id: kk7yt9

Zrzutka na leczenie Macieja :)

Zrzutka na leczenie Macieja :)

The organiser verified the description with proper documents.
Inactive donations - the required operation of the Organiser of the fundraiser. If you are an Organiser - log in and take the required action.

Our users created 1 168 994 fundraisers and raised 1 217 561 541 zł

What will you fundraise for today?

Updates1

  • Ta zrzutka zjednoczyła wokół celu wielu wspaniałych ludzi o dobrych sercach. To przede wszystkim podnosi mnie na duchu i dodaje siły i wiary w wyzdrowienie.
    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

    Read more
There are no updates yet.

There are no updates yet.

Description

Nazywam się Maciej Zielonka. W 2017 roku zachorowałem na raka płuca. Po roku intensywnego leczenia, przy wsparciu wielu osób pokonałem chorobę i przez kolejnych dwanaście miesięcy cieszyłem się pełnym zdrowiem. Wróciłem do pracy, byłem szczęśliwym i zdrowym człowiekiem. W tym czasie blisko 200 osób zwróciło się do mnie z prośbą o pomoc i kontakty. Nikomu nie odmówiłem rady, wsparcia, a kiedy było trzeba także pieniędzy. O ponownym pojawieniu się raka dowiedziałem się 5 lipca 2019 roku. Badanie na tomografie wykazało obecność komórek nowotworowych w węzłach chłonnych. Wynik został potwierdzony w bronchofiberoskopii i badaniu PET. Kiedy rozpocząłem przygotowania do leczenia niespodziewanie w osierdziu i na opłucnej pojawiła się woda. W stanie ciężkim trafiłem do szpitala w Kościanie. Zostałem na sygnale przewieziony karetką do Poznania, gdzie z osierdzia usunięto mi 1,2 l płynu. W Kościanie kolejne 1,4 litra usunięto z opłucnej. Przeleżałem pod respiratorem na Oddziale Intensywnej Terapii tydzień i kolejne półtora tygodnia na Internie. Kościańscy lekarze przywrócili do działania moje nerki i wątrobę, usunęli wodę z organizmu. Zacząłem normalnie oddychać i chodzić. Teraz nadszedł czas na kolejny powrót do zdrowia, na ,,wzięcie za rogi” choroby nowotworowej. Nie brakuje mi wiary, uśmiechu, spokoju i siły umysłu. Cieszę się z każdej chwili i nic mnie nie podłamuje. To pozwoliło mi dotąd przetrwać, wstać ze wszystkich upadków i z Pomocą Bożą iść dalej ku zdrowiu. Drodzy przyjaciele, znajomi, byli uczniowie: znów potrzebuję Waszej pomocy. Koszt mojego nierefundowanego leczenia wyniesie około 120 000 zł. To bardzo dużo, ale ufam, że uda się zebrać potrzebne pieniądze. Tak jak przed dwoma laty, kiedy doświadczyłem wielkiej, bezinteresownej pomocy znanych i nieznanych mi ludzi dobrego serca. Za każdą wpłatę będę bardzo wdzięczny. Maciej

There is no description yet.

There is no description yet.

The world's first Payment Card. Your mini-terminal.
The world's first Payment Card. Your mini-terminal.
Find out more

Donations 1084

preloader

Comments 123

preloader