id: b58cts

Chcę żyć i pracować - walka z rakiem rozsianym jajnika

Chcę żyć i pracować - walka z rakiem rozsianym jajnika

Our users created 1 289 948 fundraisers and raised PLN 1,522,236,473

What will you fundraise for today?

Create fundraiser

Description

Nazywam się Małgorzata Łakoma i mieszkam w Tarnowcu k. Tarnowa. Moją pasją i pracą są nieinwazyjne zabiegi na ciało i twarz. Pomagam ludziom spełniać swoje marzenia dotyczące wyglądu i dobrego samopoczucia. Do każdego klienta podchodzę w indywidualny sposób, traktując go tak, jak sama chciałabym być traktowana, z należytą empatią i zrozumieniem. Z wykształcenia jestem dietetyczką i technikiem farmacji, przez kilkanaście lat pracowałam w szpitalu.  


Włosy nie zdążyły mi jeszcze odrosnąć, a niebawem znowu je stracę.


Od ponad roku mierzę się z rakiem rozsianym jajnika IV stopnia, w tej chwili czeka mnie drugi cykl chemioterapii, który przyszedł o wiele szybciej niż się spodziewałam. Mój przypadek należy do bardzo ciężkich i skomplikowanych, leczenie nie jest pewne i żeby osiągnąć najlepsze efekty, muszę szukać i korzystać z kosztownych suplementów oraz wizyt u specjalistów, łącząc wspomagające metody z podstawowym leczeniem. Poniżej przedstawię pełny opis sytuacji.  


W sierpniu 2024 nowotwór został wykryty i zdiagnozowany, chociaż od ponad roku przed tym faktem miałam szereg objawów świadczących o tym, że w moim ciele rozwija się poważna choroba. Wykryte w 2023 SIBO błędnie skierowało uwagę lekarzy na to właśnie schorzenie, tymczasem rak jajnika rozwijał się nieleczony.  


Pierwszą serię chemii przyjęłam 26 sierpnia 2024, po trzech seriach chemii przeszłam rozległy zabieg cytoredukcyjny, po którym przyjęłam kolejne trzy serie chemii połączone z lekiem biologicznym Avastin; po zakończonej chemioterapii pozostałam na co trzytygodniowych wlewach Avastinu. Spodziewałam się, że będę potrzebować kolejnej dawki chemii, ale jak moi lekarze, miałam szczerą nadzieję, że wydarzy się to nie wcześniej niż pod koniec roku. Obecnie mój organizm jest mocno osłabiony, nie zdąży się zregenerować.   


Chemioterapia może mi pomóc na jakiś czas, ale jestem na etapie poszukiwania innych metod leczenia (wspomagających podstawowe leczenie chemioterapeutyczne). Wizyty, konsultacje, dojazdy, badania, suplementy, fizjoterapia są bardzo kosztowne i do tej pory pokrywałam wszystko z własnej kieszeni - w perspektywie kolejnych, wyjątkowo obciążających miesięcy i potencjalnie lat leczenia, nie będę w stanie uzbierać tak dużych kwot. Mój przypadek jest bardzo specyficzny i w związku z tym, chciałabym wykorzystać wszelkie dostępne możliwości, które pozwolą mi przetrwać kolejne chemioterapie oraz zminimalizują jej skutki uboczne, a także spowodują, że leczenie platynami i taksanami będzie bardziej efektywne.  


Moim lekarstwem jest również praca, w której mogę się realizować. Pracuję na urządzeniu Indiba, Endermologii Alliance oraz fali uderzeniowej Storz Medical. Pomagałam wielu osobom w dojściu do pełnej formy po operacjach, kontuzjach, a także pomagam w osiągnięciu bardziej atrakcyjnego wyglądu, z którym moje klientki i klienci będą dobrze się czuli. Spotkałam podczas pracy wiele wspaniałych osób, które ciągle mnie wspierają - chciałabym kontynuować pracę, gdyż czuję, że dodaje mi to sił do dalszej walki i odciąga uwagę od notorycznych myśli o chorobie. II etap chemioterapii jest jednak bardziej wyniszczający i na pewno dużo bardziej ograniczy mnie zawodowo i fizycznie. Po pierwszej chemii byłam w stanie wrócić do pracy na drugi, trzeci dzień, po wlewach Avastin w klinice często wracałam i pracowałam jeszcze w ten sam dzień - nie zamierzam się poddać, ale druga chemioterapia ograniczy mój czas pracy i razem z tym, środki które mogłabym przeznaczyć na leczenie.  


Wydatki ze zbiórki zamierzam przeznaczyć na:  

– suplementację medyczną (olejki CBD, które bardzo pomagają mi na neuropatię obwodową po chemioterapii potrafią kosztować od kilkuset do tysiąca złotych, wystarczają na niecałe dwa tygodnie)  

– badania i wizyty u specjalistów onkologicznych (wizyty potrafią kosztować od 500 złotych każda, doliczyć do tego trzeba koszty dojazdu i badań)  

– fizjoterapia

– psychoterapia

– zabiegi hipertermii, zwiększające efektywność chemioterapii, odpłatne

– prywatne badania, wlewy witaminowe, itp.  

– dojazdy na chemioterapię, dojazdy na badania  


Serdecznie dziękuję każdemu, kto zrozumie moją sytuację i wesprze mnie choćby niewielką kwotą. 

There is no description yet.

There is no description yet.

Download apps
Download the Zrzutka.pl mobile app and fundraise for your goal wherever you are!
Download the Zrzutka.pl mobile app and fundraise for your goal wherever you are!

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!