BARTOSZ "BORYS" BORCZYŃSKI. Potrzebna pomoc! Zbiórka na rehabilitację dla Bartka ID: b3e29x

The organizer verified the description with proper documents.

23 521 zł from 100 000 zł

23%

23 521 zł

from 100 000 zł

341 days

left

254

contributors
23%
Donate

Description

POMOC DLA BARTKA BORCZYŃSKIEGO


Cześć,


co teraz robisz? Siedzisz? Stoisz? Jedziesz autobusem, jesteś na spacerze, idziesz załatwić swoje sprawy? Później pójdziesz na siłownię, grać w piłkę, zrobisz sobie kolację, porozmawiasz z najbliższymi, weźmiesz prysznic i udasz się do łóżka.


Tak się składa, że Bartosz Borczyński, znany też jako "Borys", robił dokładnie to samo do października 2013 roku, kiedy został potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych, tuż obok swojego domu.


W wyniku urazu czaskowo-mózgowego doszło do tetraplegii - paraliżu czterokończynowego. Trzeba było długiej rehabilitacji, by przywrócić tak podstawowe funkcje jak szczątkowa mimika twarzy. Świat jego rodziny się rozpadł.

o4359b2db50b94e0.jpeg


Teraz czynności wymienione powyżej są dla niego odległym marzeniem. Wcześniej Bartosz był niezrównany jeśli chodzi o biegi, grę w tenisa, koszykówkę, siatkówkę, piłkę nożną. Na studiach miał nawet przygodę z młodzieżową reprezentacją Polski w curlingu. Uwielbiał chodzić po górach. Jak każdy młody chłopak miał sercowe rozterki, wychodził ze znajomymi, jak bohaterowie "Stowarzyszenia Umarłych Poetów" - chciał żyć pełnią życia. Nadal chce.


Na początku, gdy mógł komunikować się ze światem tylko przy pomocy ruchu gałek ocznych, jego pytanie brzmiało: "Czy będę mógł jeszcze kiedyś mówić?" Po 6 latach ciężkiej, codziennej i kosztownej rehabilitacji jeszcze nie jest blisko tego celu. Postępy są powolne, ale zauważalne, a w dokumentacji medycznej przewijają się optymistyczne prognozy.


Po 6 latach od wypadku Bartosz już wypowiada sylaby, zauważalny jest nawet ruch prawą ręką, ale nadal pozostaje marzenie o komunikowaniu się inaczej, niż ruchami oczu, nie mówiąc o dalszym odzyskiwaniu sprawności. Jego umysł jest jasny, ale ciało musi być wciąż naprawiane. Warunek jest jeden - codzienna, kosztowna rehabilitacja, na którą zostaną przeznaczone zebrane pieniądze.


Dla rodziców jest jedynym dzieckiem. Jedynym, ukochanym, dla którego sprzedali dom w rodzinnym Kutnie i przeprowadzili się do Bydgoszczy, by tam ramię w ramię z Bartoszem i lekarzami dalej walczyć o postępy w leczeniu. Od wypadku minęło już ponad 6 lat, a niestety środki na kontynuowanie terapii i rehabilitacji nie są nieskończone.


Stąd ten apel o pomoc. Każdy gest przybliży Bartka do namiastki tego, co Ty robisz codziennie, być może nie zdając sobie sprawy jakim szczęściem byłoby dla niego wypowiedzenie swoim rodzicom, własnymi ustami: "Dziękuję. Kocham Was".


h6c21e65954cdbad.jpeg


Contributors254

RS
Radoslaw Szadkowski
1 000 zł
 
Anonymous
1 000 zł
ES
Elzbieta Szadkowska
1 000 zł
 
Anonymous
505 zł
DB
Daria B
500 zł
MB
Marta Bednarek
500 zł
MM
Marta Materek
500 zł
K
Katarzyna Adamczyk
500 zł
B
Byron Vather
380 zł
A
Ania i slawek kubiccy
300 zł
See more

Comments6

 
2500 chars
  • JP
    Józef Pawłowski

    Józef Pawłowski - Mieczysławów

    200 zł
  • MS
    Maria Słomkowska

    Mocno trzymam kciuki!

    100 zł
  • RD
    Romek D

    trzeba mieć nadzieję i wierzyć w szczęśliwe zakończenie - uda się !!!

    200 zł
  • D
    DabrowszczakBasket

    Do zobaczenia na parkiecie

    222,77 zł
  • Mariola Żyndżo

    Powodzenia ????????

    10 zł
  • See more
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

Our users created

394 439 whip-rounds


What are you collecting for today?