id: 5ufbs2

Na operację i ratowanie hospicyjnego kota Łapka.

Na operację i ratowanie hospicyjnego kota Łapka.

 
Hanna Żyłkowska

Description

AKTUALIZACJA:

To bardzo miłe, że Doktor Rosłoński ma do mnie zaufanie i to ja proszę o fakturę, na co słyszę, że rozliczenia z nami to jak w szwajcarskim banku, ale po kilku przypomnieniach wczoraj nareszcie dostałam fakturę, zapłaciłam i od razu rozliczam się z Wami.

Z dwóch tysięcy tylko około 200pln to inne koszty, a cała reszta to operacja, powtórne czyszczenie i szycie ran, wszystkie potrzebne badania(w tym PCR Felv) i leki.

My wydaliśmy trochę na opatrunki i paliwo do Torunia, gdzie Łapuś dojechał w poniedziałek, a we wtorek wieczorem miał zator😔

Bardzo dziękuję wszystkim Darczyńcom.

Wszystko było na dobrej drodze, ale widać miało się skończyć inaczej🙁

waea23b34897eed3.jpeg


Od lat pomagam kotom odrzuconym, czyli przewlekle chorym na kocią białaczkę, koci hiv i inne nieuleczalne choroby. Takim, których nikt nie chce u siebie w domu. U nas mogą żyć dopóki nie cierpią, a jak już choroba uderza ostatecznie, podejmuję decyzję o ich eutanazji bez bólu.

Moja strona na Fb.to Azyl u Hani. Tam możecie zobaczyć jak żyjemy.

Pięć lat temu wyprowadziliśmy się z bliskimi do domu na wieś, żeby stworzyć zwierzakom lepsze warunki. Przez tych pięć lat wiadomość o "hospicjum dla kotów"rozniosła się po okolicy, więc w trudnych sytuacjach ludzie szukają tu pomocy dla znalezionych zwierzaków

Tak właśnie trafił do nas wczoraj-w niedzielę po południu, kot najpewniej po wypadku, z urwaną stopą w jednej tylnej łapie i poharataną drugą😐

j57f949069d8da68.jpeg

Koty są wytrzymałe na ból, ale i tak trudno sobie wyobrazić jak on dał radę doczołgać się, a właściwie dowlec, pod drzwi ludzi, którzy zaczęli szukać pomocy.

m0daf454ffd67656.jpeg

Wieczorem, pomimo wolnego dnia, przyjechał do swojej lecznicy w Nasielsku Dr.Rosłoński, który zawsze wpierw pomaga, a potem dopiero załatwia wszystkie formalności. Wg.wstępnych ustaleń, podczas operacji będzie musiała być usunięta i stopa tej drugiej tylnej łapy, jest w stanie, który nie rokuje na wygojenie. Kikut pierwszej zostanie oczyszczony i opatrzony.

Łapek jest operowany, nie wiemy jak zniesie zabieg, nie wiemy też czy nie rozwinie się zakażenie, ale wspólnie z Doktorem próbujemy uratować kotu życie.

Jeszcze nie wiem jaki będzie koszt operacji, wszystkich koniecznych badań i późniejszych zabiegów, ale już mam świadomość, że sama nie udźwignę😔 Dlatego bardzo proszę, jeśli ktoś tylko zechce pomóc wpłacając nawet przysłowiowy grosik, to będzie wielka pomoc dla mnie i dla Łapka.

Łapuś może potem mieszkać sobie u nas, chyba że znajdzie się człowiek chcący dać mu prawdziwy Dom, więc brak części tylnych łap nie będzie ogromnym problemem. Pomyślę o protezach, jeszcze nie wiem, ale teraz najważniejsze jest życie kota.

Doktor o pieniądzach będzie rozmawiał ze mną"później", ale rozliczyć się i tak przecież muszę, dlatego proszę o wsparcie.

Z wyrazami szacunku do wszystkich, którzy to przeczytali

Hanna Żyłkowskaaa3dd50b5f04f278.jpeg


h9a72d058ef22574.jpeg

Już po operacji.

Comments 4

 
2500 characters
  • Hanna Żyłkowska

    Edytowałam opis o fakturę od weterynarza. Bardzo dziękuję za Waszą pomoc w uzbieraniu pieniędzy. Niestety Łapuś umarł, zabił go zator, już w Toruniu gdzie miał mieć swój bezpieczny Dom😔 Los jest złośliwy🙁

  •  
    Iza

    Grosik od Juniora, dziekujemy za poradę :)

    PLN 70
  • Hanna Żyłkowska

    Jesteśmy po kontroli, na razie wszystko wygląda bardzo dobrze, nie ma obrzęku ani wysięku. Jutro kolejna wizyta. Jutro Doktor ma też nas podliczyć. Oczywiście tu napiszę, a potem wstawię fakturę.

  • Hanna Żyłkowska

    Bardzo dziękuję❤ Łapek już po operacji, obie łapki musiały być niestety wysoko ujęte😔 Teraz myślę o jego życiu, o poruszaniu się pomyślę za kilka dni. Zresztą koty suwaczkowe też mogą być szczęśliwe.

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using