id: s9pr4s

Na ratowanie oka Bajki

Na ratowanie oka Bajki

Our users created 1 178 282 fundraisers and raised 1 231 837 785 zł

What will you fundraise for today?

Description

Koński świat choć często bardzo ciężki, jest przy tym równie mocno piękny. Namówiona przez wielu wspaniałych ludzi z tego świata, postanowiłam założyć zrzutkę na ratowanie oka mojego wspaniałego konia.


Czas oczekiwania na dziecko to cudowny okres w życiu każdej rodziny. W naszej przy okazji stresu związanego z moim porodem, doszedł jeszcze ogromny stres związany z naszym koniem.


Znacie Bajkę, wiecie, że przeszłysmy długą i kosztowną drogę leczenia wrzodów, że doszłyśmy do stanu, gdzie zupełnie nic jej nie dolegało i obie byłyśmy szczęśliwe.


Niestety im blizej mojego porodu, tym wiekszy pech do nas docierał. Nasza cudowna Bajka, po zimie oraz przestoju związanym z moją ciążą straciła mięśnie, co poskutkowało dużym bólem kręgosłupa i kulawizną. Szybka, aczkolwiek kosztowna reakcja weterynarza oraz ogromna pomoc przyjaciółki postawiła ją na nogi. Wracała do formy bardzo szybko, bardzo cieszyliśmy się z jej stanu. Niestety pech o nas nie zapomniał. Niespełna 2 tygodnie temu Bajka doznała częstego końskiego urazu - urazu rogówki. Najpewniej niefortunnie wbiła sobie kawałek słomy w oko. Zdarza się, sama przechodziłam przez to z innymi końmi. Szybka wizyta weterynarza, podawane zastrzyki, krople, maści, chodzenie w masce niestety u nas nie pomogły. Przy wizycie kontrolnej otrzymałam telefon od weterynarza, który zwalił mnie z nóg. Uwierzcie, nie jestem w stanie powtórzyć wszystkiego, co mówił. Z tego wszystkiego wiedziałam jedno: oka Bajki nie da się uratować w warunkach stajennych. Pozostaje jedynie klinika w Gnieźnie. Nasz weterynarz skontaktował się z kliniką osobiście, następnie zadzwoniłam ja. Po opisie oraz zdjęciach, Pani weterynarz z kliniki mówiła do mnie kolejnym zbiorem słów, który mało rozumiałam. Rokowania są bardzo ostrożne, oko jest prawie całkowicie zajęte zapaleniem, rogówka jest owrzodzona, zakrwawiona. Silna waskularyzacja oka. Nie wiadomo czy uda się je uratować.

Wczoraj, 07.04 Bajka trafiła do kliniki, gdzie od razu pobrano jej cytologie i wymaz. Wyniki będą na początku tygodnia jednak już dziś zostanie jej zaszyty wężyk podspojówkowo, przez który pompa będzie podawała leki przeciwgrzybicze oraz antybiotyki co 15 minut. Dodatkowo, co 2 godziny będzie dostawać leki doustnie. Jest kochana, współpracująca i jak to ona- znosi wszystko godnie i cierpliwie. Najbliższe dni pokażą nam czy oko walczy. Pokażą nam ile może potrwać leczenie, czy przyniesie skutek. Jeśli w ciągu 2 tygodni nie będzie poprawy, aby przynieść jej ulgę, ponieważ oko bardzo ją boli i nie dopuścić do dalszego zakażenia, oko będzie trzeba usunąć. Już teraz wiem, że pobyt w klinice, leczenie i ewentualne usunięcie oka będzie bardzo kosztowne. Po naszych leczniczych przebojach, niestety mozliwe, zbyt kosztowny. Rachunek wyniesie kilka tysięcy złotych. Transport, dzięki mojej ukochanej stajni Kielno to ,,tylko" kwota rzędu tysiąca. Pobyt w klinice, to 3 tysiące za 1-2 tygodnie leczenia. Jeśli dojdzie do usunięcia oka, wyniesie to kolejne 4 tysiące. Nie wiadomo ile Bajka spędzi tam czasu. Wiem jedno, będę walczyć do końca o jej komfort i zdrowie. Zasługuje na wszystko co najlepsze.


Drodzy przyjaciele, jesli bedziecie chcieli nam pomóc, jesteśmy wdzięczne za każdą złotówkę.


12.04

Na dziś poprawy u Bajki nie ma. Była konsultowana przez innych okulistów i przewidywany czas leczenia takiego oka to 8 tygodni, a i po tym czasie nie wiadomo czy oko uda się uratować. Kciuki potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Pieniądze również... :(


21.04 Oko zaczęło walczyć! Naczynia krwionośne zajęły część oka, to bardzo dobry znak. Pod nimi rogówka się regeneruje.


Jest szansa, że Bajka wróci do nas razem z wszytą pompą i przez miesiąc będziemy podawać jej leki 3x dziennie tu na miejscu. Zmniejszy to koszty o pobyt w klinice, niestety koszt leków zostanie. Niestety, wciąż nie ma pewności, że po miesiącu oko będzie zdrowe i nie trzeba będzie go usunąć, ale jest na to nadzieja. Teraz o dalszej drodze zadecydują koszty.


23.04 Bajka zostaje w klinice. Różnica jej powrotu z pompa i lekami, a zostanie w klinice jest na tyle mała, że bezpieczniej jest zostawić ją na miejscu. Leczenie na ten moment wyniosło 3400zl. Każdy kolejny tydzień to 1200zl. Potrzebujemy jeszcze około 4 tygodni. Całość leczenia powinna zmieścić się w 9 tysiącach, jeśli los się do nas uśmiechnie i nie trzeba będzie usunąć oka.


05.05 Dobre wieści z kliniki. Jesteśmy najpewniej bliżej niż dalej. Naczynia krwionośne prawie całkowicie zajęły już oko, za około tydzień powinny zacząć się cofać, pokazując nam powoli zdrową rogówkę. Dalej ma wszytą pompę, która jeszcze na jakiś czas z nią zostanie, aby leczenie dalej postępowało i nie było nawrotów. Kciuki wciąż mocno zacisnięte kochani! Mam nadzieję, że jeszcze w maju do nas wróci!

There is no description yet.

There is no description yet.

The world's first Payment Card. Your mini-terminal.
The world's first Payment Card. Your mini-terminal.
Find out more

Donations 64

 
Hidden data
20 zł
 
Hidden data
50 zł
Błażej
20 zł
DA
Daria
hidden
SP
Sara Pawłowska
30 zł
PK
Pawel Kanclerz
20 zł
PB
Pat
100 zł
MA
Maciej
10 zł
AL
Alicja
20 zł
 
Hidden data
20 zł
See more

Comments 7

 
2500 characters