Pomóż uratować chorego bezdomnego kota z parkingu
Pomóż uratować chorego bezdomnego kota z parkingu
Opis zrzutki
Kilka dni temu w miejscu karmienia bezdomnych kotów pojawił się nowy kocurek. Od razu było po nim widać, że jest w bardzo złym stanie i potrzebuje pilnej pomocy.
Ma ogromne wyłysienia i powylizywane do skóry łapki, brzuszek oraz grzbiet. Wyglądał na cierpiącego, wycofanego i kompletnie bezradnego.
Nie zastanawiałam się długo — złapałam go i od razu zawiozłam do lecznicy.
Kocurek wymaga pilnej diagnostyki i leczenia. Trzeba wykonać badania, sprawdzić co powoduje tak silne zmiany skórne i wdrożyć leczenie jak najszybciej.
Niestety lecznica gminna ma obecnie kwarantannę, dlatego musiałam zawieźć go do zaprzyjaźnionej lecznicy, gdzie wszystkie koszty muszę pokryć prywatnie. A pod opieką mam już wiele bezdomnych potrzebujących kotów i zwyczajnie nie jestem w stanie sama udźwignąć kolejnego leczenia...
Dlatego proszę Was o wsparcie dla Lego 🍀 (nie chcę żeby był bezimienny, to imię bardzo mi do niego pasuje).
Każda złotówka ma ogromne znaczenie i przybliża go do życia bez bólu i cierpienia.
Jeśli nie możecie pomóc finansowo, bardzo proszę o udostępnienie zbiórki ❤️
Dziękuję w imieniu Lego i wszystkich moich podopiecznych 🐾