id: eae5wa
Czeko z Wojtyszek, walczymy z niewydolnością nerek.
Czeko z Wojtyszek, walczymy z niewydolnością nerek.
Our users created 1 290 411 fundraisers and raised PLN 1,523,245,889
What will you fundraise for today?
Description
Pogorszył się stan Czeko, którego zabrałam z Wojtyszek w kwietniu 2020 roku.
Pojechałam po jednego, wróciłam z czterema…
Tego dnia zabrałam ponoć najstarsze i niewidome psy z Wojtyszek.
Miś i Kajo były całkowicie niewidome, Misiowi musieliśmy usunąć gałki, ciśnienie je rozsadzało, co wiązało się z ogromnym bólem.Kajo był niewidomy, ale przeżył u nas kilka szczęśliwych miesięcy, aż wada genetyczna, popularna u owczarkowatego odebrała mu życie.
Rudzik, mój gratis, który nadal szuka domu. Cudowny, oddany, spragniony miłości, na jedno oko nic nie widzi, na drugie około 30%.
I wyjec CZEKO.Od przyjazdu nie chciał zostać sam, miał być niewidomy, ale widzi.Cały czas staraliśmy się o dom stały dla niego, ale bez odzewu.
Był chwilowo w fajnych miejscach, dbali o niego, kochali, ale nie było ich stać na poniesienie kosztów leczenia Czeko. Chore zęby, niedoczynność nerek, demencja, raz w nocy śpi, raz drepcze do rana, upierdliwe i męczące. Jest na naszym utrzymaniu, ale w cudowny dożywotnim domu tymczasowym.
2 lata i 3 miesięce, zero chętnych na adopcję. Wiele badań, konsultacji, hospitalizacji, specjalistycznej karmy i leków. Wydatki sięgające dziesiątki tysięcy zł.
Stan Czeko znowu uległ pogorszeniu i potrzebuje pilnego leczenia! Bardzo prosimy o pomoc!
Pojechałam po jednego, wróciłam z czterema…
Tego dnia zabrałam ponoć najstarsze i niewidome psy z Wojtyszek.
Miś i Kajo były całkowicie niewidome, Misiowi musieliśmy usunąć gałki, ciśnienie je rozsadzało, co wiązało się z ogromnym bólem.Kajo był niewidomy, ale przeżył u nas kilka szczęśliwych miesięcy, aż wada genetyczna, popularna u owczarkowatego odebrała mu życie.
Rudzik, mój gratis, który nadal szuka domu. Cudowny, oddany, spragniony miłości, na jedno oko nic nie widzi, na drugie około 30%.
I wyjec CZEKO.Od przyjazdu nie chciał zostać sam, miał być niewidomy, ale widzi.Cały czas staraliśmy się o dom stały dla niego, ale bez odzewu.
Był chwilowo w fajnych miejscach, dbali o niego, kochali, ale nie było ich stać na poniesienie kosztów leczenia Czeko. Chore zęby, niedoczynność nerek, demencja, raz w nocy śpi, raz drepcze do rana, upierdliwe i męczące. Jest na naszym utrzymaniu, ale w cudowny dożywotnim domu tymczasowym.
2 lata i 3 miesięce, zero chętnych na adopcję. Wiele badań, konsultacji, hospitalizacji, specjalistycznej karmy i leków. Wydatki sięgające dziesiątki tysięcy zł.
Stan Czeko znowu uległ pogorszeniu i potrzebuje pilnego leczenia! Bardzo prosimy o pomoc!

There is no description yet.
Tracking link successfully created