id: asunzw

Zakup Mieszkania

Zakup Mieszkania

Nasi użytkownicy założyli 1 216 049 zrzutek i zebrali 1 317 890 592 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki



Opis zrzutki

Witam Serdecznie

Choć każde życie powinno,być błogosławieństwem, to moje życie nie należy ani do prostych, ani kolorowych. Los mocno mnie doświadcza samotną walką z przeciwnościami. Nie chcę i nie będę opisywał lat spędzonych w rodzinnym domu, to dla mnie zbyt trudne. Mam na imię Kamil i od urodzenia, czyli od 30 lat jestem osobą niepełnosprawną - niedowidzącą. Choruję na Zwyrodnienie Barwnikowe siatkowki.obecnie moje pole widzeni,to zaledwie 5%. Otoczenie nigdy nie popierało moich dążeń do samodzielności i życia we własnej przestrzeni. Po co Ci mieszkanie, nie dasz sobie rady sam. Wystarczy ci kąt w jakimś niedrogim DPS-ie mówili ,,życzliwi'' , a Ja chciałem wyrwać się ze zrujnowanego domu w którym nie ma warunków do normalnego funkcjonowania, popękane mury starego budynku,dach pokryty rakotwórczym eternitem,brak ogrzewania centralnego,pomieszczenia ogrzewane są piecykami,z których wydobywa się często niebezpieczny dla zdrowia dym. Zaciskałem pięści, aż do bólu i w myślach krzyczałem - a po co wam mieszkanie, po co wam normalne życie...czy ono wam się należy tylko dlatego, że jesteście zdrowi...Starałem się zawsze być niezależnym zdrowotnie i finansowo. 4 lata temu straciłem pracę,ze względu na chorobę. ZUS odmówił mi świadczeń, gdyż z ich punktu widzenia Jestem zdolny do pracy.Chciałbym wymarzyć sobie zdrowie, jednak wiem że to się nie spełni, dlatego pozostało mi moje najskrytsze marzenie...mieszkanie. Chciałbym mieć własny bezpieczny kąt na ziemi, gdzie nie będę musiał płacić wynajmu i nie nastąpi moment, kiedy będę umierał ze strachu czy pod koniec umowy wynajmu właściciel mi ją przedłuży, albo czy będę w stanie opłacić kolejny miesiąc. Z punktu widzenia prawa jestem osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji. Jedyna pomoc zaoferowana mi przez państwo to zamieszkanie w Domu Pomocy Społecznej, dla mnie ten scenariusz to ostateczność. Sprawdzałem wiele opcji - mieszkanie socjalne, dzierżawa lokalu od miasta, kredyt, dofinansowanie, świadczenia itp. Żadna z nich w pełni nie rozwiązuje mojego problemu. Na sobie wciąż oszczędzam, wierzcie robię to na każdym kroku, ale sam sobie nie poradzę. Dlaczego taka duża kwota ? Moje mieszkanie musiało by być odpowiednio przystosowane do moich codziennych potrzeb. Lokalizacja jest również dla mnie ważna z powodu bezpieczeństwa - w sytuacjach awaryjnych, takich jak np. choroba będę w stanie w szybki sposób uzyskać potrzebną pomoc. Znam osiedle i okolice . Jedynym wyjściem i moją ostatnią szansą na własny kąt jest właśnie ta zbiórka. Moje życie nie będzie łatwiejsze ,ale stanie się o wiele prostsze. Mówią, że pieniądze szczęścia nie dają,łatwo wypowiadać te słowa, kiedy człowiek jest zdrowy i ma pracę.....Bardzo proszę o pomoc, dla mnie każda złotówka ma ogromne znaczenie. Chciałbym wygrać z losem swoją najtrudniejszą walkę. Dziękuję za każdą formę wsparcia, czy to finansowego, czy duchowego - za każde dobre słowo, będę ogromnie wdzięczny. Jeśli zechcesz i możesz mi pomóc serdecznie Ci dziękuję z całego serca. Kamil

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Skarbonki

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty

nikt jeszcze nie wpłacił, możesz być pierwszy!

Nikt jeszcze nie wpłacił, możesz być pierwszy!

Wpłać

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!