id: 5dw87w

Prośba o lepsze jutro

Prośba o lepsze jutro

Our users created 1 257 027 fundraisers and raised 1 436 007 155 zł

What will you fundraise for today?
Create fundraiser

Description

Zaledwie trzy dni po ukończeniu czterdziestu pięciu lat doświadczyłam udaru rdzenia kręgowego. Obecnie mam pięćdziesiąt lat. Kilka dni przed wigilią 2019r., jak co dzień szykowałam się do pracy, podczas zakładania butów poczułam straszny ból pleców, który został ze mną przez następnych parę godzin. Ból był bardzo intensywny więc z pomocą męża udałam się do lekarza pierwszego kontaktu, ten stwierdził, że jest to początek rwy kulszowej, a w moim zawodzie krawcowej jest to częsta przypadłość. Lekarz podał mi kilka kroplówek przeciwbólowych aby uśmierzyć ból lecz bez żadnego skutku, zostałam więc odesłana do domu bo w tym wypadku nic więcej nie można było zrobić. Tego dnia starałam się normalnie funkcjonować, aż nastał kolejny dzień, a ból narastał. Nie byłam w stanie się poruszać, mąż zadzwonił po pogotowie. Ratownicy medyczni potwierdzili, że jest to rwa kulszowa i nic nie są w stanie zrobić. Minęła kolejna godzina, a ja dostałam silnych drgawek, a po chwili straciłam czucie w jednej nodze. Nie było już czasu aby zawiadamiać i czekać na przyjazd karetki więc mąż zniósł mnie z trzeciego piętra, położył na tylnym siedzeniu w samochodzie i jak najszybciej udał się ze mną do szpitala. W tamtym momencie czułam jak uchodzi ze mnie życie, każda sekunda była dla mnie wiecznością, nie czułam nic oprócz ogromnego strachu. Lekarze w szpitalu na początku nie wiedzieli co mi jest i w jaki sposób mają działać, a ja już w tamtym momencie będąc w szpitalu przestałam czuć swoje ciało od pasa w dół. Decydujące były trzy pierwsze doby, to one miały zadecydować czy będzie mi dane dalej żyć. W efekcie spędziłam w szpitalu trzy miesiące.


Pomimo upływu czasu w dalszym ciągu uczę się żyć jako osoba niepełnosprawna. Wiele rzeczy sprawia mi trudność, a każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem, nie tylko ze względu na niezdolność do samodzielnej egzystencji ale również ze względu na towarzyszący mi ból neuropatyczny. Niewyobrażalnie boli mnie ciało, które jest sparaliżowane lecz lekarze póki co są wobec tego bezradni. 


Moim całym życiem jest dom i podwórko. Dlatego tak bardzo potrzebuje przystosowanego samochodu żeby bez problemu móc pojechać przede wszystkim do lekarza czy w odwiedziny do najbliższej rodziny. Przecież kiedyś wyjazd z domu to była codzienność, bez żadnych utrudnień z jakimi teraz się muszę zmagać. Moje ciało przez to, że jest sparaliżowane jest wiotkie i jeszcze bardziej ciężkie, przekładanie mnie do zwykłego samochodu osobowego sprawia mi ogromny ból, ponieważ każdy dotyk, każdy ruch moim ciałem jest dla mnie bardzo bolesny, tym bardziej, że wykonuje to mój mąż z córką, którzy nie mają wystarczająco dużo siły. 


Przez to, że wymagam ciągłych konsultacji z lekarzami, przyjmuje sporo leków i na co dzień potrzebuje środków do higieny osobistej takich jak pampersy, podkłady chusteczki nawilżane, maści itp. nie jestem w stanie poradzić sobie finansowo z kupnem samochodu dla osoby niepełnosprawnej. 


Dlatego zwracam się do was - ludzi, którzy przeczytali moją historię i chcą mnie wspomóc nawet najmniejszą wpłatą. Docenię każdą złotówkę przelaną na moją zbiórkę i każde udostępnienie mojej zbiórki. Już z góry dziękuje każdemu z osobna za pomoc.


There is no description yet.

There is no description yet.

Download apps
Download the Zrzutka.pl mobile app and fundraise for your goal wherever you are!
Download the Zrzutka.pl mobile app and fundraise for your goal wherever you are!

Moneyboxes

Nobody created moneybox for this fundraiser yet. Your moneybox may be the first!

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!