id: zznm2w

Pomóż mi ogarniać bezdomność kotków — leczenie i kastracje

Pomóż mi ogarniać bezdomność kotków — leczenie i kastracje

 
Aneta Walaszczyk

Opis zrzutki

Błagam o pomoc... już naprawdę nie daję rady 💔🐾


Od wielu lat pomagam bezdomnym kotom.

Kosztem własnego zdrowia, sił, spokoju i życia rodzinnego walczę o te, których nikt nie chce.


Leczę, karmię, wyłapuję na kastracje, szukam domów, opłacam wizyty, kupuję karmę, żwirek i leki.


Robię wszystko, żeby ratować ich życie.

Ale dziś jestem w miejscu, w którym sama już nie daję rady.

Finansowo leżę.


Brakuje już dosłownie wszystkiego — karmy, żwirku, pieniędzy na leczenie, spłatę długów w lecznicach, a także funduszy na kastracje, które są jedyną szansą, by zatrzymać cierpienie i bezdomność kolejnych kotów.


Każdy kolejny dzień to strach, że nie starczy na jedzenie, na wizytę, na pomoc dla kolejnego chorego kotka.


A przecież oprócz leczenia i codziennego utrzymania trzeba też walczyć o to, żeby nie rodziły się następne niechciane, chore i skazane na cierpienie kocięta.

Pomagam od lat, bo nie umiem przejść obojętnie obok cierpienia.


Ale prawda jest taka, że bez Waszej pomocy nie będę w stanie robić tego dalej.

A te koty nie mają nikogo poza mną... i poza ludźmi o dobrych sercach.


Bardzo Was proszę o wsparcie.

Każda wpłata to dla mnie oddech i szansa, że nadal będę mogła leczyć, karmić, kastrować i ratować bezdomne koty.


Proszę, pomóżcie mi stanąć na nogi i dalej pomagać tym, które same o pomoc nie poproszą.


Dziękuję z całego serca za każdą wpłatę❤️🐾


Faktury, na kwotę ponad 3000zł🥹

m6DpHDCK6tiLzPu2.png

2UQzK16dVVQoCZOj.jpg

KCOIGWfSHoQVPnKA.jpg

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez