Gdy w jednej chwili wszystko spada na twoje barki... Kobiece barki... Zbieramy pieniądze na transport ciała Wojtka z Anglii do Polski... ID: mzej24

Gdy w jednej chwili wszystko spada na twoje barki... Kobiece barki... Zbieramy pieniądze na transport ciała Wojtka z Anglii do Polski... ID: mzej24

15 295 zł from 25 000 zł

61%

15 295 zł

15 295 zł

from 25 000 zł

ended

ended

31.01.2020

201

201

contributors
61%
Donate

Updates 1

  • Niestety stan Wojtka się pogorszył. W sobotę był reanimowany, nie mówi, nie podnosi się :( Jest źle, bardzo źle...
    Read more

Description

25.12.2019

Wojtek dziś odszedł...

Dziewczyny zdążyły się z nim pożegnać...


Musimy zebrać pieniądze na transport ciała Wojtka z Anglii do Polski...

Prosimy pomóżcie nam.


Gdynia... Zwykła kochająca się rodzina... Mama Gosia, tata Wojtek i dwie córki Julka i Ola. Wiele lat w Anglii ,Gosia z Julcią wracają do Polski, bo mama Gosi wymaga pomocy, Ola i Wojtek zostają, bo ona studiuje a on prowadzi firmę. Widują się tak często jak to możliwe. W czerwcu 2019 r Gosia dostaje telefon, że Wojtka wiozą do szpitala, myśli, że może zawał, wypadek... No, bo co innego może się stać ze zdrowym 45 letnim mężczyzną?! Niestety diagnoza jest najgorsza z możliwych...ostra białaczka szpikowa.

Jego stan nie pozwala na przewiezienie go do Polski. Choroba zaatakowała nagle, podstępnie, bez żadnych objawów, dwa miesiące wcześniej Wojtek robił badania krwi-były idealne, cieszył się, że są jak u młodego chłopaka. Ich świat wywraca się do góry nogami. Od tej chwili nic już nie będzie takie same :(

i5d56d45dc2c03d0.jpeg


Wojtek od czerwca nie wyszedł ze szpitala, cztery chemie, każda kolejna niszczyła jego organizm. Popalone nerwy, nie może chodzić, słabo rusza rękoma, halucynacje, koszmarny ból... Diagnoza, że jedyną szansą jest przeszczep. Piątej chemii już nie dostanie, jego organizm jej nie przeżyje...

keea99620756197f.jpeg


Wrzesień przynosi cudowne wiadomości, jest dwóch dawców. Nadzieja, radość, szczęście, które niestety nie trwają długo... Kilka tygodni później okazuje się, że jeden z dawców się wycofał, drugi nie może oddać szpiku. Rozpacz, złość, żal. Ale nadzieja umiera ostatnia...

defeaec9b6f1e829.jpeg

Wojtek walczy , przez kilka tygodni była przy nim siostra, teraz jest brat, starsza córka przyjeżdża kiedy tylko może. Gosia z Julką są w Polsce, Julka jest w drugiej klasie szkoły podstawowej, nie może opuszczać szkoły, latają do Anglii jak tylko jest możliwość.

m203408bbf921b54.jpeg


Gosia została bez środków do życia. Wojtek miał firmę, nie pracuje to nie zarabia. Ubezpieczenie na życie zlikwidował pół roku przed chorobą. Oszczędności stopniały... Gosia znalazła pracę, ale żeby się utrzymać szuka jeszcze jednej.

13 października ma wypadek samochodowy, ktoś w nią uderza, auto nie nadaje się już do użytku, ona sama jest obolała i załamana, ale nie nie poddaje się, choć sił w niej coraz mniej, przeczuwa, że zostanie zwolniona, bo to początek jej pracy, a ona jest już na zwolnieniu...

i88e981f0787eac2.jpeg


Dlatego My, rodzice uczniów z klasy Julki chcemy im pomóc. Pomaga nam Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 45 w Gdyni i wiele osób związanych z naszą szkołą, ale nie tylko. Jest pewien Ktoś, kto chce spełnić świąteczne marzenie dziewczynek, zrobi zakupy, zawiezie je do domu... Dziękuję Ci za to A.R.T.❤️

Jest mama z klasy Julki, która zajęła się wszystkim sprawami związanymi z ubezpieczalnią i odszkodowaniem za auto, które zostało zniszczone w wypadku. Zrobili więcej niż Gosia mogła się spodziewać. Dziękuję K. ????

Dziewczyny potrzebują pieniędzy na codzienne życie.

yab483ec6ff88e28.jpeg


Każda złotówka się liczy.


Dziękujemy ❤️❤️❤️

Monika Skowrońska

Contributors201

 
Anonymous
50 zł
 
Anonymous
50 zł
 
Anonymous
100 zł
Z
Zbigniew Ziobrowski
100 zł
 
Anonymous
hidden
KG
Krzysztof Grabos
100 zł
J
Jolanta Starnawska
100 zł
 
Anonymous
50 zł
JT
Janusz Tendera
100 zł
 
Anonymous
10 zł
See more

Comments5

 
2500 chars
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

Our users created

523 273 whip-rounds


What are you collecting for today?