id: pyzgjc

Rehabilitacja

Rehabilitacja

Our users created 1 166 456 fundraisers and raised 1 213 012 870 zł

What will you fundraise for today?

Description

DZIEWCZYNKA, KTÓRA PEWNEJ NOCY STRACIŁA WSZYSTKO, OPRÓCZ SIŁY I WOLI WALKI O ŻYCIE.


Antoninka w maju skończy 5 lat. Ma cztery siostry, trzech braci, niezwykłą Mamę, wspaniałego Tatę oraz ukochane psy.


To wszystko nadal ma, choć oni wszyscy chwilowo nie mają Antoninki... Przed Wielkanocą dzieci złapały infekcję, zwykłą, typową, żołądkową. Mama wszystkich doglądała, aż skończył się dzień i rodzina poszła spać.

W nocy niestety Antoninka poczuła się na tyle źle, że trafiła do szpitala, a tam już nastąpił ciąg tragicznych zdarzeń: diagnoza pękniętego żołądka, nagłe zatrzymanie krążenia i reanimacja przez 20 minut - na szczęście zakończona przywróceniem funkcji życiowych. Później operacja ratująca życie, wstrząs septyczny i śpiączka farmakologiczna. I cisza, straszna cisza czekania. I kolejne informacje: obrzęk mózgu i potrzeba nawiercenia czaszki, obrzęk krtani i tracheotomia...


Wreszcie parametry się ustabilizowały i można było próbować wybudzać Antoninkę.


W międzyczasie rezonans wykazał duże uszkodzenie mózgu, na skutek wcześniejszego zatrzymania krążenia.


Antoninkę w końcu wybudzono, oddycha samodzielnie, ale teraz musi wrócić do tej dziewczynki, którą była: dziewczynki, roześmianej, rozgadanej, chodzącej, po prostu sprawnej.


Antoninka ma siły do walki (udowodniła to w szpitalu, wprawiając lekarzy w zdumienie), ma najbardziej kochającą drużynę przy sobie: Mamę, Tatę, rodzeństwo i dwa psy. Potrzebuje tylko (i aż) pieniędzy na rehabilitację, na ciężką pracę minuta po minucie, godzina po godzinie. Ale tego w jej domu nikt się nie boi. Już robią co mogą, ale nie wszystko mogą zrobić sami - Mama razem z Antoninką niedługo przeprowadzają się na 4-12 miesięcy do Kliniki Budzik, żeby nie zmarnować ani minuty i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć - aż grymas na twarzy stanie się uśmiechem, aż pojawią się pierwsze słowa, pierwszy krok itd.


Rodzeństwo Antoninki (najmłodsza Hania ma 3 lata) zostanie w tym czasie w domu pod opieką Taty, który musi zmierzyć się z samodzielną opieką nad dziećmi i pracą.


To wszystko, co udaje się zrobić własnymi rękoma, swoim czasem, siłą, miłością - z tym dadzą sobie wszyscy w rodzinie radę. A największą robotę robi sama Antoninka.


Ale resztę trzeba opłacić i stąd ta zbiórka.


Antoninka wróci do nas, a z nią wróci dobro.


Dziękujemy,


Mama Gosia, Tata Jacek, 

Siostry: Zuzia, Zosia, Hania, Ola

Bracia: Piotrek, Staś, Kacper 

oraz wierne psy Phoebe i Rufus.






Dziękujemy! Włożymy całe serce i wszystkie siły, żeby Antonika wyzdrowiała i wyrosła na takiego dobrego człowieka jak Ty.


There is no description yet.

There is no description yet.

Location

The world's first Payment Card. Accept payments wherever you are.
The world's first Payment Card. Accept payments wherever you are.
Find out more

Moneyboxes

Add moneybox

Nobody created moneybox for this fundraiser yet. Your moneybox may be the first!

Donations 753

preloader

Comments 14

 
2500 characters
  • Iza Main

    ZLOTY MECZ

    500 zł
  • Jacek Dróżdż

    Walczymy dla Niej. Bo to o Antonisię chodzi. Dla niej wszystko. Dziękujemy!

  • Mal Mal

    Modlimy się za Was. Jesteśmy z Wami ! Dużo siły !!!

  • Jacek Dróżdż

    Muszę wszystkich Was przeprosić za brak podziękowań za każdą wpłatę. Troszkę się dzieje w naszym życiu, Gosia jest od czwartku z Antonisią w klinice Budzik w Wa-wie, ja zostałem z dziećmi w domu, z pracą, dyżurami w szpitalu, gdzie pracuję. Z problemami życia codziennego, zakupami, praniem, gotowaniem a przede wszystkim z buntem 3-latki, 7-latka, 10-latki i 11-latki. To, że nie reaguję na każdą Waszą wpłatę nie oznacza, że ich nie doceniamy i nie jesteśmy Wam niezmiernie wdzięczni. Małgosia z Jackiem.

  •  
    Anonymous user

    Powodzenia,walcz Maleńka

    hidden