id: mga3fa

Tuczenie Kruszyny – I ty zostań grubą Puchą!

Tuczenie Kruszyny – I ty zostań grubą Puchą!

Our users created 1 168 196 fundraisers and raised 1 216 340 669 zł

What will you fundraise for today?

Description

Swojego pierwszego kota nie wybrałam - to ona mnie nawiedziła i już została. Podobnie było z Kruszyną. Spotkałam ją w nocy 6 stycznia na klatce schodowej wychodząc z parapetówki i śpiesząc się na Ubera; zaczęła się o mnie ocierać i zatrzymałam się by ją pogłaskać. Okazała się chuda, przerażająco chuda – choć przez długą sierść nie widać tego aż tak bardzo. Wtulała się we mnie całą drogę do nowego, już ciepłego schronienia – może z zimna a może nadal ze strachu. Od tego czasu codziennie chodzimy do kliniki, choć na pierwszą dobę musiała zostać tam sama na badania i obserwację – oceniono, że Kruszka ma 2-3 lata a waży ledwo ponad 2 kg. Na szczęście testy na białaczkę i koci katar wyszły ujemne, ale próby wątrobowe ma złe. Na razie liczymy na to, że to tylko wynik wielkiego wygłodzenia. Codziennie o 18 jździmy na kroplówkę i po antybiotyk – choć z dużą niechęcia, bo ile można znosić te igły. Dziś pojechałyśmy na USG – zapalenie przewodu pokarmowego i powiększona trzustka - i kolejne badania krwi – oby choć odrobinę lepsze niż poprzednie.

Z jedeniem też nie jest łatwo, nie ma wszystkich kłów a nawet przy dużym apetycie przybieranie na wadze jest ciężkie i długie. Głównie śpi i je, bo wszelki ruch to ogromny wysiłek, ale jeśli podejdziesz do niej i ją pogłaskasz będzie leżała i mruszała i zapewniam, że predzej ci ręka zdrętwieje niż ona będzie miała dość. Nie wiem jeszcze czy ze mną zostanie bo już kilka osób o nią pytała (moja pierwsza kotka – mały grubasek - to diabeł wcielony, który raczej nie zaakceptuje tego aniołka, czy jakiegokolwiek innego kota).

Wszystko wskazuje, że ta historia skończy się dobrze (choć nadal nie można mieć pewności). Gdy impulsywnie wziełam ją do siebie nie przewidziałam jak duże będą koszta jej zdorwia (bo jeżeli miasto miało by ją leczyć to musiała bym zadzwonić po straż miejską, prosząc by ją wzieli do kliniki – choć mogli by ją zawieżć do schroniska i pominąć leczenie – nie mówiąc już o tym ile godzin mogli by jeździć z nią w zimnym bagażniku – nie było to więc ryzyko, które gotowa bym była podjąć). Stąd ta zbiórka. Do tej pory koszty jej leczenia i wyżywienia (bo w tym momencie jakość – za czym idzie cena - jedzenia jest równie ważna jak leczenie) to około 850 zł choć ciężko ocenić czy one nie wzrosną. Wszystko będzie zależeć od tego czy wraz z przybieraną wagą będzie dochodzić do siebie.

Każda złotówka się przyda i doda dla tej Gocławskiej kotki, a o ile z chęcią poniosę koszta opieki nad nią było by mi troszkę łatwiej z Waszą pomocą. Każdego z was zapraszam również na kawę czy inny trunek i zapoznanie się z Kruszynką  - czyli wygłaskanie jej, bo jeden głaskacz to dla niej za mało!


EDIT 30.01


Stan zdrowia Kruszki o ile się nie pogarsza to niestety nie poprawia a się na razie znacząco. Dziś dostałyśmy wyniki kolejnych badań krwi i stan zapalny nadal się utrzymuje, więc musi dalej przyjmować antybiotyk. Dostała też nowe leki na wątrobę, bo z nią też nie jest lepiej. Stąd niestety koszty zwiększyły się jak i cel tej zbiórki. Będę wdzięczna za każdą najmniejszą nawet pomoc w leczeniu tej chudziny by w spokoju mogła tyć i aspirować do miana grubej puchy. (przytyła już 200 g!)


There is no description yet.

There is no description yet.

The world's first Payment Card. Accept payments wherever you are.
The world's first Payment Card. Accept payments wherever you are.
Find out more

Donations 20

MM
Magdalena Makowska
100 zł
AS
Ariel Sławiński
100 zł
PM
Paulina Małańczuk
50 zł
 
Hidden data
50 zł
EG
Ewa Gatyńska
50 zł
MM
Małgorzata Makowska Kaźmierczak
50 zł
AN
Aneta
50 zł
MO
Marek O
50 zł
KR
Konrad Rydel
40 zł
 
Hidden data
25 zł
See more

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!