Leczenie i rehabilitacja Pioruna
Leczenie i rehabilitacja Pioruna
Opis zrzutki
Piorun to czysta żywa energia, to kocur, który jest szalony i niestety nieobliczalny. Setki skoków się udały, ale jeden niestety nie. Mały kociak mocno się połamał i obił. Pierwsza wizyta u kociego doktora była straszna z wieloma strasznymi podejrzeniami i zagrożeniami. Na tą chwilę może uda się uniknąć kosztownej operacji. Najprawdopodobniej to złuszczenie główki kości udowej, które może uda się wyleczyć ograniczeniem mobilności tego wariata.
Siedzi zatem w kenelu dostaje leki - czeka go w najlepszym wypadku jedna lub dnie wizyty i szczęśliwe życie. Pierwszą fakturę opłacili młodzi ludzie, którzy chwilę wcześniej adoptowali Piotrunka, druga to kolejne niemałe koszty 620 zł i pojawią się dwie kolejne.
Nie umiemy zostawić naszego podopiecznego i jego nowej rodziny.
Piorun ma troskliwą opiekę, wikt i opierunek ale koszty przewyższają możliwości rodziny. Każda złotówka się liczy !