Własne mieszkanie
Własne mieszkanie
Our users created 1 290 299 fundraisers and raised PLN 1,522,949,458
What will you fundraise for today?
Description
Witam serdecznie ,długo zbierałam się w sobie ,by utworzyć zrzutkę oraz po raz ostatni spróbować zawalczyć o lepsze życie dla siebie i synka ...
Mam nadzieję ,że są tutaj osoby , dla których życie jest łatwiejsze i łaskawsze i które mają dobre serce ,prosiłabym o pomoc w postaci 1zł ..wierzę w to ,że jeżeli każda osoba czytająca tę prośbę podaruje mi tak mało ,my w końcu zaczniemy żyć na nowo .. jeżeli nie uda się mi tak wiele ,obiecuje ,że wszystkie zgromadzone środki przeznaczę na wykupienie lekcji angielskiego dla synka , który ma ogromny problem z przyswojeniem języka obcego ,a wymagany jest w. Szkole :(
W skrócie nasza historia ....jesteśmy z synkiem sami od 7lat , tata dziecka wyjechał za pieniędzmi za granicę kraju i nigdy więcej się nie pojawił. Nie interesuje go syn oraz jak się miewa i czy jest zdrowy . Całe moje życie to szereg nieszczęść ,ale pogodziłam się z walka o przetrwanie każdego dnia.
Pracuje ,lecz wynajmujemy od zawsze mieszkanie co pochłania ponad połowę moich środków ,tata dziecka zostawił mnie z kredytem w wysokości 50tys ,spłacam ,czasem z problemami przez co często brakuje nam na żywność oraz podstawowe rzeczy . Kredyt hipoteczny nie wchodzi w grę ,ponieważ moje dochody są niewystarczające , a byłoby to tańsze rozwiązanie niż wynajmowane mieszkanie. Po opłaceniu wynajmu i mediów zostają nam grosze na przeżycie i tak mijają już miesiące i lata .... Brak mi sił i modlę się ,by w końcu móc spacerować z synem bez trosk i kłopotów ,nie myśląc jak wykarmić nas przez kolejne dni i tygodnie. ...pracuje na nocne isn't po 12h ,by zarabiać więcej ,ale to nic nie zmienia ..chciałabym poświęcić więcej czasu synkowi i mieć dach nad głową ,który nie zabiera mi wszystkich zarobionych pieniążków :(
Wierzę w dobro ludzi oraz karmę,która zawsze znajduje właściciela ,wierzę że z Państwa pomocą resztę życia przeżyjemy spokojniej i szczęśliwiej w naszej malutkiej rodzinie ....
Nie napiszę już nic ,jak tylko to ,że bardzi PROSZĘ :(

There is no description yet.