codzienne czynności. Każdy taki postęp daje ogromną nadzieję, że dzięki dalszej systematycznej i profesjonalnej rehabilitacji odzyska sprawność i niezależność. Tym bardziej, że Filip jest niezwykle zdeterminowany i pełen siły ducha. Przed nami jednak długa i kosztowna droga.
Dziękujemy z całego serca za pomoc! Wciąż uczymy się ją przyjmować i nieustannie wzrusza nas świadomość, jak wiele osób otoczyło nas troską w tym ogromnie trudnym czasie.
Jeszcze niedawno snuliśmy plany i marzenia o przyszłości, a dziś, codziennie spoglądając w stronę górskich szczytów przez szpitalne okno, walczymy o zdrowie i uczymy się żyć na nowo w świecie pełnym niepewności i wyzwań. Każde słowo otuchy, każdy gest i okazane wsparcie mają dla nas wielkie znaczenie.
Filip z rodziną i przyjaciółmi

Dużo zdrowia!
Utrata kontroli nad własnym ciałem i w konsekwencji życiem jest piekielnie trudna. Pamiętaj, że nie jesteś sam. Wierzę, że Twoja determinacja jak i determinacja ludzi wokół Ciebie pomoże Ci osiągnąć Twoje cele, jakiekolwiek by one nie były.
Dużo siły!
Szybkiego powrotu do zdrowia Filip. Trzymam za Ciebie kciuki!
Chciałbym z całego serca podziękować każdemu, kto w tym trudnym czasie okazał wsparcie – dobrym słowem, pomocą, udostępnieniem zbiórki, pamięcią o mnie. Wasza obecność daje mi ogromną siłę i wiarę, że mimo przeciwności mogę każdego dnia zbliżać się do odzyskania sprawności